piłem dzisiaj prałacie winko pt "Monsignore" :)))

18.02.07, 18:49
przyniesiono więc grzecznościowo rozlałem do kieliszków.
na etykiecie monsignore Jankoski cały w orderach ,szamerunkach i podwiązkach.
    • p.smerf Re: piłem dzisiaj prałacie winko pt "Monsignore" 18.02.07, 18:51
      A jak smakuje?
      • arent5 Re: piłem dzisiaj prałacie winko pt "Monsignore" 18.02.07, 18:58
        p.smerf napisał:

        > A jak smakuje?

        smak dosyć ,dosyć. na etykiecie pisze :"wino gronowe czerwone wytrawne imp. z
        Australii"
        na tej butelce monsignore Jankoski jest w czarnej sutannie. osoba która to
        kupiła mowiła że widziała w sklepie inną butelkę na której w/w jest w białej
        sutannie.
        • porannakawa Re: piłem dzisiaj prałacie winko pt "Monsignore" 18.02.07, 19:04
          Ma ten księżulo łeb do interesów!
          Nie przebije jednak rydzaka - rydzak to najbardziej znany hochsztapler i
          biznesman w polskim KK.
          Ostatnio dostał awans z padpałkownika na pełnego pałkownika!
          • arent5 Re: piłem dzisiaj prałacie winko pt "Monsignore" 18.02.07, 19:09
            porannakawa napisała:

            > Ma ten księżulo łeb do interesów!
            > Nie przebije jednak rydzaka - rydzak to najbardziej znany hochsztapler i
            > biznesman w polskim KK.
            > Ostatnio dostał awans z padpałkownika na pełnego pałkownika!
            ------------
            jest wino i woda mineralna a
            teraz zarobi na książce. ubiegł o 10 dni premierę książkową
            ks.Isakowicza-Zaleskiego :)))

            -----------

            Niedziela, 18 lutego 2007

            Donosy księży na prałata Jankowskiego w książce
            PAP - dodane 1 godzinę i 5 minut temu

            Dziesięć sprawozdań oficera Służby Bezpieczeństwa ze spotkań z obecnym
            wikariuszem generalnym kurii gdańskiej ks. Wiesławem Lauerem jako tajnym
            współpracownikiem SB ps. "Szejk" znalazło się w książce Petera Rainy "Teczka ks.
            Henryka Jankowskiego. Agenci SB w Kurii Gdańskiej". Jest też w niej pięć notatek
            z rozmów z dwoma innymi gdańskimi duchownymi, informatorami SB.

            Pierwsza, publiczna promocja książki Rainy, z udziałem ks. Jankowskiego, ma się
            odbyć w najbliższy wtorek w Gdańsku. PAP uzyskała zgodę autora na wcześniejsze
            wykorzystanie fragmentów publikacji. Prezentacja książki przewidziana jest także
            1 marca w Warszawie podczas oficjalnego otwarcia funkcjonującego od roku
            Instytutu księdza Henryka Jankowskiego. Placówka ta ma dokumentować m.in. rolę
            Kościoła katolickiego w historii PRL.


            REKLAMA Czytaj dalej



            Wydana przez Wydawnictwo von borowiecky książka Rainy publikuje głównie
            dokumenty SB dotyczące akcji "Zorza II" z lat 1986-87 w związku z organizacją
            pielgrzymki papieża Jana Pawła II na Wybrzeżu. Akta dotyczące tej operacji w
            czerwcu 2006 r. prałat Jankowski otrzymał z gdańskiego oddziału IPN.

            Dwa miesiące później b. proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku ujawnił nazwiska
            37 tajnych informatorów SB, w tym 9 duchownych, którzy mieli donosić na niego w
            ramach akcji "Zorza II". Znaleźli się wśród nich obecny biskup włocławski
            Wiesław Mering (TW "Lucjan"), ówczesny kanclerz kurii gdańskiej, a dziś jej
            wikariusz generalny ks. Wiesław Lauer (TW "Szejk") oraz kilku księży z Trójmiasta.

            Z 10 zachowanych notatek służbowych sporządzonych przez oficera SB z rozmów z
            ks. Lauerem, znajdujących się w książce Rainy, wynika, że duchowny ten
            informował służby specjalne PRL o szczegółach kościelnych przygotowań do
            pielgrzymki papieża w Gdańsku w czerwcu 1987 r. Opowiadał też o tym co, się
            dzieje w diecezji gdańskiej i o relacjach między biskupem Tadeuszem Gocłowskim a
            ks. Jankowskim.

            "W czasie spotkania Komisji Wspólnej gen. Andrzejewski (szef WUSW w Gdańsku)
            wyraził zaniepokojenie tym, że Kuria powierzyła m.in. dekorację tras ks.
            Jankowskiemu. On, biskup, zdaje sobie sprawę z powodów zaniepokojenia generała,
            niemniej uważa, że nie należy się tego obawiać. Każdą powierzoną pracę będzie
            się kontrolować i nikt nie może wykazywać tutaj samowoli. Lepiej, aby ks.
            Jankowski miał robotę, a nie myślał, jak znowu zabłyszczeć" - czytamy w jednej z
            notatek kpt. Grzegorza Romanowskiego, sporządzonej po spotkaniu z TW "Szejkiem".

