Garlicki nie ponosi winy za smierc pacjenta

16.02.07, 15:20
Co za idiota uwaza,ze chirurg jest odpowiedzialny za przygotowanie pacjenta
do operacji? W szpitalu zaniedbano zdaje sie nawet zmierzenia pacjentowi
goraczki. Nie zrobiono mu przeswietlenia, nie zbadano krwi. Kto za to
odpowiada ? Chyba nie chirurg,prawda ?
    • szkliwo Jest to nagonka na kardiochirurga aby udowodnić 16.02.07, 15:24
      że CBA jest potrzebne i ma sukcesy.
      Dr Garlickiemu nic a nic nie udowodnią - takich dowodów nie mają !!!
      Niech policzą ile istnień ludzkich uratował w sytuacjach beznadziejnych, tam
      gdzie nikt nie chciał się podjąć operacji.
      Jest to wspaniały kardiochirurg i opluwanie go w ten sposób jest zbrodnią.
      • ddb2 Re: Jest to nagonka na kardiochirurga aby udowodn 16.02.07, 15:28
        Ciiii... nie mowcie tak, bo zmniejszacie efekt. Wielu maluczkich lapki zaciera
        z dumy, jakie to Ziobro dzielne i potrzebne. A przy okazji zapomina sie o
        innych wpadkach.
        • devegas Re: Jest to nagonka na kardiochirurga aby udowodn 16.02.07, 15:31
          ddb2 napisała:

          > Ciiii... nie mowcie tak, bo zmniejszacie efekt. Wielu maluczkich lapki zaciera
          > z dumy, jakie to Ziobro dzielne i potrzebne. A przy okazji zapomina sie o
          > innych wpadkach.

          Ziobro jest aktualnie w ekstazie. Wygrał walkę z Dornem i całym MSWiA i zaczyna
          tracić kontakt z rzeczywistością. Trzeba przyłożyć mu lodu do rozpalonego czoła albo chlusnąć zimną wodą z wiadra.
        • silwuple Re: Jest to nagonka na kardiochirurga aby udowodn 16.02.07, 15:32
          Jasne,że nagonka.W końcu dlaczego ORDYNATOR oddziału ma odpowiadać za cokolwiek.
          On miał inne hobby a nie organizacje operacji.A to,że pacjent miał zapalenie
          płuc to tylko szczegół.Serce pasowało i to było najważniejsze,bo za tym sercem
          szła konkretna kasa;))))z NFZ i tylko z tego rozliczała oddział dyrekcja.
          • szkliwo Bez natychmiastowego przeszczepu by umarł jeszcze 16.02.07, 15:36
            szybciej.
          • gorby to chirurdzy w RP badaja pacjentow przed operacja? 16.02.07, 15:43
            Normalnie chirurg nie ma prawa brac noza bez opinii odpowiedzialnego
            lekarza,ponial ?
    • devegas Re: Garlicki nie ponosi winy za smierc pacjenta 16.02.07, 15:27
      gorby napisał:

      > Co za idiota uwaza,ze chirurg jest odpowiedzialny za przygotowanie pacjenta
      > do operacji? W szpitalu zaniedbano zdaje sie nawet zmierzenia pacjentowi
      > goraczki. Nie zrobiono mu przeswietlenia, nie zbadano krwi. Kto za to
      > odpowiada ? Chyba nie chirurg,prawda ?

      A skąd Ty masz takie rewelacje? Pracowałeś jako asystent na tym oddziale?
      • szkliwo Po pierwsze to Garlicki z tym pacjentem nie ma 16.02.07, 15:34
        nic wspólnego. Nawet wtedy nie było go w W-wie !!!
        To nie Garlicki podjął decyznę o odłączeniu pacjęta.
        Galickiego fizycznie nie było.
        Ciekawe jakie na dowody CBA - bardzo ciekawe.
        Biedaczki pomylili grafiki operacji.
        Jeszcze Galickiemu bedą płacić odszkodowanie za oszczerstwo i zniesławienie.


        • kali301 Re: Po pierwsze to Garlicki z tym pacjentem nie m 16.02.07, 15:53
          szkliwo napisał:
          Jeszcze Galickiemu bedą płacić odszkodowanie za oszczerstwo i zniesławienie.
          ---
          Proponuję 10 milionów odszkodowania z kasy rządowej i sejmowej, tyle, ile dostał
          prezes Orlenu.
      • gorby nie byles nigdy operowany w normalnym szpitalu? 16.02.07, 15:35
        Ja bylem na drobnym zabiegu za granica tzn. na Zachodzie.Kazano mi przyjsc 4
        godziny przed operacja - przeswietlono,zmierzono goraczke,zbadano krew i mocz,
        oraz osluchano, a byl to naprawde maly zabieg. Kazdy z badajacych podpisywal
        karte z opinia dla chirurga.Garlicki nawet nie wiedzial o zapaleniu pluc ! To
        jest skandal i za to powinien beknac ktos inny nie on.
    • enrico.palazzo11 Re: Co za idiota 16.02.07, 15:33
      Co za idiota uważa, że chirurg przystępuje do operacji nie wiedząc jaki jest
      stan pacjenta? Stan ustalony choćby na podstawie prześwietlenia lub badania
      krwi. Chyba, że mamy do czynienia z zimnym chirurgiem lub medycyną wojenną.
      • gorby chirurg nie wydaje opinii o ogolnym stanie 16.02.07, 15:37
        zgode na operacje musi wyrazic inny lekarz na podstawie badan.
      • szkliwo Re: Co za idiota 16.02.07, 15:37
        Tak właśnie uważają ten z CBA i Ziobro !!!
      • silwuple Re: Co za idiota 16.02.07, 15:39
        enrico.palazzo11 napisał:

