dr.freud
28.02.07, 01:28
preteskstem dla ludzi dotąd popierających Kaczyńskiego,
a którzy nie mieli z tego konfitur, by się z tego popierania wycofać "z
twarzą". Ludzie ci, jak sądzę, tylko czekali na taką okazję.
Naturalną reakją Kaczyńskiego może być rzucenie jakiegoś
ochłapu, czy innej koneksji opozycji.
Urbański byłby do tego zdolny, Wildstein nie.
Natomiast niezadowoleni prędzej czy później i tak
by odeszli z obozu Kaczyńskich .... :-)