            Innym razem TW "Szejk" doniósł m.in. oficerowi SB, że "w wąskim gronie
            kurialistów w Oliwie rozeszła się pogłoska, że najbliższym czasie bp Gocłowski
            zamierza dokonać zmiany granicy parafii św. Brygidy, ograniczając jej
            terytorium". "Ponadto mówi się, że biskup przymierza się do przeniesienia ks.
            Jankowskiego z parafii na stanowisko Kierownika Domu Opieki w Sopocie" - napisał
            kpt. Romanowski.

            Według notatek oficera SB, spotkania z ks. Lauerem odbywały się w jego prywatnym
            mieszkaniu. Podczas jednego z nich esbek podarował duchownemu butelkę brandy.

            W przekazanych ks. Jankowskiemu przez IPN aktach nie ma natomiast ani jednego
            raportu od TW "Lucjan". "Brak tych sprawozdań może wynikać choćby z tego, że TW
            'Lucjan' nie donosił na ks. Jankowskiego. Prawdopodobne jest także, że
            zniszczone zostały wszystkie dokumenty dotyczące ks. Wiesława Meringa, ale nie
            można też ostatecznie wykluczyć ewentualności, że w ogóle ich nie było" - pisze
            Raina.

            Jego książka zawiera także m.in. cztery notatki oficera SB z rozmów z ks. Jerzym
            Kuehnbaumem (TW "Julian") oraz jedną notatkę ze spotkania z ks. Ludwikiem
            Grochowiną (TW "Ludwik").

            Z jednej z rozmów z TW "Julianem" oficer SB dowiedział się m.in., że kardynał
            Henryk Gulbinowicz zaproponował w Episkopacie Polskim, aby na dzień wizyty
            papieża w Gdańsku zorganizować wielką uroczystość religijną dla opozycji w
            Piekarach Śląskich. "Ma nadzieję, że to spowoduje, iż znaczna część tzw.
            +krzykaczy+ wyjedzie z Gdańska i w ten sposób będzie można zapewnić spokojny
            przebieg wizyty Ojca świętego w Gdańsku" - napisał por. Józef Kaczan.

            Z relacji TW "Juliana", opisanej przez oficera SB, wynika, że pomysł kard.
            Gulbinowicza nie został przyjęty w Episkopacie jednomyślnie, ponieważ uważano,
            że "żadna osoba z opozycji, jak również Lech Wałęsa, nie opuści Gdańska wiedząc,
            że przyjeżdża tego dnia papież".

            "W czasie rozmowy z bpem A. Śliwińskim TW dowiedział się, że wśród księży
            gdańskich trwają przetargi, kto ma wyposażyć sypialnię dla papieża na czas
            pobytu w Gdańsku. Pierwszy swoją kandydaturę zgłosił ks. H. Jankowski, lecz
            została ona potraktowana w Kurii bardzo chłodno" - napisał z kolei kpt.
            Krzysztof Sowula po spotkaniu z TW "Ludwik".

            We wrześniu 2006 r. ks. Wiesław Lauer zaprzeczył, że był agentem SB. Nigdy nie
            podpisywałem żadnej zgody na współpracę z SB, nie obierałem żadnego pseudonimu,
            nie przyjmowałem żadnych gratyfikacji, nigdy na nikogo nie donosiłem -
            oświadczył wówczas wysoki urzędnik gdańskiej kurii. Dodał, że pisemne
            oświadczenie o podobnej treści złożył też w połowie lipca ub. roku na ręce abpa
            Gocłowskiego.

            Ks. Lauer pytany jesienią ub. roku, skąd jego nazwisko znalazło się na liście
            agentów SB podanych ks. Jankowskiemu przez IPN, odpowiedział, że "ktoś chciał
            się wykazać i powołał się na mnie". Przyznał, że w czasach PRL miał kontakty z
            funkcjonariuszami SB. Wielu księży miało wtedy swoich stróżów ze służb. Ciągle
            nachodzili, a ponieważ starałem się być grzeczny, jakieś tam rozmowy były -
            podkreślił.

            W rozmowie z PAP prałat Jankowski dokumenty opublikowane w książce Rainy
            określił jako "przerażające" i będące "nauką dla młodych księży".

            Zbadaniem zarzutów o agenturalnej przeszłości trójmiejskich księży zajmuje się
            powołana jesienią ub. roku przez abpa Gocłowskiego komisja naukowa ds.
            najnowszej historii archidiecezji gdańskiej, w latach 1945-1990. 20 lutego ma
            się ona zebrać na swoim drugim posiedzeniu. (reb)
            więcej w kategorii »

            Więcej informacji: KSIĄDZ SB JANKOWSKI KSIĄŻKA




Pełna wersja