gorby33
18.02.07, 01:15
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro był uprzejmy dwukrotnie za późno
złożyć oświadczenie majątkowe w Sejmie tej kadencji. Pierwszy raz w
październiku 2005 r. (spóźnił się 12 dni). Drugi raz było lepiej – spóźnił
się tylko 2 dni. Tak jak Waltzowa.
Minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski drugie oświadczenie majątkowe
składał chyba razem z ministrem Ziobrą, bo też spóźnił się 2 dni. Podobnie
Jacek Kurski.
Przemysław Edgar Gosiewski, minister w Kancelarii Premiera, z drugim
oświadczeniem spóźnił się jeden dzień.
Kazimierz Marcinkiewicz również zapomniał, że termin składania oświadczeń
majątkowych minął 30 kwietnia, i swoje oświadczenie premier złożył 10 maja
2006 r.
Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz pofatygował się do Kancelarii Sejmu
ze swoim drugim oświadczeniem dopiero 5 maja 2006 r.
www.nie.com.pl/art8512.htm
kaczynscy podobne tez skladaja oswiadczenia kiedy maja ochote, a terminy maja
w kuprach.