UE coraz bardziej z tyłu za USA

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 20:30
Unia Europejska pozostaje coraz bardziej z tyłu za Stanami Zjednoczonymi w
rozwoju gospodarki i technologii - wynika z opublikowanego w czwartek w
Brukseli raportu Komisji Europejskiej o konkurencyjności UE.

Dystans dzielący UE od USA pod względem wytwarzanego bogactwa w przeliczeniu na
jednego mieszkańca (produktu krajowego brutto na głowę) zwiększył się w drugiej
połowie lat 90. Komisja nie wspomina w raporcie o krajach kandydujących.

Szacuje ona, że średnia PKB na głowę w Unii sięgnie w tym roku 65 proc. poziomu
amerykańskiego, mimo że na początku lat 90. przewyższała 70 proc., a w połowie
ostatniego dziesięciolecia wynosiła jeszcze 68 proc.

Najbardziej pozostawały z tyłu Niemcy i Włochy, niewiele lepiej wiodło się
Francji. Natomiast Irlandia dzięki wzrostowi gospodarczemu średnio o 9,1 proc.
rocznie w drugiej połowie lat 90. wysunęła się w Unii pod względem PKB na głowę
na drugie miejsce za Luksemburgiem. Poziom jej bogactwa wytwarzanego w
przeliczeniu na jednego mieszkańca sięgnie w tym roku 80 proc. amerykańskiego,
mimo że w końcu lat 80. był mniejszy niż 50 proc. (Luksemburg jako jedyny ma
wyższe PKB na głowę od USA - 127 proc., a Niemcy 68 proc.).

Również Finlandia, Austria i Szwecja odnotowały w drugiej połowie lat 90.
wyższe przyrosty produkcji i wydajności w przemyśle wytwórczym niż Stany
Zjednoczone. Różnica bogactwa między UE a USA to przede wszystkim rezultat
słabszego wykorzystania siły roboczej, a w nieco mniejszym stopniu - niższej
wydajności pracy.

Zatrudnienie w Unii sięga 66 proc. ludności czynnej zawodowo, a w USA 75 proc.
Wydajność pracy w UE sięga 73 proc. amerykańskiej w porównaniu z 79 proc. w
połowie lat 90. Najwyższą wydajność mają Luksemburg (145 proc. amerykańskiej),
Belgia (92 proc.) i Irlandia (87 proc. dzięki najszybszym przyrostom wydajności
w Unii w latach 1996- 2000). W Niemczech sięga ona 82 proc., a najniższa jest w
Portugalii (48 proc.) i Grecji (59 proc.).
No i po jaką cholerę politycy pchają nas do tej unii?
    • jajacek Za to Polska jest coraz dalej od Chin . 22.11.01, 21:52
      Czlowieku wyjedz z polski do Korei Polnocnej tam bedzie ci dobrze .
      Wiesz ,ze przecietny Polak jest 47 razy biedniejszy niz przecietny Belg .
      Masz szanse zmiejszyc ten dystans i procz zdobywania srodkow do zycia zajac sie
      soba .
      • Gość: MACIEJ EU za USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 23.11.01, 08:06
        GMR-gdybys napisal to samo w katalogu "gospodarka",to bys rozpetal zagorzala
        dyskusje.
        • Gość: GMR Re: EU za USA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 11:15
          Zgodnie z twoim zyczeniem Maćku przekopiowałem cały ten tekst do działu
          gospodarka. Serdecznie pozdrawiam cię -GMR Rafał Mariusz G..
    • Gość: Kagan Re: UE coraz bardziej z tyłu za USA IP: *.studio.tpi.pl 24.11.01, 12:14
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Unia Europejska pozostaje coraz bardziej z tyłu za Stanami Zjednoczonymi w
      > rozwoju gospodarki i technologii - wynika z opublikowanego w czwartek w
      > Brukseli raportu Komisji Europejskiej o konkurencyjności UE.

      Ale nie podano np. porownania ogolnej jakosci zycia, ktorej sie NIE mierzy tylko
      pieniedzmi. A pod tym wzgledem USA sa daleko w tyle za UE: wysoka przestepczosc,
      olbrzymia ilosc zabojstw i przestepstw z bronia w reka, olbrzymia ilosc wieznow,
      praktycznie brak zabezpieczenia socjalnego, co sie teraz dobrze pokazalo, jak
      wzroslo nagle bezrobocie...

      > Dystans dzielący UE od USA pod względem wytwarzanego bogactwa w przeliczeniu na
      > jednego mieszkańca (produktu krajowego brutto na głowę) zwiększył się w drugiej
      > połowie lat 90. Komisja nie wspomina w raporcie o krajach kandydujących.

      To byl raczej skutek wzrostu kursu dolara, zreszta mocno zawyzonego, co
      powoduje, ze USA coraz mniej produkuja, a coraz wiecej importuja, i ogolnie
      zyja na kredyt.

      > Szacuje ona, że średnia PKB na głowę w Unii sięgnie w tym roku 65 proc. poziomu
      > amerykańskiego, mimo że na początku lat 90. przewyższała 70 proc., a w połowie
      > ostatniego dziesięciolecia wynosiła jeszcze 68 proc.
      Znow: to glownie efekt zawyzonego kyrsu dolara USA!

      > Najbardziej pozostawały z tyłu Niemcy i Włochy, niewiele lepiej wiodło się
      > Francji. Natomiast Irlandia dzięki wzrostowi gospodarczemu średnio o 9,1 proc.
      > rocznie w drugiej połowie lat 90. wysunęła się w Unii pod względem PKB na głowę
      > na drugie miejsce za Luksemburgiem. Poziom jej bogactwa wytwarzanego w
      > przeliczeniu na jednego mieszkańca sięgnie w tym roku 80 proc. amerykańskiego,
      > mimo że w końcu lat 80. był mniejszy niż 50 proc. (Luksemburg jako jedyny ma
      > wyższe PKB na głowę od USA - 127 proc., a Niemcy 68 proc.).
      Luksemburg to praktycznie czesc Belgii i Holandii, a Irlandia czesc W. Brytanii.
      Gdyby np. wziac produkt regionu Londynu czy tez np. Monachium albo Paryza, to
      te regiony mialy by jeszcze lepsze wskazniki. To akurat przypadek, ze Luksemburg
      albo Irlandia sa formalnie niepodlegle, a juz np. Bawaria czy Poludniowa Anglia
      nie. Takimi statystykami, ktorymi sie poslugujesz, mozna udowodnic praktycznie
      wszystko...
      >
      > Również Finlandia, Austria i Szwecja odnotowały w drugiej połowie lat 90.
      > wyższe przyrosty produkcji i wydajności w przemyśle wytwórczym niż Stany
      > Zjednoczone. Różnica bogactwa między UE a USA to przede wszystkim rezultat
      > słabszego wykorzystania siły roboczej, a w nieco mniejszym stopniu - niższej
      > wydajności pracy.
      Dodac nalezy jeszcze olbrzymie bogactwa naturalne USA i fakt, ze takie kraje
      bogate w surowce, jak np. Kuwejt czy Arabia Saudyjska sa de facto koloniami USA,
      i w ten sposob USA moze miec sztucznie niska cene ropy i benyny. Ale to sie musi
      przeciez kiedys skonczyc, i pewnego dnia Amerykanie sie obudza z reka w gownie, w
      zimnych i ciemnych mieszkaniach. Przedsmak tego mamy juz dzis w Kaliforni!
Pełna wersja