        > Co za idiota uważa, że chirurg przystępuje do operacji nie wiedząc jaki jest
        > stan pacjenta? Stan ustalony choćby na podstawie prześwietlenia lub badania
        > krwi. Chyba, że mamy do czynienia z zimnym chirurgiem


        Albo hobbystą,który zamiast przed operacją zająć sie wynikami badań zajmuje
        się sprawdzeniem konta.Ludzie,nie róbcie z siebie idiotów.On był na tym
        oddziale ORDYNATOREM a nie salową.To on odpowiada za organizację tego oddziału
        i operacji tam przeprowadzanych!!!
        • enrico.palazzo11 Re: Co za idiota 16.02.07, 15:44
          Nic dodać, nic ująć.

          Ordynator=kierownik jednostki organizacyjnej
        • szkliwo Słuchasz co ci naplują w ucho a prawda jest taka, 16.02.07, 15:44
          że wszystko co powiedziano o Garlickim jest kłamstwem !!!
          Nikogo nie zabił, nikogo nie zabijał, a zegarki, koniaki , pióra i inne
          duperele przynosili mu sami pacjenci. On się nie prosił. Zresztą pacjenci sami
          wpychają wszystkim lekarzom co się tylko da.
          • enrico.palazzo11 Re: Słuchasz co ci naplują w ucho a prawda jest t 16.02.07, 16:29
            Umisz czytać? Gdzie napisalem, że Garlicki zabil? Co więcej uważam ten akurat
            zarzut za mocno naciągany. Polemizuję natomiast z tezą, że chirurg operuje co
            mu na stól polożą.

            Nikt nie kwestionuje tego, że Garlicki jest bardzo dobrym operatorem. Wątpliwe
            jest czy jest dobrym lekarzem. Chyba nie ma wątpliwości, że jest kiepskim
            ordynatorem - najlepszym przykladem jest to, że teraz szpital musi ściągać
            kardiochirurga z zagranicy - przez ladnych pare lat nie byl w stanie stworzyć
            zespolu, który móglby funkcjonować bez niego. A oddzial kardiochirurgii to nie
            tylko przeszczepy ale i inne operacje, które jego asystenci powinni sami
            trzaskać bez problemu.

            Daruj sobie figury stylistyczne typu "plucie w ucho"
        • gorby moze inny lekarz zatail przed nim zapalenie pluc? 16.02.07, 15:46
          CBA powino miec na to dowody w postaci podpisow lekarzy.
        • kali301 dr Kildare 16.02.07, 15:48
          Hola, hola, dr Kildare ma swoją panią adwokat, której nie są potrzebni doradcy.
          Należy oddzielić chciwość, pazerność, łapownictwo od operacji chirurgicznych. Za
          czasów PRL tylko "ryba nie brała" - to była hańba zeszłego ustroju.

          Mam w rodzinie 5 (pięciu) lekarzy, w tym 3 doktorów, w tym 2 chirurgów, w tym 1
          transplantatora i mam wiedzę o tym co się działo, dzieje i będzie się dziać w
          świecie medycyny w Polsce. Ten mój transplantator (taki co przeszczepia organy
          ludzkie) miał tylko 1 (JEDEN) przypadek śmiertelny na 68 (1,5%) dokonanych
          przeszczepów w ubiegłym roku. Mimo udanej operacji pacjent z kilkoma wadami
          genetycznymi zmarł. Transplantator (główny w zespole) operuje, niestety, nie w
          Polsce i NIE BRAŁ, NIE BIERZE ŁAPÓWEK, bo ma bardzo wysokie zarobki i MORALE
          lekarza, a nie handlarza ludzkich części i nadziei.

          Pozdrawiam
          • gorby Re: dr Kildare 16.02.07, 15:52
            przeszczepy, a przeszczepy.Serce to nie nerki,podobno najlatwiejsze.Co do
            brania to rzadko sie zdarza aby lekarze sie dopominali. Pacjenci daja zwykle
            sami, bo slyszeli,ze to pomaga.
            • kali301 Re: dr Kildare 16.02.07, 16:01
              Garbaczof, jeśli chcesz przeszczepić swój mózg to zgłoś się. Operacja będzie
              kosztowała około 6 milionów złotych, które - niestety musisz zapłacić prywatnie
              - i znaleźć odpowiedniego dawcę spod walca drogowego.
              pzdr.
              • gorby chamow zapraszamy na fora pisuaru 16.02.07, 16:06
    • haen1950 Re: Garlicki nie ponosi winy za smierc pacjenta 16.02.07, 15:39
      Nagonka była przygotowana na przykrycie fatalnej dyspepsji na usunięcie której
      potrzebne było 374 porcje raportu. Ten lekarz po prostu trafił w niewłasciwym
      czasie w niewłasciwe miejsce.
    • snajper55 Re: Garlicki nie ponosi winy za smierc pacjenta 16.02.07, 18:03
      Panie, on za operację mniej niż trzy pióra nie brał. A za przeszczep to chciał
      od sąsiadki żony mojego brata ciotecznego dwóch zegarków i butelki wódki. A jak
      pacjentkę uśpili, to on, Panie, z nią takie rzeczy wyprawiał, że siostry mdlały.

      S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja