Dodaj do ulubionych

W Przemyślu zakończyła się konferencja naukowa ...

24.02.07, 18:57
Ukraincow i Polakow zaszczuto przeciwko sobie,aby oslabic i zniewolic obydwa
narody.Ukraincy,Polacy,Litwini,Bialorusini ,Zydzi i wszyscy dla ktorych
Rzeczypospolita byla ojczyzna, nie dajcie sie sprowokowac rodzimym
nacjonalistom.Jako Polak potepiam i gardze polskimi nacjonalistami spod
znakow LPR,MW,RM.
Obserwuj wątek
    • maruda.r W Przemyślu zakończyła się konferencja naukowa .. 24.02.07, 20:57

      Związek Ukraińców w Polsce uznał konferencję za kontrowersyjną, a dobór
      prelegentów za tendencyjny, mający potwierdzić konieczność wysiedlenia ludności
      ukraińskiej z terenów Polski wschodniej i południowej.

      ***************************************

      Sama idea wyjaśnienia wszystkiego, co akcji "Wisła" dotyczyło, jest bardzo
      ważna. Obawiam się jednak, że w tej chwili nie ma klimatu, by rzecz wyjaśnić w
      pełni obiektywnie.

      Środowiska bliskie LPR penetrują możliwości pozyskania wyborców wśród tych,
      którzy dotknięci zostali konfliktem polsko-ukraińskim.

      Źle się stało, że polska pomoc dla Juszczenki została opłacona niezbyt szczerym
      przedstawieniem faktów, również ze strony Gazety Wyborczej. Juszczenko wsparł
      się na elektoracie sympatyzującym z nacjonalistami OUN, UPA. Część polskiej
      sceny politycznej uznała, że można historią manipulować.

      Nie należy ukrywać faktów. To już historia i nic jej nie zmieni. Przedstawmy
      wreszcie kiedyś suche fakty, a nie wybierajmy według naszych zaopatrywań
      politycznych.

      Spora cześć mojej rodziny została bestialsko wymordowana w trakcie rzezi
      wołyńskiej. Jest mi jednak bardzo daleko do LPR, jako że posługuje się ona tą
      samą nacjonalistyczną retoryką, co kiedyś OUN. Polscy nacjonaliści są identyczni
      z ukraińskimi.

      W wyjaśnianiu historii utkwiliśmy w martwym punkcie. Akcja "Wisła" była słuszna
      z punktu widzenie ówczesnego państwa, które jak każde inne, nie mogło tolerować
      zbrojnych band. Poszkodowana w wyniku akcji została nie tylko ludność ukraińska,
      która miała niewiele wspólnego z rzezią wołyńską, ale o ironio, ludność polska,
      która wcześniej zasiedliła w wyniku repatriacji tzw. ziemie odzyskane. Na te
      ziemie w sporej części przeniesiono ofiary akcji "Wisła", co wzbudziło obawy
      zabużan.

      Źle się dzieje, że historia jest serwowana zgodnie z chwilowymi i partykularnymi
      interesami politycznymi. To nie służy wybaczaniu. Wręcz przeciwnie - wzmacnia
      tylko gniew ofiar po obu stronach.

      • 1zorro Bo to jest jak w tym dowcipie: Kali ukrasc krowe - 25.02.07, 07:51
        to dobrze, Kalemu ukrasc krowe - to zle.Czas najwyzszy skonczyc z mitami "o
        dobrych i uciskanych Polakach, walczacych za wolnoscnasza i wasza"! Te bzdury
        warto wlozyc miedzy bajki i zastnowic sie naprawde na napisanie nowej,
        obiektywnej historii o Polsce dla mlodego pokolenia a nie "wciskac" im ciagle
        bredni. Popelnialismy zbrodnie, wysiedlalismy, rabowalismy i nie jestesmy
        wcale "wybranym i swietym" narodem. Czas spojrzec prawdzie w oczy...
        • drojb Re: Święte słowa, Zorro! 25.02.07, 16:50
          Tylko że bardzo trudno napisać obiektywną historię. Jeszcze trudniej -
          przedstawić ją nie "etnocentrycznie', ponieważ jest ona (a u nas bardzo)
          istotnym składnikiem tożsamości. No i stąd pokusa, by nią manipulować.
          Nawiasem mówiąc, podręczniki do historii pełne są fałszów i pominięć. Także w
          temacie stosunków polsko-ukraińskich. Nie byłoby rzezi wołyńskiej, gdyby nie
          szowinistyczna polityka endecji: na Wołyniu osiedlano polskich wojskowych,
          traktując to jako "zdobywanie" podległych ziem (tak jak to robiła Hakata w
          zaborzepruskim).
    • obcy444 W Przemyślu zakończyła się konferencja naukowa .. 25.02.07, 08:41
      Potomkowie rezunow podnosza glowy, jak potomkowie nazistow. Ta swolocz wywolala
      rzezie, ta Wojne - a teraz wrzeszczy, ze ucierpiala.
      Prawda, zawsze gina, cierpia tez niewinni (jak dzieci, co wyparowaly w
      Drezdnie). Ale winni sa sprawcy konfliktu. Tu w obu przypadkach sa jedni, a nie
      dwie strony.
    • lukas1492 Partacze :D 25.02.07, 21:15
      "Prof. Czesław Partacz z Koszalina podkreślił, że Ukraińcy, dążąc do utworzenia
      własnego państwa, chcieli wyeliminować z życia publicznego inne narodowości, w
      tym Polaków."

      Partacz?
      Dobre nazwisko!

      Zanim ci "historycy" cokolwiek powiedzą, warto by było żeby przeszli terapię w
      psychiatryku.

      Ja wiem, że my Ukraińcy jesteśmy urodzonymi mordercami
      wszyscy, o tak!
      a Polacy święci,
      wszyscy o tak!
      a akcja wisła to była mądra.... bardzo...

      o dziwo - LPR-owcy popierają i bronią czegoś wymyślonego przez Stalina i
      komunistów!!!

      dobre... :D
      A ja tam wierzę w wielokulturowość ;-)

      (pozdro dla normalnych)
      • misza36 Re: Partacze :D 25.02.07, 21:33
        akurat ten profesor ma racje ukrinskie oun upa mialo biologicznie zlikwidowac
        poalkow w ewschodniej galizji jedynym mozliwioscia zwlczenia ukrainskich
        bandytow bylo wusiedlenieich zaplecza uwazam ze polacy poostapili abrdzo
        humanitarnie mogli przeciez wuymordowac jak na woluniu
        • eryk2 Re: Partacze :D 27.02.07, 16:45
          > akurat ten profesor ma racje ukrinskie oun upa mialo biologicznie zlikwidowac
          > poalkow w ewschodniej galizji

          Akcja "Wisła" nie miała miejsca w Galicji Wschodniej. Poza tym - skąd wiesz o
          biologicznej likwidacji Polaków? Prus? Poliszczuk? Jakieś inne stalinowskie
          bydlę?

          uwazam ze polacy poostapili abrdzo
          > humanitarnie mogli przeciez wuymordowac jak na woluniu

          Widzisz, moskaliku, z ciebie zawsze wylezie mongolski rab - "całujcie po
          nogach, bo mogli zabić, a tylko wypędzili". Masz psychikę niewolnika, jak
          reszta was - ok. 100 mln. rabów... Zapytam jak markiz de Custine: "Boże,
          dlaczego skazałeś tyle milionów moich bliźnich na bycie Rosjanami? Co za
          okrucieństwo"... Wasz "święty" Aleksander Newski mleko zlizywał z boku
          tatarskiej kobyły, płaszcząc się przed chamem z Azji i robiąc pod siebie ze
          strachu. Dedykuję ci dowcip z twojego kręgu kulturowo-politycznego: pewnego
          dnia towarzysz Lenin ostrzył brzytwę. Raptem zobaczył chłopczyka, który mu się
          przypatrywał. Rzucił przekleństwo w stronę malce "Poszoł ty na ch.j!". Morał:
          widzicie, pionierzy, jaki dobry był towarzysz Lenin. A mógł gó..arza zabić -
          miał w ręku ostrą brzytwę.
      • eryk2 "Naukawcy" 27.02.07, 16:51
        Partacz to spec od stosunków polsko-ukraińskich z przełomu XIX/XX ww., w
        dodatku zatrudniony na ...Politechnice Koszalińskiej. To najkrótsza recenzja
        jego dorobku "naukawego". Z kolei Lucyna Kulińska to nawiedzona wariatka
        z ...AGH, specjalistka od rżnięcia Polaków przez Ukraińców. Oboje znają się na
        akcji "Wisła" jak świnia na gwiazdach (w historii nie ma tak, że jak ktoś jest
        mediewistą, to ma prawo głosić, że zna się na zbiorze buraków w 2 poł. XIX w.
        na Pomorzu, bo albo-albo - albo średniowiecze, albo współczesna historia
        gospodarcza). Co do tej chorej kobiety, to polecam tekst
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15852&w=54706328&a=55032485
        gdzie widać, jaka jest z niej "specjalistka".
        • luccio1 Re: "Naukawcy" 04.03.07, 21:31
          eryk2 napisał:

          > Partacz to spec od stosunków polsko-ukraińskich z przełomu XIX/XX ww., w
          > dodatku zatrudniony na ...Politechnice Koszalińskiej. To najkrótsza recenzja
          > jego dorobku "naukawego". Z kolei Lucyna Kulińska to nawiedzona wariatka
          > z ...AGH, specjalistka od rżnięcia Polaków przez Ukraińców. Oboje znają się
          > na akcji "Wisła" jak świnia na gwiazdach (w historii nie ma tak, że jak ktoś
          > jest mediewistą, to ma prawo głosić, że zna się na zbiorze buraków w 2 poł.
          > XIX w. na Pomorzu, bo albo-albo - albo średniowiecze, albo współczesna
          > historia gospodarcza).
          Losy poszczególnych ludzi układają się różnie. Ilość miejsc przy poszczególnych
          zakładach czy katedrach zajmujących się historią jest na uniwersytetach i
          innych uczelniach ograniczona - jest ich mniej niż ludzi chętnych i
          przygotowanych do pracy w danej dziedzinie. Ci, którzy się nie "załapali" na
          ścieżkę kariery od młodszego asystenta do profesora "belwederskiego", lecz
          próbują pracować naukowo, równocześnie inaczej zarabiając na życie, są godni o
          wiele większego szacunku, niż ci pierwsi. (Poza tym: p. Lucyna Kulińska pracuje
          w Zakładzie Nauk Politycznych Akademii Górniczo-Hutniczej - jeśli znajduje czas
          i siły, by prowadzić samodzielne badania naukowe po odrobieniu zajęć
          prowadzonych na zasadzie "usługowej" [wciskanie podstawowych pojęć politycznych
          młodym górnikom, hutnikom, ceramikom, fizykom, matematykom, informatykom...] -
          chwała Jej za to! Na temat interpretacji faktów wolno zawsze dyskutować).
          Poza tym: akurat mediewista jest w stanie, jeśli się przyłoży, i jeśli nie
          ma "klapek na oczach", napisać całkiem niezłą pracę o zbiorach buraków na
          Pomorzu w XIX wieku (poza wszystkim innym: poradzi sobie łatwiej z tekstami
          źródłowymi pisanymi po niemiecku "gotykiem", niż człowiek, który od początku
          zajmował się tylko XIX/XX w.). W stronę odwrotną tak łatwo nie pójdzie.
          • eryk2 Re: "Naukawcy" 04.03.07, 21:38
            > Losy poszczególnych ludzi układają się różnie. Ilość miejsc przy
            poszczególnych
            >
            > zakładach czy katedrach zajmujących się historią jest na uniwersytetach i
            > innych uczelniach ograniczona - jest ich mniej niż ludzi chętnych i
            > przygotowanych do pracy w danej dziedzinie

            Pełna zgoda, jednak na wspomnianej konferencji byli WYŁĄCZNIE ludzie spoza
            liczących się ośrodków naukowych.

