scoutek
20.02.07, 07:21
wczoraj mna zatrzeslo jak to zobaczylam poniedzialkową wypowiedz prezydenta
Lecha Kaczynskiego, ktory w Dublinie zapytany, czego będzie zyczył prof.
Bartoszewskiemu odpowiedzial, cyt.: "Mam zasade, ze moja znajomosc z osobami,
ktore podpisaly 3 lipca zeszlego roku pewien list sie zakonczyla, wiec nie
bede komentowal".
g..o mnie obchodzi co sobie mysli prywatnie Lech Kaczynski na temat Wladyslawa
Bartoszewskiego, ale JEST prezydentem i w imieniu RP powinien zlozyc zyczenia
Profesorowi