PRL - namiestnicze pseudopaństwo w Polsce

19.02.07, 00:03
czym jest PRL ? Odpowiedzi udziela niezapomniany Jakub Karpiński - swoje
rozważania w Wykresie gorączki kończy definicją PRL-u.

PRL jest nazwą, którą nadało sobie partyjne, komunistyczne i namiestnicze
pseudopaństwo w Polsce.
    • rekontra definicja a propos rozważań w wątkach 19.02.07, 00:05

      • Podstawowa róznica miedzy PRL -em a IV RP


      • PRL BIS a'la PiS - apteki.

      żeby dyskutanci mieli punkt zaczepienia :))
      • pandada w kontekście "tarczy", Iraku, Afganistanu, F-16 19.02.07, 00:26
        i ta definicja zaczyna przystawać do rzeczywistości IV RP
        • joannabarska Najlepsza z mozliwych po Jałcie 19.02.07, 00:29
          PRL - najlepsza jaka mogła byc po Jałcie i przy Stalinie...I z granicą na Odrze
          i Nysie!
          • rekontra Re: Najlepsza z mozliwych po Jałcie 19.02.07, 00:31
            joannabarska napisała:

            > PRL - najlepsza jaka mogła byc po Jałcie i przy Stalinie...I z granicą na
            Odrze i Nysie!

            dla kogo najlepsza ?
          • viking2 Re: Najlepsza z mozliwych po Jałcie 19.02.07, 00:32
            joannabarska napisała:

            > PRL - najlepsza jaka mogła byc po Jałcie i przy Stalinie...I z granicą na Odrze
            >
            > i Nysie!

            Co wcale nie znaczy, ze byla DOBRA! "Najlepsza, jaka mogla byc po Jalcie i przy
            Stalinie" - moze tak, bo mogl Stalin i jego pacholcy wymordowac nap. o 3 albo 4
            miliony wiecej? Mogl. Mogl i 10 milionow wiecej wymordowac, ale to, ze tego nie
            zrobil nie oznacza, ze teraz musimy otaczac go bezbrzezna czcia i gleboka
            wdziecznoscia.
            • joannabarska Re: Najlepsza z mozliwych po Jałcie 19.02.07, 02:06
              Kto mówi o czci? Ja mówię o faktach. Gdyby nie Stalin (pomijam jego
              kalkulacje, bo przeciez ten Gruzin nie czynił tego w Poczdamie z miłosci do
              Polakow!) nigdy nie mieszkalibysmy w polskim Szczecinie, a w sumie bylibysmy
              czyms na kształt Księstwa Warszawskiego.
              • viking2 Re: Najlepsza z mozliwych po Jałcie 20.02.07, 03:32
                joannabarska napisała:

                > Kto mówi o czci? Ja mówię o faktach. Gdyby nie Stalin (pomijam jego
                > kalkulacje, bo przeciez ten Gruzin nie czynił tego w Poczdamie z miłosci do
                > Polakow!) nigdy nie mieszkalibysmy w polskim Szczecinie, a w sumie bylibysmy
                > czyms na kształt Księstwa Warszawskiego.

                No dobrze, wdajmy sie w te retoryke i "pogdybajmy" co nie co (tez tak czasami
                lubie). Gdyby nie Stalin, to polskie elity spoleczno-polityczne nie znalazlyby
                sie w wiekszosci pod ziemia w Katyniu i Starobielsku albo na emigracji. Gdyby
                nie Stalin, to po drugiej wojnie swiatowej (ktora jednak w koncu zostalaby
                wygrana przez aliantow) Polska przypuszcalnie przyjelaby Plan Marshalla i
                wygladala zupelnie inaczej gospodarczo i ekonomicznie. Wreszcie, gdyby nie
                Stalin, nie bylibysmy przez 45 lat czyms na ksztalt skansenu (w porownaniu do
                Ksiestwa Warszawskiego).
                I - by zadoscuczynic prawdzie - gdyby nie Stalin, tragedia wojny i okupacji
                potrwalyby pewnie o rok albo dwa dluzej i tu z cala pewnoscia rachuby Stalina
                wyszly nam - Polsce - moze nie tyle "na dobre", ile na "mniej zle", bo jednak
                okupacja stalinowska byla mniej dokuczliwa, niz okupacja hitlerowska (chociazby
                w tym, ze nie strzelano na ulicy do ludzi tylko za to, ze mowili po polsku).
        • rekontra na kogo stawiasz? dobre wieści ze Szwecji 19.02.07, 00:30
          pandada napisał:

          > i ta definicja zaczyna przystawać do rzeczywistości IV RP

          Niemcy ? Rosja ? czy Francja ? z kim mamy wspólne interesy polityczne ?

          ps. dobre wieści nadeszły ze Szwecji - to był ostatni dzwonek, powiedzieć Rosji
          NIE - jeżeli Szwedzi potrafią zablokować rurę, to potem będzie z górki
          • pandada rusofobia to choroba a nie interes 19.02.07, 00:37
            najpierw prawica ostro protestowała przeciwko ruskiej rurze przez Polskę
            (najgłośniejszy chyba był Macierewicz). Teraz głośno płacze, że rura przejdzie
            bokiem. Z takimi histerykami nikt normalny nie może mieć wspólnych interesów.
            • rekontra Re: rusofobia to choroba a nie interes 19.02.07, 00:39
              pandada napisał:

              > najpierw prawica ostro protestowała przeciwko ruskiej rurze przez Polskę
              > (najgłośniejszy chyba był Macierewicz).

              masz rację, że nie było koncepcji, i krytykowano rurę w Polsce

              > Teraz głośno płacze, że rura przejdzie
              > bokiem. Z takimi histerykami nikt normalny nie może mieć wspólnych interesów.

              ale wnioski wyciągasz złe, to raczej kompleks Polski. Rosja ma od zawsze
              kompleks Polski - Polski Panów.
              • mike.recz Re: rusofobia to choroba a nie interes 19.02.07, 00:44
                rekontra napisał:

                > ale wnioski wyciągasz złe, to raczej kompleks Polski. Rosja ma od zawsze
                > kompleks Polski - Polski Panów.
                >
                I u nas i u nich są jakieś chore kompleksy.
                Z nimi jednak rozmawiać chcą wszystkie inne państwa.
          • jedwabnik2 Re: na kogo stawiasz? dobre wieści ze Szwecji 19.02.07, 02:14
            rekontra napisał:

            > pandada napisał:
            >
            > > i ta definicja zaczyna przystawać do rzeczywistości IV RP
            >
            > Niemcy ? Rosja ? czy Francja ? z kim mamy wspólne interesy polityczne ?
            >
            > ps. dobre wieści nadeszły ze Szwecji - to był ostatni dzwonek, powiedzieć
            Rosji
            > NIE - jeżeli Szwedzi potrafią zablokować rurę, to potem będzie z górki
            >

            Oczywiscie, ze potrafia.

            Szwedzkie pancerniki i lotniskowce wyplynely juz ponoc na Baltyk, aby te rure
            (ktora bedzie przebiegac po wodach miedzynarodowych) blokowac. Szwedzkie
            zmechanizowane dywizje morsko-desantowe juz sa ponoc w trakcie zaladunku. Lada
            moment, a naucza Kacapow moresu.

            A polskie pancerniki i lotniskowce oczywiscie im w tym pomoga.



    • a.adas Re: PRL - namiestnicze pseudopaństwo w Polsce 19.02.07, 00:46
      zamieszkane przez duchy
      • mike.recz Re: PRL - namiestnicze pseudopaństwo w Polsce 19.02.07, 00:48
        a.adas napisał:

        > zamieszkane przez duchy

        i krasnoludki:)
        • joannabarska Re: PRL - namiestnicze pseudopaństwo w Polsce 19.02.07, 02:24
          I zamieszkałe przez 38 milionow agentów sposobionych do zadan juz z mlekiem
          matki!
    • tornson PRL to był jedyny okres kiedy można było być 19.02.07, 02:31
      naprawdę dumnym z bycia Polakiem. Po 17 latach III i IVRP istnienie Polski
      straciło juz jakikolwiek sens, dziś tylko Eurofederacja, bo Polska w takim
      kształcie, dla dobra jej mieszkańców, nie powinna być niezależnym państwem.
    • banme1 Kaczynski: nie bedzi ereferendum o tarczy 20.02.07, 03:45
      Posluszny, ale czemu antysemicki perdal?
      Premierzy Kaczyński i Topolanek rozmawiali o amerykańskiej tarczy
      antyrakietowej i przyszłości unijnej konstytucji
      Polak, Czech - dwa bratanki