            (Poza tym: p. Lucyna Kulińska pracuje
            >
            > w Zakładzie Nauk Politycznych Akademii Górniczo-Hutniczej - jeśli znajduje
            czas
            >
            > i siły, by prowadzić samodzielne badania naukowe po odrobieniu zajęć
            > prowadzonych na zasadzie "usługowej" [wciskanie podstawowych pojęć
            politycznych
            >
            > młodym górnikom, hutnikom, ceramikom, fizykom, matematykom, informatykom...] -

            > chwała Jej za to! Na temat interpretacji faktów wolno zawsze dyskutować).

            Problemem jest to, że ona nie ma pojęcia o faktach i przyjmuje za nie swoje
            konfabulacje (inny tego rodzaju przypadek: niejaka Anna Raźny z Krakowa,
            rusycystka, produkująca się w Radiu Maryja na każdy temat - aborcja, eutanazja,
            tarcza antyrakietowa, zagrożenie islamskie, kryzys gospodarczy, media - zawsze
            jako autorytet naukowy, nawet gdy nie ma zielonego pojęcia o danej dziedzinie).
    • misza36 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 25.02.07, 21:37


      akcja wisla byla bardzo potrzebna poniewaz odcinala zaplecze dla bandytow z oun
      upa ktorzy mordowali ludnosc polska m w przeciwienstwie do bandytow z oun upa
      ludnosc ukrainksa mogla w spokoju sie przemiscic nie byla mordowaan jak na
      wolyniu w wiekszosci dostali o wwiele lepsze ziemie na zachodzie polski i po
      wysiedlonych polakach na ukrainie
      • eryk2 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 27.02.07, 16:39
        ludnosc ukrainksa mogla w spokoju sie przemiscic nie byla mordowaan jak na
        > wolyniu w wiekszosci dostali o wwiele lepsze ziemie na zachodzie polski i po
        > wysiedlonych polakach na ukrainie

        Powiesz to patrząc w oczy Polakom wypędzonym ze wschodu? Oni też
        dostali "lepszą ziemię po wysiedlonych Niemcach" na Pomorzu, na Śląsku, na
        Mazurach... Nie słyszałem (a parę dziesiątków lat już żyję na tym świecie wśród
        repatriantów), aby skakali z radości, że wypędzono ich z Wilna, Grodna czy
        Lwowa... A przecież nawet specjalnie nikt ich do tego nie zmuszał (w
        odróżnieniu od Ukraińców, ładowanych do bydlęcych wagonów w ciągu godziny),
        żeby porzucili ziemie ojców...
          • eryk2 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 28.02.07, 12:19
            booboobear napisał:

            > Eryk, to powiedz wprost, że jesteś za rewizją układów jałtańskich, Lwów wróci
            > do Polski !!!

            Skąd taki wnioski, przepraszam bardzo? Chodziło mi tylko o równa, LOGICZNĄ
            miarę: jeśli ktoś każe się cieszyć Ukraińcom z Przemyśla, że przenieśli się do
            Nowego Warpna, to niech każe też cieszyć się Polakom z Wilna, że dostali
            mieszkania w Nowogardzie.
            • booboobear Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 28.02.07, 14:11
              > Chodziło mi tylko o równa, LOGICZNĄ miarę:

              ps. w miarę równa logika jest taka, że ukraińcy za to co zrobili na Wolyniu i w
              Bieszczadach mają w Polsce równno przechlapane, można wybaczyń Niemcom, że dali
              się zwieść polityce Hitlera i robić sobie z ich wojny żarty i śmichy, ale nie
              można wybaczyć (nie prędko), że sąsiad sąsiada szedl i mordował, a dzieci
              przybil gwoździami do drzewa, ojciec który mordowal wlasne dziecko bo matka
              byla Polką, takie wyczyny są dla Polaków obce, mentalnie, kulturowo i wogole!
              • eryk2 Wszyscy polscy święci 28.02.07, 17:59
                sąsiad sąsiada szedl i mordował, a dzieci
                > przybil gwoździami do drzewa, ojciec który mordowal wlasne dziecko bo matka
                > byla Polką, takie wyczyny są dla Polaków obce, mentalnie, kulturowo i wogole!

                Toś ty mało Sienkiewicza czytał... A serio: to, co wyrabiali Polacy na Ukrainie
                w XVII wieku świetnie dokumentują historycy i pamiętnikarze z epoki. Paweł
                Jasienica porównuje zachowania Stefana Czarnieckiego, wojewody kijowskiego, do
                działań kolonizatora w podbitym kraju - gwałty, rabunek, mordowanie...
                Zapamiętaj: nie ma narodów lepszych i gorszych, świętych i nieświętych. Józef
                Mackiewicz w swej publicystyce (nie w powieści!) opisuje Niemkę puszczoną na
                tratwie w 1945 z butelką wbitą w pochwę. Sugerujesz, że zrobiły to krasnoludki?
                • mg2005 :) 28.02.07, 18:22
                  eryk2 napisał:

                  > w XVII wieku świetnie dokumentują historycy i pamiętnikarze z epoki. Paweł
                  > Jasienica porównuje zachowania Stefana Czarnieckiego, wojewody kijowskiego,
                  do
                  > działań kolonizatora w podbitym kraju - gwałty, rabunek, mordowanie...

                  Napisz jeszcze ,jak Polacy gnębili Ukraińców w X wieku - nie żałuj sobie! :)))
                  > Zapamiętaj: nie ma narodów lepszych i gorszych, świętych i nieświętych. Józef
                  > Mackiewicz w swej publicystyce (nie w powieści!) opisuje Niemkę puszczoną na
                  > tratwie w 1945 z butelką wbitą w pochwę. Sugerujesz, że zrobiły to
                  krasnoludki?
                • bravor Re: Wszyscy polscy święci 02.03.07, 08:55
                  Widać, że ty historie znasz w wersji sowieckiej, wojewoda kijowski jak i
                  większość szlachty na Ukrainie była rusinami. Załatwiali te sprawy w swoim gronie.

                  Paweł
                  > Jasienica porównuje zachowania Stefana Czarnieckiego, wojewody kijowskiego, do
                  > działań kolonizatora w podbitym kraju - gwałty, rabunek, mordowanie...

                  Coś ci się popierniczyło, a jak na szowinistę ukrainskiego przystało kłamiesz.
                  • eryk2 Odpowiedź szowiniście marsjańskiemu 02.03.07, 16:37
                    bravor napisał:

                    > Widać, że ty historie znasz w wersji sowieckiej, wojewoda kijowski jak i
                    > większość szlachty na Ukrainie była rusinami. Załatwiali te sprawy w swoim
                    gron
                    > ie.
                    >
                    > Paweł
                    > > Jasienica porównuje zachowania Stefana Czarnieckiego, wojewody kijowskieg
                    > o, do
                    > > działań kolonizatora w podbitym kraju - gwałty, rabunek, mordowanie...
                    >
                    > Coś ci się popierniczyło, a jak na szowinistę ukrainskiego przystało kłamiesz

                    "Zacytujmy fragment mocno napisanego utworu [Samuela ze Skrzypny Twardowskiego]:
                    Czarnieckiego posłano, męża w tym sprawnego
                    Dawno dziele, z dwanaście przebrańszych tysięcy
                    Samego kommunika. Nigdy dotąd więcej
                    Ani krwie się rozlało w tym kraju żelazem,
                    Ani spłonęło miast i włości razem
                    Jako tedy. (...)
                    Gdzie płeć żadna - ni panna, ni ciężka niewiasta
                    Z niewinięty przy piersiach - u zajuszonego
                    Miała miejsce żołnierza (...)"
                    Wystarczy tego dla przedstawienia bezskutecznej politycznie wyprawy karnej,
                    którą na wiosnę 1653 roku poprowadził Stefan Czarniecki. (...) Pod
                    Buszą, "która forteca synowcem była Kamieńca w naturze", bardzo się odznaczył
                    Stefan Czarniecki. W zdobytym zamku wycięto w pień szesnaście podobno tysięcy
                    ludzi [styczeń 1655]. (...) Czarniecki był wtedy wojewodą kijowskim, który to
                    urząd otrzymał po rozstrzelaniu Wyhowskiego. (...) Ostatnim jego czynem było
                    wyrżnięcie mieszkańców zbuntowanego ponownie Stawiszcza i zburzenie miasta
                    [jesień 1664]" (Paweł Jasienica "Rzeczpospolita Obojga Narodów", t.
                    2, "Calamitatis regnum", Warszawa 1985, s. 81, 95, 165).

                    Teraz powinieneś mnie przeprosić, ale się nie fatyguj. Nie jesteś w stanie mnie
                    obrazić - nie ten poziom. Zresztą tacy jak ty z reguły NIGDY nie przepraszają
                    po udowodnieniu im ich kłamstw i pomówień.
            • mg2005 :) 28.02.07, 18:24
              eryk2 napisał:

              >Chodziło mi tylko o równa, LOGICZNĄ
              > miarę

              TY mówisz logice ??!... :)))

              • eryk2 Re: :) 28.02.07, 18:39
                mg2005 napisał:

                > eryk2 napisał:
                >
                > >Chodziło mi tylko o równa, LOGICZNĄ
                > > miarę
                >
                > TY mówisz logice ??!... :)))
                >

                Tak, a bo co? Uważasz, że logika nie prawa do istnienia w świecie? Też należysz
                do grupy sadystów-estetów, którzy chcą walnąć pięciometrową szubienicę z brązu
                na pl. Grzybowskim?
        • luccio1 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 04.03.07, 21:48
          eryk2 napisał:

          > ludnosc ukrainksa mogla w spokoju sie przemiscic nie byla mordowaan jak na
          > > wolyniu w wiekszosci dostali o wwiele lepsze ziemie na zachodzie polski i
          > po
          > > wysiedlonych polakach na ukrainie
          >
          > Powiesz to patrząc w oczy Polakom wypędzonym ze wschodu? Oni też
          > dostali "lepszą ziemię po wysiedlonych Niemcach" na Pomorzu, na Śląsku, na
          > Mazurach... Nie słyszałem (a parę dziesiątków lat już żyję na tym świecie
          wśród
          >
          > repatriantów), aby skakali z radości, że wypędzono ich z Wilna, Grodna czy
          > Lwowa... A przecież nawet specjalnie nikt ich do tego nie zmuszał (w
          > odróżnieniu od Ukraińców, ładowanych do bydlęcych wagonów w ciągu godziny),
          > żeby porzucili ziemie ojców...
          Na "Ziemiach Odzyskanych" i Polacy, i Ukraińcy zgodnie tęsknili za stronami
          rodzinnymi. I jednych, i drugich jednakowo łupał reumatyzm w wilgotnych
          murowańcach (oddychasz - i jakby ci brzytwą płuca cięło), jednym i drugim
          pleśniały ubrania w szafach...
          Polacy mieli o tyle gorzej, że przed wyjazdem musieli podpisać PROŚBĘ, że chcą
          dobrowolnie wyjechać do Ojczyzny(???!!!); potem żyli przez dziesięciolecia z
          kompleksem dezerterów, w nieustannym roztrząsaniu: a może jednak należało się
          uprzeć i zostać? (Byłem na Dolnych Śląsku w 1977 r., na obozie wędrownym
          Duszpasterstwa Akademickiego. Nocowaliśmy u "Chadziajów" - czyli uciekinierów
          ze Wschodu. Jeszcze żyli we względnie dobrym zdrowiu ludzie pierwszego
          pokolenia - ci, którzy wtedy, w 1945-46 podpisywali wnioski o "repatriację".
          Zawsze prędzej czy później sami zaczynali się usprawiedliwiać, dlaczego sa na
          Śląsku, a nie u siebie na Podolu [zwykle było to: gdybym został, to albo
          Ukraińcy by mnie zabili, albo Sowieci wywieźli]).
          Zresztą, jak wyglądała dobrowolność wyjazdów np. ze Lwowa - wystarczy poczytać
          wspomnienia prof. Ryszarda Gansińca: człowiek poszedł na "Krakidały" (Plac
          Krakowski) po mleko, wpadł na kontrolę dokumentów - milicjanci po przeczytaniu
          chowali dokumenty do kieszeni ze słowami: "jutro w komisji repatriacyjnej". A
          to tylko jedna ze stosowanych metod.
    • misza36 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 28.02.07, 14:17
      Polacy musieli ich wysiedlic zeby sami mogli przetrwac bilogicznie co mieli dac
      sie wyrznac przez bandytow z oun , jeynamzliowscia wygrania walki z bandytami
      bylo odciecie ich od zaplecza czyli ludnosci. a tak na marginesie niech sie ipn
      zajmie wreszcie bandutami z oun upa wiekszosc bandyrow spokojnie zyje sobie u
      naszych sojusznikow gad blesju usa i kanadzie latwiej ich mozna sciagnac niz
      innych bandutow z nkwd odpowiedzialnych za katyn ale to jest sprawa olityczna i
      tylko katyn ciagle na tapecie
    • misza36 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 28.02.07, 14:40
      jak to nie twoja pamiec a niby czyja czyzbys nie byl polakiem powiem wam cos
      zolnierze sss przy bandytach z oun upa to nic te polskie wioski otaczane na
      woluniu wgalicji bieszczadach przez tych zwyrodnialcow te dzieci zywcem
      przybijane do drzew to kobiety gwalcone z zaszytumy kotami w brzuchach ,
      dlatego nie dziwie sie ze ak czasami nie wytrzymywala jak bym widzial wlasne
      dzieci przybite zywcem do drzewa to nie wiem co bym zrobl , tak na amrginesie
      wiekszosc bandytow z oun upa swietnie sobie zyje w kanadzie i usa czyli
      anszych sokusznikow w nato latwo mozna och skazac i deportowac ale to
      nipoprawnie politycznie tylko katyn sie liczy


    • tom1003 W Przemyślu zakończyła się konferencja naukowa .. 01.03.07, 17:35
      "Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce (ZUwP) uznając przemyską konferencję
      za kontrowersyjną, skierował do wicepremiera, ministra edukacji Romana Giertycha
      protest przeciwko objęciu honorowego patronatu nad imprezą m.in. przez
      podkarpackiego kuratora oświaty. Na kwiecień Związek zaplanował w Przemyślu
      zorganizowanie swojej konferencji poświęconej akcji "Wisła"."

      niezły tupet,
      gdyby tak konsulat niemiecki w Izraelu oprotestowywał działalność Yad Vashem....
      • eryk2 Re: Mordercy z UPA i SS-Galizien... 02.03.07, 16:38
        bravor napisał:

        > eryk2 napisał:
        >
        >
        >
        > >
        > > Ty do kogo z tą zarazą? Do lustra? Bo ja np. jestem Polakiem.
        >
        >
        > hehehehe, nawet jak dziesięć razy powtórzysz, nikt nie uwierzy.

        No widzisz - a dla mnie ty jesteś szowinista marsjańskim. Czy to coś zmienia w
        meritum dyskusji? Nic - ja nadal mam rację, a ty nie.
    • kate512 Tak kochani Polacy, na kolana! 04.03.07, 15:48
      Widzę, że i was charakteryzuje nasza cehca narodowa - plucie na swoich
      przodków, historię i gloryfikowanie innych. Gratuluję, tak, jak wy - brawo,
      brawo, brawo - gratuluję wybitnej wiedzy historycznej "erykowi2", który wysnuwa
      teorie, jakoby polskie oddziały AK zabiły setki tysięcy (oj, aż sama sie
      przeraziłam) tysięcy bezbronnych Ukraińców, podczas gdy biedni niewinni upowcy,
      oj, jakąs niewielką liczbe - i to przecież w słusznej sprawie - narodowej
      niepodległości. Tak, tak, kochani - to wszystko prawda - to prawda,ze ten
      niemowlak, którego taki ukrainiec nadziewał na sztachety płotu był przeszkodą
      do odzyskania niepodległości przez jego ojczyznę. to przecież niemożliwe (mimo
      tylu świadectw AK-owców, i innych uczestników Powstania Warszawskiego) żeby
      oddziały ukraińskie dokonywały w stolicy brutalnych mordów i gwałtów (chociaz,
      nie zapomniałam,ze akowcy to zbrodniarze - przecież bez powodu zamordowali
      beztialsko - ile to ich było - setki tysięcy, czy może już miliony biednych
      ukraińców, którzy z pobudek patriotycznych pomagali swoim bochaterskim
      banderowcom). Zapewne pan eryk2 nie wyobraza sobie również, mimo tylu świadectw
      historycznych, że ludność ukraińska pomagała swoim bohaterom - przeciez to
      niemożliwe - to na pewno ci wiecznie żądni polacy z potrzeby krwi zamordowali
      bezbronnych, niewinnych ukraińców. W gruncie rzeczy prawda, przeciez Ako-owcy
      to mordercy - zabili tylu niemców, ukraińców - prawda? A czy pan, oraz ci inni
      specjaliści, historycy i typowi polacy znają datę 11 lipca 1943?Domyślam się,
      ze pan "eryk2" jest pod wrażeniem romantycznej epopei bohaterskich chłopców z
      UPA, dlatego serdecznie polecam lekture podręczników, a w szczególności tej
      strony:
      www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html
      A i mały komentarz do Akcji "Wisła" - czy badania i wiedza tylu historyków,
      walki które trwały tyle lat po wojnie, gehenna ludności polskiej na tych
      obszarach i zabiegi morderców z UPa nie były wystarczającym powodem do
      przeprowadzenia tej akcji? Mieliśmy czekać az wymordują wszystkich Polaków? bo
      czemu w takim razie po tym, jedynym madrym kroku władz komunistycznych walki
      ustały? Czy wy naprawde nie widzicie, jak oni nie nawidzili Polski?

