Pytanie o dopłaty (UE)

24.04.03, 11:34
Po co są dopłaty np. do towarów rolnych? Przecież jeżeli rolnik dostaje np.
do tony ziemniaków 100zł dopłaty, to podatników dopłata ta kosztuje nie mniej
niż 120 zł, bo te 20 zł idzie na utrzymanie instytucji, urzędów i biurokratów
zajmujących się zbieraniem, segregowaniem rozdzielaniem i przyznawaniem
dopłat (a część jest przy tym rozkradana). Czy nie lepiej byłoby zapłacić
bezpośrednio w sklepie o 110 złotych więcej za tonę ziemniaków (czyli o 11
groszy za kilogram)? Wtedy rolnik by miał więcej, a nam by zostało 10 zł w
portfelu (bo płacilibyśmy niższe podatki). Argumenty pokroju tego iż trzeba
regulować wielkość produkcji rolnej są nieprawdziwe gdyż jak wiadomo rynek
reguluje się sam. I być może na początku byłby pewien chaos, ale po kilku
latach sytuacja by się unormowała i wszyscy byśmy na tym zyskali. Co wy na to?
    • wielki_czarownik Odpowie mi ktoś? /nt 24.04.03, 18:12
    • Gość: Rob Re: Pytanie o dopłaty (UE) IP: 130.94.106.* 24.04.03, 18:22
      Gdfyby doplaty istnialy dopiero na etapie zbytu
      detalicznego skorzystaliby z nich w calosci roznego
      rodzaju posrednicy handlowi, a nie bezposredni producent
      czyli rolnik. Poza tym dzielenie po fakcie dodatkowymi
      zyskami byloby na etapie ich skumulowania w skali kraju,
      czy nawet miedzynarodowej,bardzo trudne, podejrzewam
      nawet niewykonalne z punktu widzenia zasad
      sprawiedliwosci spolecznej. Bezposrednie doplaty na
      miejscu pozwalaja na realna ocene warunkow produkcji
      oraz innych kryteriow przyjetych w regulaminach doplat.
      • wielki_czarownik Wyjaśnienie 24.04.03, 20:19
        Gość portalu: Rob napisał(a):

        > Gdfyby doplaty istnialy dopiero na etapie zbytu
        > detalicznego skorzystaliby z nich w calosci roznego
        > rodzaju posrednicy handlowi, a nie bezposredni producent
        > czyli rolnik.

        Nie - bo to nie byłyby dopłaty, tylko cena produktu byłaby wyższa. Rolnik
        sprzedawałby drożej do skupu, skup drożej hurtownikowi, hurtownik drożej
        sklepikarzowi a sklepikarz drożej klientowi. Czyli żywność byłaby tak
        traktowana jak każdy inny towar.

        Poza tym dzielenie po fakcie dodatkowymi
        > zyskami byloby na etapie ich skumulowania w skali kraju,
        > czy nawet miedzynarodowej,bardzo trudne, podejrzewam
        > nawet niewykonalne z punktu widzenia zasad
        > sprawiedliwosci spolecznej.

        Wyjaśnienie powyżej - to nie byłyby dopłaty, tylko towar miałby wyższą cenę.

        Bezposrednie doplaty na
        > miejscu pozwalaja na realna ocene warunkow produkcji
        > oraz innych kryteriow przyjetych w regulaminach doplat.

        Patrz wyżej.
    • Gość: ,m wykonczyc przemysl rolny w krajach sasiednich IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.04.03, 19:18
      To przeciez ma oczywisty i jasny cel.

      Sens lezy w likwidowaniu konkurencji.
      Przeciez to proste jak drut!
      Jak mozesz zadawac takie pytania???
      • wielki_czarownik Jest to metoda socjalistyczna!! 24.04.03, 20:22
        Likwidujemy konkurencję w krajach obcych za pomocą państwa. I dochodzi do
        takich absurdów, że dopłaty dla producentów wołowiny pochodzą z podatków
        wegetarian!
        Niech żyje Związek Socjalistycznych Republik Europejskich!
        • Gość: Lolo W. Porownanie swiadczy o braku znajomosci socrealiow IP: 209.234.166.* 24.04.03, 21:45
          Chyba szybko masz skleroze i zapomniales, ze socjalizm
          polegal na braku gospodarnosci i wykanczaniu gospodarki
          u siebie i u innych. UE jest wiec ewidentnym
          zaprzeczeniem socjalistycznego burdeli iniewydolnosci
          gospodarczej.
          • wielki_czarownik Re: Porownanie swiadczy o braku znajomosci socrea 24.04.03, 22:11
            Popatrz na wydajność socjalistycznej gospodarki UE i na wydajność
            kapitalistycznej w USA. Unia Europejska to zakamuflowany socjalizm. Osłony
            socjalne dla wszystkich nieudaczników, dopłaty do wszystkiego co tylko można,
            ustalanie cen jak za PRL, biurokracja też, tysiące nikomu niepotrzebnych
            urzędasów i regulacje prawne w zasadzie likwidujące wolny rynek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja