dziwny_gosc
02.03.07, 14:00
Muszę przyznać, że obawiałem się, że nad Rospudą dojdzie do incydentów z
użyciem przemocy wobec protestujących. Media przedstawiały Augustowian w
niezbyt korzystnym świetle, wiele osób publicznie ich oczerniało. Niewiele
trzeba w takich sytuacjach jakaś grupa chuliganów zechciała wyładować
frustrację. Ekoaktywiści trochę zresztą na to liczyli, ale Augustowianie nie
dali się sprowokować, chyba nie najgorzej to o nich świadczy.