      Zapewne stwierdzicie, wy wiecznie potępiający się i przepraszający (oh, jakież
      to straszne, że prezydent Kaczyński nie przeprosił za Akcję "Wisła", czekam
      tylko na wypłaty odszkodowań dla biednych ofiar, właściwie powiniem przeporsić
      tez za to,ze Kazimierz Wielki wlączył Ruś do Korony, oraz za to, że Polacy
      śmieli się tam przed wiekami osiedlać i za to,ze Ukraińcy musieli brudzić się w
      ich krwi,a i jeszcze zapomniałabym o tym,ze musimy sie ostro połajać za to, ze
      dobrowolnie nie zezwoliliśmy na powstanie "Zakierzońskiego kraju, a może
      jeszcze przeprośmy za to, ze tyle drutu musieli wykorzystac by przybić te
      dzieci: pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Wolyn1943.JPG

      Następnym razem, radzę się zastanowić, co się pisze z uwagi na pamięć, m.in
      tych dzieci.A i pytanie, skoro tylko 3 staruszków (tez biednych, schorowanych -
      i podstawowe pytanie, skąd ta panska, aż tak dokładna wiedza) z UPA pozostało
      na tym świecie, to zapewne tez biednych nazistów (którym to tak byli oddani)
      tez pozostało niewielu, zostawmy ich w spokoju
      Posdrawiam was, prawdziwi polacy!
      • eryk2 Sine ira et studio 04.03.07, 21:08
        1. Gratuluję, tak, jak wy - brawo,
        > brawo, brawo - gratuluję wybitnej wiedzy historycznej "erykowi2", który
        wysnuwa
        >
        > teorie, jakoby polskie oddziały AK zabiły setki tysięcy (oj, aż sama sie
        > przeraziłam) tysięcy bezbronnych Ukraińców, podczas gdy biedni niewinni
        upowcy,
        >
        > oj, jakąs niewielką liczbe - i to przecież w słusznej sprawie - narodowej
        > niepodległości.

        Czy możesz zacytować ten fragment mojej wypowiedzi? Bo obawiam się, że właśnie
        ordynarnie zmanipulowałaś moją wypowiedź o histeryczce Kulińskiej. W swoim
        poście udowodniłem absurdalność twierdzeń Kulińskiej, która mówiła na jednym ze
        spotkań: "Dr Kulińska opowiadała o mordowaniu ludności Kresów Rzeczpospolitej
        przez jednostki Ukraińczej Powstańczej Armii. Na Wołyniu, w Małopolsce
        Wschodniej, w części lubelszczyzny i podkarpacia, gdzie zginęło od 120 tys. do
        200 tys. Polaków, a także ok. 80 tys.Ukraińców, ginęli także: Rosjanie,
        Ormianie, Żydzi i Czesi. Łącznie ofiarami ukraińskich nacjonalistów mogło paść
        nawet pół miliona ludzi". Jeżeli przyjrzeć się liczbom, to w UPA było ok. 100
        tys. ludzi. Oznaczałoby to najwyższą skutecznośc bojową na śiwecie - mniej
        więcej 5 osób zabitych przez statystycznego upowca. Biorąc pod uwagę fakt, że
        UPA była jednak w gorszej sytuacji bojowej niż AK (nie było zrzutów z Zachodu,
        mniejsze poparcie społeczne, mniejszy obszar działania, mniejsze mozliwości
        szkoleniowe - brak wykształconego aparatu strategów wojskowych, brak możliwości
        współpracy np. z Węgrami stacjonującymi u boku wojsk niemieckich w Europie
        Wschodniej itd.), można by założyć, że AK powinna mieć jeszcze większość
        skuteczność bojową niż UPA. Jeśli jednak nawet przyjąć, że byłaby ona
        (skuteczność) równorzędna, to oznaczałoby, że AK unicestwiła ok. 2 mln. ludzi
        (5 x 400 tys. akowców). Ponieważ tylu Niemców nie zginęło z rąk AK przez całą
        okupację, więc resztę z owych 2 mln. musieliby wypełnić Litwini, Białorusini,
        Ukraińcy, Rosjanie, Żydzi i cholera jeszcze wie kto. Jak widać, to pani
        Kulińska stosuje absurdalne teorie, które przy weryfikacji w praktyce okazują
        się kompletnymi bzdurami. Nie do mnie więc te pretensje, tylko do niemającej
        pojęcia o matematyce (i historii) pani Kulińskiej.

        2. to przecież niemożliwe (mimo
        > tylu świadectw AK-owców, i innych uczestników Powstania Warszawskiego) żeby
        > oddziały ukraińskie dokonywały w stolicy brutalnych mordów i gwałtów
        (chociaz,
        > nie zapomniałam,ze akowcy to zbrodniarze - przecież bez powodu zamordowali
        > beztialsko - ile to ich było - setki tysięcy, czy może już miliony biednych
        > ukraińców, którzy z pobudek patriotycznych pomagali swoim bochaterskim
        > banderowcom).

        I znowu - czy mogę otrzymać jakieś przekonujące dowody? Bo twierdzenia
        przerażonych warszawiaków, którzy nie odróżniali Ukraińca od Rosjanina,
        Białorusina od Gruzina, a Ormianina od Azera, Bośniaka od Kałmuka, nie są
        ŻADNYM dowodem. W dodatku jeśli się słyszy z ust takiego świadka
        naocznego: "Tak, panie, to był Ukrainiec! Przecie miał skośne oczy, kindżał za
        pasem i jechał na tatarskim koniku". To mówią ofiary lektury Henryka
        Sienkiewicza, które Ukraińca widziały na ilustracji w "Ogniem i mieczem".
        Dziwnym trafem, wszyscy zwolennicy tezy o ukraińskich rzeziach w powstaniu
        warszawskim, nie mając dowodów na udział ukraiński w masakrach na Woli, milczą
        przy nazwiskach Reinefahrta i Kamińskiego. Pogrobowcy? Wybielacze? Czemu to o
        nich nie chcecie państwo mówić, tylko wymyślacie jakieś niestworzone historie?
        Nawet pisarz Stefan Chwin plecie głupstwa: "W powstaniu Ukrainiec ukradł ten
        zegarek babci. Wszedł do mieszkania i ryknął "Dawaj czasy!"". Podejrzewam, że
        banderowiec z terenu II RP wolałby raczej umrzeć niż odezwać się do Polaka po
        rosyjsku, w języku przez siebie znienawidzonym jeszcze bardziej niż polski. Ale
        pan Chwin wie swoje, jego babcia też, i robią w najlepsze ludziom wodę z mózgu.

        3. Domyślam się,
        > ze pan "eryk2" jest pod wrażeniem romantycznej epopei bohaterskich chłopców z
        > UPA, dlatego serdecznie polecam lekture podręczników, a w szczególności tej
        > strony:
        > www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html

        Wpadanie w ekstazę i sporządzanie katalogów rodzajów podrzynania gardła to nie
        jest moja ulubiona rozrywka, chociaż zostałem przez łaskawą panią
        zakwalifikowany a priori do banderowców, upowców, rezunów itp. A mówiąc serio:
        byłem kiedyś ze znajomymi filologami na konferencji w Poznaniu, poświęconej
        Herlingowi-Grudzińskiemu. Pewien adiunkt z Niemiec opisał wszystkie listy,
        które wspomina polski pisarz w swoim "Dzienniku pisanym nocą". Niemiec
        podzielił je na listy z kraju i z emigracji, na podpisane i anonimowe, na
        przyjazne i wrogie, na listy od kobiet i od mężczyzn, od przyjaciół i od
        nieznajomyc, na oficjalne i prywatne itd. W przerwie pękaliśmy ze śmiechu, bo
        było to kompletnie bzdurne działanie - i nic nie wnosiło do stanu wiedzy.
        Czysta faktografia w płaszczyku naukowości. Podobnie spis tortur pana Kormana:
        co to wnosi do historii? Można w kółko się tym upajać (i robi to połowa ludzi
        na tym forum), ale ostrzegam - momentami odnosi sie wrażenie, że ta fascynacja
        zaczyna być leciutko niezdrowa i może prowadzić do zaburzeń
        psychopatologicznych (dewiacje sadystyczno-masochistyczne, fetyszystyczne).

        4. > A i mały komentarz do Akcji "Wisła" - czy badania i wiedza tylu
        historyków,
        > walki które trwały tyle lat po wojnie, gehenna ludności polskiej na tych
        > obszarach i zabiegi morderców z UPa nie były wystarczającym powodem do
        > przeprowadzenia tej akcji? Mieliśmy czekać az wymordują wszystkich Polaków?
        bo
        > czemu w takim razie po tym, jedynym madrym kroku władz komunistycznych walki
        > ustały? Czy wy naprawde nie widzicie, jak oni nie nawidzili Polski?

        Wie pani, największy spokój jest zawsze na cmentarzu. Stosując pani logikę
        mozna powiedzieć: gdyby upowcom udało sie wymordować wszystkich Polaków na
        Wołyniu i w Galicji wSchodniej, "polski problem" też by zniknął. Rozwiązania
        radykalne są zawsze skuteczne. Ale czy moralne? I znowu kłania się brak wiedzy
        historycznej: w 1947 roku w UPA na terenie Polski w powojennych granicach
        walczyło ok. 2000 ludzi. Wywieziono ok. 120-150 tys. Ukraińców (pozostawiając
        nieliczną grupę na Podlasiu). Do akcji skierowano ok. 20 tys. żołnierzy,
        wojska, KBW. Czy zestawienie tych liczb niczego nie mówi? Czy serio myśli pani,
        że 2 tys. upowców mogło wymordować kilka milionów Polaków - od Włodawy do
        Krynicy?

