Gość: gość
IP: 195.205.156.*
28.04.03, 14:08
To nie jedyna tego typu praktyka. W marketach hostessy wreczaja
dzieciom batoniki danoniki dzieciom, a dopiero w nastepnej
kolejnosci mówia rodzicom ze ten batonik nie jest za darmo. I
co, odebrac dziecku to co juz dostalo i byc moze nawet szybko
zaczelo jesc ?