      Przede wszystkim o amerykańskiej tarczy antyrakietowej i przyszłości unijnej
      konstytucji, czyli o sprawach, które obok sąsiedztwa geograficznego niezwykle
      silnie łączą dziś Polskę i Czechy, rozmawiali wczoraj w Warszawie szefowie
      rządów obu państw - Jarosław Kaczyński i Mirek Topolanek. Europa - jak mówił
      polski premier - czeka na wspólną inicjatywę krajów, które łączy wielkie
      podobieństwo poglądów.
      - To, co udało się nam ustalić, to nasza bliskość. Mamy podobne poglądy w wielu
      zasadniczych sprawach. Jesteśmy wspólnie głęboko przekonani, że trzeba podjąć
      zasadnicze, bardzo ważne dla przyszłości naszych krajów i Europy decyzje
      dotyczące bezpieczeństwa - mówię tutaj o tarczy antyrakietowej - powiedział na
      konferencji prasowej zwołanej tuż po spotkaniu z Mirkiem Topolankiem Jarosław
      Kaczyński. Jak pamiętamy, w styczniu Stany Zjednoczone złożyły właśnie Polsce i
      Czechom propozycję rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej mającej
      chronić nie tylko Stany Zjednoczone, lecz także Europę (w tym sojuszników USA)
      przed międzykontynentalnymi pociskami wysyłanymi głównie przez Iran czy Koreę
      Północną. Główna część systemu miałaby się znaleźć w Polsce. Na terytorium
      Republiki Czeskiej rozmieszczono by pomocniczą bazę radarową. Jak mówił wczoraj
      Mirek Topolanek, budowa tarczy antyrakietowej leży w interesie obu państw. -
      Bardzo szczegółowo omówiliśmy ewentualne postępowanie przy negocjacjach
      związanych z tą tarczą - stwierdził czeski premier. Jego zdaniem, w interesie
      obu państw leży wynegocjowanie tego przedsięwzięcia. Z kolei Kaczyński
      zapewnił, iż tarcza nie jest zwrócona przeciwko ewentualnemu działaniu państw,
      które nie chcą się podporządkować regułom stosowanym dzisiaj w świecie. -
      Twierdzenie, że tarcza antyrakietowa ma zmienić układ sił w Europie, to
      nieporozumienie. Mówimy to naszym zachodnim i wschodnim partnerom - tłumaczył
      szef polskiego rządu. Mirek Topolanek natomiast poinformował, że zarówno
      Czechy, jak i Polska przygotowują odpowiedź dla Amerykanów. - Prawdopodobnie
      oba kraje odpowiedzą na tę notę pozytywnie. Dopiero później rozpoczną się
      negocjacje - powiedział. Z kolei Kaczyński przyznał, iż temat tarczy poruszył
      na spotkaniu z amerykańską sekretarz stanu Condoleezzą Rice, ale nie chciał
      zdradzić szczegółów. Zapewnił jednak, że w tej sprawie będą prowadzone rozmowy
      z partnerami Polski. Wykluczył natomiast potrzebę przeprowadzenia referendum.
      A w czasie gdy w Warszawie trwała konferencja dotycząca m.in. kwestii tarczy
      antyrakietowej, w Moskwie pojawiła się zdecydowana odpowiedź na amerykańską
      propozycję. Odpowiedź, która zabrzmiała jak groźba. - Rosja będzie w stanie
      atakować obiekty amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej, jeśli zostaną
      one rozmieszczone w Europie - powiedział generał Nikołaj Sołowcow, dowódca
      Rosyjskich Strategicznych Wojsk Rakietowych, cytowany przez Interfax. Strony
      rosyjskiej wyraźnie nie przekonują argumenty, że tarcza nie stanowi zagrożenia
      dla Rosji.
      Jarosław Kaczyński i Mirek Topolanek rozmawiali także o sprawach
      gospodarczych. - Wymiana handlowa między Polską i Czechami bardzo szybko się
      rozwija. Polska - po Niemczech i Słowacji - jest naszym trzecim partnerem -
      zapewniał Topolanek. Premierzy poruszyli również kwestię traktatu
      konstytucyjnego Unii. - Jesteśmy zdania, że Europa potrzebuje z naszym wielkim
      udziałem pozytywnej inicjatywy, która odnosiłaby się do tego wszystkiego, co
      zwykle rozumiane jest pod niezupełnie precyzyjnymi słowami "konstytucja
      europejska" - mówił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Z kolei według
      Topolanka, najważniejsze są w tej kwestii "pozytywne podejście" oraz "pozytywne
      propozycje rozwiązania". - Jest to poszukiwanie wspólnego mianownika w
      następnych dziesięciu, dwudziestu latach, aby ta demokracja miała jak
      największy zakres - tłumaczył. Idea uporządkowania poprzez traktat podstawowy
      spraw Unii Europejskiej jest bliska zarówno Polsce, jak i Czechom, ale - jak
      mówił szef polskiego rządu - "nie jest tak, że dziś w Europie mamy kryzys i że
      w związku z tym potrzebny jest jakiś wielki pośpiech". - Nie jest też tak, aby
      to dzieło, które stworzył Konwent Europejski, było najszczęśliwsze - mówił
      Jarosław Kaczyński.
      Obaj przywódcy poruszyli także kwestie historyczne, które - jak mówił premier
      Kaczyński - "ciągle są nierozwiązane".
      Aneta Jezierska



      >> Na początek <<
Inne wątki na temat:
Pełna wersja