Gość: zyx
IP: *.rdu.bellsouth.net
04.05.01, 18:59
Szkoda ze prymas Glemp nie zatrudnil sie w czasach Hitlera w Biurze Rozpoznania
Rasowo-Religijnego.
Wszyscy Zydzi "za oknem" spieszyli by na rozmowe z prymasem, jako ze to uczyniloby ich "uczciwymi
Zydami".
Swoja droga, czy nie powinnismy byc wdzieczni, ze ten swiatly i inteligentny przywodca Kosciola
Katolickiego w Polsce uwaza ze jest mozliwe uznanie niektorych Zydow za "uczciwych"?
To wiecej, niz mozna oczekiwac od wielu Jego rodakow.