Nawet Korwin-Mikke zrozumiał o co chodzi

17.02.07, 23:47
"We wszystkich znanych mi powieściach policja zatrzymując człowieka na jakim-ś
poziomie, delikatnie mówiła: "Panie Profesorze, jest Pan aresztowany; zechce
Pan pójść z nami" - i robiła to niesłychanie dyskretnie. Ba! W WDost.
Kazimierza Kutza filmie "Pułkownik Kwiatkowski" nawet bezpieka w latach
50.tych (!) pozwala zachować pewne decorum tytułowemu "pułkownikowi" - w
rzeczywistości hochsztaplerowi, któremu grozi "czapa"!!
A tu CBA wyciąga ordynatora szpitala w kajdankach, robiąc zdjęcia, filmując to
wszystko...
A przecież, zgodnie z Prawem, każdy - jeśli nie został prawomocnie skazany -
ma być uważany za niewinnego!
T o t a k s i ę p o s t ę p u j e z n i e w i n n y m i l u d ź m
i ? "
( podkr. moje )
    • don.kichote Re: Nawet Korwin-Mikke zrozumiał o co chodzi 17.02.07, 23:56
      dr.freud napisał:

      > A przecież, zgodnie z Prawem, każdy - jeśli nie został prawomocnie skazany -
      > ma być uważany za niewinnego!

      Z małym zastrzeżeniem - W PAŃSTWIE PRAWA!
      Nie w PiStanie!
      • dr.freud Przedwczoraj przestaliśmy być demokracją? 18.02.07, 00:00
        don.kichote napisał:

        > dr.freud napisał:
        >
        > > A przecież, zgodnie z Prawem, każdy - jeśli nie został prawomocnie
        > > skazany ma być uważany za niewinnego!

        > Z małym zastrzeżeniem - W PAŃSTWIE PRAWA!
        > Nie w PiStanie!


        • don.kichote Re: Przedwczoraj przestaliśmy być demokracją? 18.02.07, 00:17
          Chyba nieco wcześniej!
    • rydzyk_fizyk "Z Pacewiczem się na łby pozamieniał" 17.02.07, 23:57
      ;)

      Por. Drebin ma już gotowca :)
    • humbak Re: Nawet Korwin-Mikke zrozumiał o co chodzi 18.02.07, 00:02
      Korwin nawet po stronie Urbana by stanął gdyby chodziło o praworządność:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja