camille_pissarro
25.02.07, 14:52
Tak w wielkim skrócie mozna określić wizję Polski wśród środowiska Lewicy i
Demokratów.
Pisze o trzech takich wizjach przyszłości RP w Plus Minus M.Szułdurzyński -
oprócz tej - którą w wielkim skrócie można wyrazić jako najszybszą ucieczką
do Europy ( czytaj technokratycznej Bruksel ) i najgłębszą integracją
europejską zarówno w wymiarze politycznym i obyczajowym - są jeszcze
populistyczno-ludowa ( nie ma sensu sie nad nia rozwodzić, bo wiadomo
wszystkim dobrze kto ja tu nad Wisłą reprezentuje ) oraz konserwatywno-
liberalna.
Wróćmy do tej pierwszej.Czym dla przedstawicieli LiD jest Europa.Jest po
prostu zaprzeczeniem Polski i polskości.Zatem należy jak najszybciej :
-ratyfikować konstytucje europejską w obecnym kształcie
-wejść do strefy Euro
-zaaplikować tzw. europejskie standardy demokracji
Przedstwiciele tej wizji jak profesor B.Geremek,W.Olejniczak, D.Heubner i
szereg innych ( w razie potrzeby można spokojnie tą liste uzupełniać ) w
swych wypowiedziach widzą juz nasze polskie sprawy z perspektywy obywatela
Unii Europejskiej z Brukseli.
Ci światli obywatele RP, patrzący na problemy Polski z brukselskiej
perspektywy twierdzą , że jedynym lekarstwem na bolączki RP jest jak
najszybsze przeniesienie ośrodka decyzyjnego ( mowa o kluczowych decyzjach )
z Warszawy do Brukseli.Zatem dla nich "Polska sprowadza się do tego, że
Polska jest zbędnym balastem, że do niczego nam nie jest potrzebna".
Ja przeciwko takiej wizji zdecydowanie oponuję.Ba, widzę wręcz rozjazd między
taką wizja a rzeczywistościa - zarówno tu nad Wisła ale także nad Tamizą.
Otóż wieszczenie, że wraz z przyjęciem doktryny "konsumpcjonizmu" miała sie
narodzić w RP sekularyzacja porzucenie tradycji i rodzimej kultury ( o tym
poisałem kiedys na forum Unia Europejska i absolutnie o utrate tych wartości
nie obawiałęm ) w Polsce nie ma miejsca - więcej , rzesze naszych emigrantów
w U.K przenoszą na tamten grunt rodzimą tradycje , kulturę a także wartości
chrześcijańskie, którym Anglicy przyklaskują i wydają zgody na tworzenie
wspólnot i kościołów, poniewaz doskonale sobie zdają sprawę , że emigranci
znad Wisły będą przywracać na wyspach Albionu wiarę i znaczenie rodziny i
przeciwstawiać sie liberalnym tendencjom w sferze obyczajowej.
To świadczy wyraźnie o polskiej specyfice i tożsamości a co za tym idzie o
konserwatywiźmie naszych rodaków...