gorby
18.02.07, 16:12
Lammert przebywał w Polsce od czwartku na zaproszenie marszałka Sejmu Marka
Jurka. Spotkał się m.in. z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem
Jarosławem Kaczyńskim. W relacji z wizyty "FAS" napisał, że stosunki polsko-
niemieckie są obecnie "tak splątane", jak nigdy dotąd od czasu zakończenia
zimnej wojny. Premier Kaczyński domaga się od niemieckiego rządu wydania
oświadczenia zawierającego stwierdzenie, że Niemcy nie mają żadnych roszczeń
terytorialnych wobec Polski - pisze gazeta."Niemcy zdecydowanie odrzucają
takie oświadczenie" - zaznacza "FAS". Niemiecki rząd jest natomiast głęboko
przekonany, że pozwy niemieckich wysiedlonych, skierowane w ubiegłym roku do
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zakończą się
fiaskiem. "Dlatego nie ma żadnego powodu do podejmowania jakichś działań" -
powiedział Lammert.Komentując spotkanie Lammerta z prezydentem
Kaczyńskim, "FAS" zwraca uwagę, że polski prezydent nie odrzuca
już "zasadniczo" unijnej konstytucji. Konstytucja przyjdzie z pewnością, a
jak się ją nazwie, jest właściwie obojętne - miał powiedzieć, według
relacji "FAS", Lech Kaczyński. "Lammert uznał to za wyraźny znak pokoju" -
czytamy.
wiadomosci.onet.pl/1488385,12,item.html
Awanturnicze kaczory potrafia ! Burdy w kraju, burdy z sasiadami ! Czas
przegonic te polityczne karly !