        5. A i pytanie, skoro tylko 3 staruszków (tez biednych, schorowanych -
        >
        > i podstawowe pytanie, skąd ta panska, aż tak dokładna wiedza) z UPA pozostało

        Biologia, proszę pani, biologia... Proszę spojrzeć, ilu jest jeszcze akowców w
        Polsce - a upowców po 1945 roku pozostało i tak znacznie mniej, więc czas
        zrobił swoje. Dziś upowiec mając w 1943 ok. 20 lat, musi ich mieć mniej więcej
        85, żyć w dobrych warunkach (część przeszła komunistyczne więzienia), nie
        dostać raka około czterdziestki, nie zapić się na śmierć około pięćdziesiątki,
        nie zginąć w nieszczęśliwym wypadku w fabryce około sześćdziesiątki, nie wpaść
        pod samochód około siedemdziesiątki... Rachunek prawdopodobieństwa podpowiada,
        że jest to nieliczna grupa ludzi, więc nie radziłbym się podniecać ich
        wpływami, bo to źle robi na cerę. Natomiast nigdzie nie pisałem nic o tym, że
        nie należy ścigać zbrodniarzy za ich przewinienia. Proszę więc nie manipulować,
        tylko szybko zabukować bilet - i do Stanów albo Kanady, bo Morel już odszedł i
        ekstradycji z Izraela nie będzie.
    • stranger.pl Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 04.03.07, 16:00
      Wstyd że tak móisz - w Wilnie przed wojną (1939 r.) było niespełna 0,7 procenta
      Litwinów - to było miasto polskie, to samo Lwów.
      Wymordwano Polaków na Wołyniu a ty mówisz że ci wstyd... bo ofiara (Polscy) ma
      czelność pamiętać zbrodnie ukraińców:P

      www.polonica.net/Pamietamy_Wolyn.htm
      www.genocide-pl.prv.pl/
    • kate512 W Przemyślu zakończyła się konferencja naukowa .. 04.03.07, 16:16
      A, i znów odniosę się do wypowiedzi eryka2, który stwierdził, ze słowa, iż
      Polacy przeproszą za działania odwetowe AK, dopiero jak Ukraińcy przeproszą za
      zbrodnie UPA są alogiczne. Otóż, po pierwsze wyrażam ubolewanie tym, iż podobno
      w szkołach dziś uczą czytania ze zrozumieniem, a pan eryk2 niestety tej
      umiejętności nie posiadł, jak widze. Czemu w takim razie nie widac
      nielogiczności w slowach strony ukraińskiej, która przeprosi za Wołyń, dopiero
      jak my przeprosimy za odwet - śmiem twierdzić, że pierw jest przyczyna, a potem
      skutek - stąd Ukraińcy powinni przeprosić Polaków za bestailskie morderstwa
      swoich "bohaterów", a dopiero potem my przeprosimy za akcje odwetowe ->to jest
      logiczne. Dobrze,że zmieniliśmy prezydenta, bo była głowa państwa przepraszała
      wszystkich i za wszystko, liczę, że tym razem tak nie będzie. (Przypomnę, że
      Kuczma nie wyrażał nawet najmniejszego żalu, a co dopiero przeprosin).
      • eryk2 Re: W Przemyślu zakończyła się konferencja naukow 04.03.07, 21:25
        kate512 napisała:

        > A, i znów odniosę się do wypowiedzi eryka2, który stwierdził, ze słowa, iż
        > Polacy przeproszą za działania odwetowe AK, dopiero jak Ukraińcy przeproszą
        za
        > zbrodnie UPA są alogiczne.

        Proszę, jeśli łaska, nie manipulować moimi wypowiedziami, bo to zwykła podłość
        (albo głupota). Odnosiłem się do stwierdzenia niejakiej Kulińskiej:
        - Polacy powinni przeprosić za zbrodnię w Pawłokomie dopiero wtedy, gdy
        Ukraińcy przeproszą za działania UPA
        - jest to kompletna bzdura, ponieważ:
        a) w Pawłokomie Polacy nie walczyli z UPA, tylko wyrżnęli cywilnych mieszkańców
        wsi, więc co do tego mają zbrodnie UPA na Polakach?
        b) warunkowe przeprosiny ("przeprosimy was dopiero, jak wy przeprosicie nas")
        są diabła warte, bo widać, że nie wynikają z żadnej autentycznej skruchy i
        żalu, tylko są efektem wykalkulowanej rozgrywki (katolików proszę o
        przypomnienie sobie, czy Jan Paweł II czekał na przeprosiny ze strony
        prawosławnych czy muzułmanów, zanim wyraził swoje ubolewanie za zbrodnie
        katolików wobec tych wyznań)
        c) 62 lata po wojnie coraz mniej istotne jest, co, kto i ile razy - KAŻDA
        śmierć to o wiele za dużo i KAŻDEJ ofiary należy żałować i się wstydzić, że
        doszło do zbrodni
        d) gdyby Jerzy Giedroyc tak rozumował, do dziś może czekałby na wyciągnięcie
        ręki z ukraińskiej strony - wyciągnął pierwszy i odpowiedzieli Mu B. Osadczuk,
        I. Rudnyckyj, J. Małaniuk, wyciągając swoje ręce do zgody.

        Otóż, po pierwsze wyrażam ubolewanie tym, iż podobno
        >
        > w szkołach dziś uczą czytania ze zrozumieniem, a pan eryk2 niestety tej
        > umiejętności nie posiadł, jak widze.

        Szkołę to ja skończyłem dawniejszą, już 20 lat temu. Pewnie dlatego nie
        nauczyli mnie czytać ze zrozumieniem (mam tylko zagraniczny doktorat - ale nie
        h.c. jak pan premier Lepper, tylko samodzielnie napisany), bo to było za
        komuny. Obserwując wykształciuchów z tamtych lat w dzisiejszym rządzie, chyba
        zacznę popierać odbieranie tytułów naukowych z czasów komuny, bo oni pewnikiem
        czytać nie potrafią (zaczniemy od Bulgotka i Mamrotka).
        • kubek994 nie 06.03.07, 20:27
          ukraińscy nacjonaliści oraz popierająca ją ludność ukraińska dopuścili się
          najcieższych zbrodni jako obywatele państwa polskiego, dla zdrajców nie ma
          wyrozumiałości
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka