Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy?

25.02.07, 23:47
Jest już jeden wątek na temat pomysłu Niemców, żeby powstał jeden podręcznik
historii dla uczniów w całej Europie, ale chciałbym się dowiedzieć tak
zwyczajnie i po prostu, dlaczego mielibyśmy to poprzeć.
    • jorge.martinez Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 25.02.07, 23:58
      Że to niby ma być kolejny etap tworzenia tożsamości europejskiej.

      Że naród europejski i tym podobne kwiatki.

      Czekam na wspólny podręcznik z Turcją...
      • mike.recz Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:00
        Nam jest on niepotrzebny.Ewentualnie można byłoby do końca przynajmniej w
        Europie wyprostować temat "polskich obozów śmierci".
    • s-k-i-n Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 25.02.07, 23:59
      idiotyzm i tyle...
    • banme1 wolisz wspolne pieniadze dla siebie samych? 25.02.07, 23:59
      polak potrafi, ale slaby, wiec nikt go nie zauwaza.
      • mike.recz Re:banme1, powiedz Brzęczyszczykiewicz. 26.02.07, 00:02
    • rzyd.komunista.z.po Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:07
      Choćby po to, żeby np. raz na zawsze ustalić, że nie było "polskich obozów
      koncentracyjnych"!!!
      Że to Niemcy są odpowiedzialni z wybuch II WŚ, a w związku z tym, muszą ponieść
      tego konsekwencje!
      Że tzw. alianci zdradzili nas dwukrotnie: raz w 1939 a drugi, w Teheranie Jałcie
      i Poczdamie w latach 1943/1945!!!
      Że upadek komunizmu, zaczął się od Solidarności i Okrągłego Stołu, a nie od
      zburzenia muru berlińskiego!!!
      • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:08
        I dlatego ten podręcznik nigdy nie powstanie:(
        • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:10
          powstanie. Historie pisza zwyciezcy. I ci ktorzy sa na garnuszku czytaja ja.
          • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:11
            A kim są, według Ciebie, owi zwycięzcy i jaką konkurencję masz na myśli?
            • jorge.martinez Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:13
              To oczywiste. W piłkę zawsze wygrywają Niemcy, a w polityce zawsze Francuzi
              (nawet jeśli przegrywają sromotnie, tak jak to było w II WŚ i latach późniejszych).
              • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:17
                A w durnia zawsze Polacy.
            • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:38
              wygrali ci, ktorzy teraz dominuja w eksporcie, dochodzie, polityce. To nie
              wy, polaki.
              • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:40
                banme1 napisała:

                > wygrali ci, ktorzy teraz dominuja w eksporcie, dochodzie, polityce. To nie
                > wy, polaki.

                I wy ruscy toże niet:)
                • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:48
                  ja nie ruska. Ja z USA. Paranoia will destroy ya.
                  • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:52
                    banme1 napisała:

                    > ja nie ruska.

                    Ruska jak cholera - "polaki" to rosyjski zwrot.

                    > Ja z USA.

                    To co się wtrącasz do historii Europy? Opuściłaś mateczkę Rassiję dla wuja Sama,
                    via Polska być może, więc się do naszej historii już nie masz prawa mieszać.
                    • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 01:12
                      bo wy naszym wasalem. kaczki tancza i zolniezykow oraz bazy daja nam. was
                      bedziemy uzywac jako tarczy dla nas. Rosjanie tez. Tarcza ma dwa znaczenia.
                      Starczy dla obydwu stron . heheh Lubie jak twoj czerep zamieni sie w pare.
                      • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 01:15
                        "Pacjent gotów" powiedziałby w pewnej słynnej powieści profesor Strawiński:)
                        • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 01:40
                          twoj czerep, moj spokojny sen. Nie czytam polskich ksiazek. Nie ma ich w mojej
                          bibliotece publicznej.
                          • iza.bella.iza Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 01:52
                            banme1 napisała:

                            > Nie czytam polskich ksiazek.

                            I rosyjskich też najwyraźniej nie:))))))


                            • banme1 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 01:54
                              prawda, oprocz tych przetlumaczonych into English.
      • jorge.martinez Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:11
        Wszystko zgoda, z jednym zatrzeżeniem: zdanie o ponoszeniu konsekwencji to już
        polityka a nie historiozofia.
    • leszek.sopot A dlaczego nie? 26.02.07, 00:11
      Taki podręcznik przecież nie eliminuje podręczników narodowych. Ja byłbym
      bardzo ciekawy jak taki podręcznik zostałby napisany i czy byłby wolny od
      narodowościowych fobi. Jeśli istnieje coś takiego jak współny duch Europy,
      wspólne dziedzictwo, skoro wszyscy przyznają się do śródziemnomorskich
      antycznych korzeni, to niech właśnie z punktu widzenia "ducha przeszłości"
      zostanie oceniona nasza wspólna historia - historia najkrwawszego i najbardziej
      bestialskiego kontynentu.
      • jorge.martinez Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:15
        Ciekawe czy chrześcijańskie korzenie kontynentu też zostaną uwzględnione, czy
        też pod naciskiem Francuzów przemilczane.
      • iza.bella.iza Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:16
        leszek.sopot napisał:

        > Jeśli istnieje coś takiego jak współny duch Europy,

        A istnieje? Chyba nie.

        > zostanie oceniona nasza wspólna historia - historia najkrwawszego i
        najbardziej > bestialskiego kontynentu.

        Europa ma na swym sumieniu nie gorsze bestialstwa niz Azja czy Ameryka.
        • mike.recz Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:21
          iza.bella.iza napisała: > Europa ma na swym sumieniu nie gorsze bestialstwa niz
          Azja czy Ameryka.
          Nie ma drugiego tak małego miejsca na Ziemi jak Europa gdzie byłoby tyle wojen
          i przelanej
          krwi.
          • iza.bella.iza Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:33
            mike.recz napisał:

            > Nie ma drugiego tak małego miejsca na Ziemi jak Europa gdzie byłoby tyle wojen
            >
            > i przelanej
            > krwi.


            Tia? A gdzie są pierwotne narody Ameryki, których miasta w dżngla pokrywa? A ile
            milionów ludzi zginęło w XX wieku w Chinach, Kambodży, w azjatyckiej części
            ZSRR? I czy poza Europą wojny i ludobójstwa były mniej krwawe?

            Jak historia długa i szeroka, tak zawsze był krwawa i okrutna. Wszędzie i
            zawsze. Zaś od drugiej wojny światowej kraje UE to istny raj, jakaś anomalia
            historyczna wręcz.
            • mike.recz Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:42
              iza.bella.iza napisała:

              Jak historia długa i szeroka, tak zawsze był krwawa i okrutna. Wszędzie i
              > zawsze. Zaś od drugiej wojny światowej kraje UE to istny raj, jakaś anomalia
              > historyczna wręcz.
              Faktycznie obecny stan jak na Europę jest w porównaniu do historii naszego
              kontynentu anomalią.Ostatnio była tylko Jugosławia.
        • gorby wspolny duch Europy istnieje dla rozumnych ludzi 26.02.07, 00:50
      • berkowicz1 Re: jasne > wspolny duch ! 26.02.07, 00:40
        jest tak wspolny ze przez wiele lat nie daje sie wpisac w eurokonstytute takiego
        drobiazdzku jak wartosci chrzescijanskie, a komunizmu w przeciwienstwie do
        nazizmu nigdy oficjalnie nie potepiono :(:(
      • gorby wlasnie - kazde panstwo tworzy historie po nowemu 26.02.07, 00:48
      • dr.freud Re: A dlaczego nie? 26.02.07, 00:49
        leszek.sopot napisał:

        > historia najkrwawszego i najbardziej
        > bestialskiego kontynentu.

        Bez przesady.
        Religia katolicka dała popalić także na innych kontynentach :-)
    • wislok1 No, ale takie książki już są 26.02.07, 00:20
      W 3 du.y jest ich. Nazywają się "Historia Europy".
      Np. Normana Daviesa
      Tu problem tkwi w słowie "podręcznik". Dla 90% piszących podręcznik to coś, co
      jest jak dogmat religijny. Tymczasem w Polsce są OBOK siebie różne podręczniki.

      Niebezpieczeństwo pomysłu jest w tm, że historię każą pisać POLITYCY i że zrobią
      z historii prymitywną propagandę, że spier.olą wysiłek takich fajnych historyków
      jak Davies
      • jorge.martinez Re: No, ale takie książki już są 26.02.07, 00:24
        Myślę, że uczniowie byliby z takiego podręcznika zadowoleni. Unijna
        politpoprawność zapewne zmuszona by była wykreślić z historii całe rozdziały
        drażliwych faktów. Niewiele by zostało do umieszczenia w takiej pracy, bardzo
        niewiele.
    • berkowicz1 Re: niespotykana przedtem erupcja politycznie 26.02.07, 00:38
      poprawnych bajdurzen > o to czym by sie to skonczylo ! zakladajac oczywiscie ze
      z prac nad tym gniotem wylaczymy niemcow, bo wtedy przepisaloby sie pewnie
      podreczniki obowiazujace w heimacie :):)
    • michal00 Re: Po co nam "wspólnie pisana" historia Europy? 26.02.07, 00:46
      "Nam" taka historia do niczego niepotrzebna. Wymyslil to sobie pewnie jakis
      eurobiurokrata, ktoremu sie zdaje, ze jest to dzialanie na rzecz przyspieszenia
      integracji. Przy okazji zarobi stado historykow i biurokratow piszacych,
      recenzujacych i zatwierdzajacych to badziewie.
    • gorby prosta sprawa-ma to byc historia obiektywna 26.02.07, 00:47
      Wyobrazam sobiue,ze poszczegolbne dzialy takiego podrecznika zostalyby napisane
      przez historykow poszczegolnych krajow i wspolnie przedyskutowane oraz
      zweryfikowane.
      • iza.bella.iza Re: prosta sprawa-ma to byc historia obiektywna 26.02.07, 00:56
        Tylko, że jak na razie kraje UE nie są w stanie napisać wspólnej konstytucji, bo
        nie mogą się dogadać na temat współczesności. Jak więc będą mogły uzgodnić
        wspólną wersję historii?
        • michal00 Re: prosta sprawa-ma to byc historia obiektywna 26.02.07, 01:01
          iza.bella.iza napisała:

          > Tylko, że jak na razie kraje UE nie są w stanie napisać wspólnej konstytucji,
          b
          > o
          > nie mogą się dogadać na temat współczesności. Jak więc będą mogły uzgodnić
          > wspólną wersję historii?

          O to wlasnie chodzi. Wszystko rozbije sie o interpretacje pewnych wydarzen.
          Wiekszosc faktow historycznych mozna rozmaicie interpretowac. Nawet jezeli uda
          sie cos napisac, to taka kniga bedzie mocno okrojona w imie roznych kompromisow
          politycznych. Pomysl jest poroniony, ale w eurosojuzie to nie dziwi.
          • gorby "interpretuje" i koloryzuje sie tylko w Polsce 26.02.07, 01:10
            Poczytaj sobie co pisza na temat wlasnej historii Niemcy,Belgowie lub
            Francuzi.Tam sie nie koloryzuje. Przedstawia sie fakty,czesto bardzo brutalnie,
            bez dorabiania do ideologicznej powloczki.Nacjonalizm od dawna nie jest w
            modzie w krajach nalezacych od dawna do Wspolnoty.
        • don.kichote Re: prosta sprawa-ma to byc historia obiektywna 26.02.07, 01:03
          iza.bella.iza napisała:

          > Tylko, że jak na razie kraje UE nie są w stanie napisać wspólnej konstytucji, b
          > o
          > nie mogą się dogadać na temat współczesności. Jak więc będą mogły uzgodnić
          > wspólną wersję historii?

          Fakt.
          Byłoby to iście "Herkulesowe" zadanie!
          Bo jak tu np. napisać o Powstaniu Chmielnickiego i o Wołyniu?
          • gorby takie duperele bylyby w historiach krajowych 26.02.07, 01:12
    • dr.freud Po to,żeby nie napisali wspolnej historii bez nas. 26.02.07, 00:48
    • tornson Żeby uwolnić młode umysły od propagandowej 26.02.07, 02:01
      indoktrynacji pseudohistoryków z IPN i ministrów edukacji pokroju Giertycha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja