homosovieticus
24.02.07, 14:09
Szef amerykańskiej Agencji Obrony Rakietowej jest zdania, że budowa w Polsce
bazy amerykańskiej tarczy antyrakietowej zwiększy bezpieczeństwo naszego
kraju; w wywiadzie dla Polskiego Radia Henry Obering powiedział, że ma
świadomość, iż wielu Polaków obawia się reakcji Rosji. Z generałem Oberingiem
rozmawiał Marek Wałkuski.
Generalnie Waszyngton skrytykował rosyjskich generałów za groźby pod adresem
Polski i Czech. Przedstawiciele amerykańskich władz wyrazili przekonanie, że
uda się przekonać Rosję do zmiany stanowiska w sprawie lokalizacji w obu
krajach elementów tarczy antyrakietowej.
Podsekretarz stanu Daniel Fried przyznał, że amerykańskie władze były
zaskoczone rosyjską reakcją na plany budowy bazy tarczy antyrakietowej w
Polsce i stacji radarowej w Czechach. Fried nazwał wypowiedzi generałów
Sołowcowa i Bułajewskiego mianem ekstremalnych, niezrozumiałych i negatywnych.
Amerykański podsekretarz stanu podejrzewa, że reakcja Moskwy wynika z chęci
zademonstrowania, że Rosja znów odgrywa rolę światowego mocarstwa. "Nie mamy
nic przeciwko temu pod warunkiem, że jest to rola pozytywna" - podkreślił Fried.
Szef Agencji Obrony Rakietowej generał Henry Obering zwrócił uwagę, że Moskwa
doskonale wie, iż bazy w Polsce i w Czechach nie stanowią żadnego zagrożenia
dla rosyjskiego arsenału. Generał podkreślił, że tarcza antyrakietowa ma na
celu obronę przed rakietami dalekiego zasięgu z Iranu oraz innych krajów,
które w przyszłości mogą wejść w ich posiadanie. Zarówno Fried jak Obering
zapowiedział, ze nadal będą prowadzić z władzami w Moskie rozmowy na temat tarczy.
PR/M.Wałkuski