Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
30.04.03, 16:23
Po obradach okrągłego stołu w 1989 roku Polska przyjęła jedyny słuszny ustrój
gospodarczy i polityczny, jak zapowiadano przyniosło to wiele zmian:
GOSPODARKA:
Miasto Łódź, według przewidywań z pocz. lat 90-ych miało mieć dzisiaj około
miliona mieszkańców, a ma niewile ponad 700tys. W mieście straszą puste hale
po wielkich zakładah odzieżowych, a w tych liliputach które jeszcze istnieją
pracuje się w niewolniczych warunkach po 12godz. dziennie, gdy ktoś napomknie
tam o jakiejś podwyżce czy prawach pracowniczych, to mówi mu się że na jego
miejsca czeka setka innych (to i tak kulturalnie, bo w podobnych Polsce
krajach jak np. Meksyk wyrzuca się takich od razu z pracy). Zresztą w halach
fabrycznych to jeszcze ujdzie, ale gdy kierowcy na wyraźne ultimatum ze
strony swych pracodawców jeżdżą ponad 12godz na dobę,narażając siebie i
innych... Zresztą na 67tys Łódzkich bezrobodnych przypada 138 ofert pracy. Na
opiekę społeczną wydaje się 287mln zł (dużo za mało), nędzrzom wypłaca się
już tylko kilkudziesięcio złotowe zasiłki. Przestępczość w Łodzi jest
największa w kraju.
Górny Śląsk to prawdziwa perełka naszego kapitalizmu. W regionie który za
komuny dawał nam samowystarczalność Energetyczną i 8 miejsce na świecie w
produkcji stali dziś jest około 350tys bezrobodnych, a pod koniec roku będzie
400tys. W Zagłęniu Dąbrowskim liczba bezrobotnych od 1992 do 2001 roku
wzrosła o 170%, a w Będzinie 0 500% (PIĘĆSET PROCENT)!!! I rośnie do dziś!
Tutaj restrukturyzacja przemysłu (zresztą jak w całej Polsce) polega na
zamykaniu kolejnych fabryk i zwalnianiu pracowników (padła huta Baildon,
banki przestały finansować budowę Walcowni Rur Jedności w Siemianowicach
Śląskich). W Bielsku Białej jedną zrujnowaną fabrykę zamieniono na dyskotekę,
drugą na dom handlowy innych nikt nie chce, przy drodze z Katowic do
Zawiercia straszą puste przędzarnie, a w Będzinie pusta cementownia. Na
koszmarnym krajobrazie ruiny Huty Kościuszko w Chorzowie studeńci Wydz.Radia
i Telewizji chcą kręcić wideoklipy. Na miejscu kopalni Katowice ma powstać
miasteczko studenckie, na razie jest tam raj dla zbieraczy złomu podobnie
było na terenie kopalni Sosnowiec, dziś jest tam supermarket (po jakiego
ch*ja nam tyle marketów gdy nic nie produkujemy???). Jednak by rozwiązać
problem bezroboci hipermarketami potrzeba ich na śląsku parę tysięcy... Na
6,5tys bezrobodnych w Siemianowicach 1,3 ma prawo do zasiłku, bezrobodnych
jest tam 28%, gdyby nie sprytny manewr byłoby dużo więcej. Manewr ten polega
na wypłacaniu pracownikom Huty Jedność po 300, a ostatnio 200zł na miesiąc,
gdy pracownicy spróbują się zwolnić to nie będą mieli prawa do zasiłku.
Ogólnie na Śląsku 14% bezrobotnych ma prawo do zasiłku. Rząd ma jednak
genialne plany plany walki z tamtejszym bezrobociem. Z programu "Pierwsza
Praca" stworzono 435 miejsc pracy... Na Śląsku bezrobocie rośnie rośnie nie
tylko wśród górników i "specjalistów od łopaty", zwalniani są też w ochronie
zdrowia, edukacji, pośrednictwie finansowym. Dobrze ma się jedynie dwie
dzidziny gospodarki: handel i naprawy, oraz administracja (przybyło 8tys
urzędników).
Nadmorskie aglomeracje: Szczecin, Trójmiasto. Kiedyś kwitnący przemysł
stoczniowy, dziś została już tylko dogorywająca stocznia Gdynia. Stocznia ta
podpisała umowę z Amerykanami, a po jej upadku dzięki gwarancjom danym
Amerykanom nasi podadtnicy zapłacą im około 500mln złotych (NIE z 10.IV.2003).
Zarówno Szczecin, jak i trójmiasto jeszcze jako tako egzystują, bo rozkradają
mniejsze miasta ze swoich województw (Koszalin,Słupsk,Szczecinek,Lębork,itp.)
Co do słupska to po wielkich zakładach obówniczych Alki, browarze i przemyśle
elektronicznym nie zostało już nic. Dawniej prężny ośrodek przemysłu, dziś
zrzera go 30% bezrobocie.
Nie lepiej wyglądają inne duże miasta. Gdzie potężny przemysł zbrojeniowy w
Radomiu, co się stało z zakładami lotniczymi w Mielcu? Wałbrzych, Zielona
Góra, Olsztyn, Bydgoszcz, Białystok, Zamość... miasta dotknięte degrengoladą
gospodarczą możnaby mnożyć w nieskończoność.
Ogólnie węgiel, zwany czarnym złotem dziś przynosi nam straty. Hutnictwo,
przemysł stoczniowy, jeszcze raczkujący ale rozwijający się przemysł
elektroniczny i informatyczny, zbrojeniówka (za komuny byliśmy 7 importerem
świata, zaopatrując jeszcze w 80% naszą 400tys armię), własny przemysł
samochodowy, 10 miejsce w produkcji energii elekrtrycznej. To wszystko dawało
nam 10 miejsce w produckji przemysłowej na świecie. Dziś te gałęzie przemysłu
albo wogóle nie istnieją (Elektorniczny), albo dogorywają.
Jedynie Polska i USA przestrzegają jeszcze zasad drapierznego wolnego rynku.
Dla Amerykanów jest to korzystne, bo ich koncerny rządzą światową
gospopdarką. Jednak w przypadku Polski to efekt skrajnego idiotyzmu. Każdy
normalny kraj jak może chroni swój przemysł wprowadzając różne standardy lud
cła, każdy tylko nie Polska. Ślepo wierzymy w wolny rynek, który doprowadza
do ruiny cały nasz przemysł
DEMOKRACJA:
Nasza piękna demokracja dotyczy też np. takich neofaszytów. Za komuny by ich
wszystkich rozstrzelano, dziś mają całkowicie legalne zloty, a ostatnio
obchodzili rocznicę narodzih A.hitlera. Na Śląsku w obecności oficerów Wojska
Polskiego i episkopatu polski otwiera się groby "boCHaterskim" żołnierzom
wermachtu.
Jednak najbardziej z demokracji zadowolony jest kościół (nazwa Katoland
bardziej pasuje do naszego kraju niż IIIRP). Ojciec Rydzyk może bezkarnie
głosić swoje durnoty, namawiać do antysemityzmu i wogóle ogólnej nienawiści,
a nawet zabijać i okradać ludzi (Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej,
oszustwa podatkowe). Państwo musi bulić kupę kasy na nikomu niepotrzebne
szkoły wyznaniowe. Kościół mimo tego że jest najzyskowniejszym
przedsiębiorstwem w Polsce nie płaci podatków. W Katowicach rośnie siedziba
wydziału teologi Uniwersytetu Śląskiego (czyżby zadośćuczynienie za zamkniętą
Hutę Baildon). Pieniądze na budowę tego gówna była ze sprzedaży miastu Zabrze
przez kościół 904 hektarów gruntów popegeerowskich z zyskiem 52,5mln. Ziemia
ta została przekazany kościołowi przez rządzące Zabrzem swego czasu
Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Grunty te we wciśniętym między Bytom a
Gliwice Zabrzu są jedynym miejscem gdzie dla dużych inwestorów. W ten sposób
Zabrze, miasto o 28% bezrobociu płaci za nikomu niepotrzebny wydział teologi.
Wogóle w całym kraju lokalne samorządy oddają kościołowi za bezcen państwowe
grunty, a państwo z naszych podatków utrzymuje tego katolickiego molocha i
płaci konkordatową daninę Watykanowi. Wystarczy też zajrzeć do NIE lub FiM by
poczytać sobie o bezkarnych księdzach-pedofilach.
Innym przykładem naszej demokracji jest wszechogarniająca korupcja. Np. tzw.
mafia paliwowa, która pod osłoną polityków okrada państwo na miliardy dolarów
(sprawa wiele razy opisywana w NIE i wynikające z tych artykułów groźby wobec
tygodnika).
W kraju można bezkarnie zamordować szefa policji (Marek Papała) i ministra
(Jacek Dębski). Około 100tys uzbrojonych stróżów prawa (straż miejska) jedyne
co robi to wypisuje mandaty, a mogliby pomóc w walce z ogromną
przestępczością w kraju.
EDUKACJA I NAUKA.
W Polsce wydaje się na naukę 0,04% PKB (oznaka skończonego idiotyzmu naszych
władz). Jest to najmniej w Europie, a może nawet na świecie. Wydaje się u nas
mniej patentów niż na Węgrzech. Wysoka technologia, to główny wyznacznik
rozwoju gospodarczego kraju, a nie dbanie o nią to samobójstwo by nie
powiedzieć zdrada stanu.
Nasz kochany system edukacji. Dzięki wspaniałej reformie oświaty skrócono
obowiązkowy okres nauki o 2 lata i utrudniono dostęp do oświaty ludiom z
małych wiosek. Bez sensu wydano pieniądze na stworzenie gównowartych
Gimnazjów, zamiast spożytkować je na jakiś korzystny cel.
W czasach Gierkowskich zakłady przemysłowe brały studentów uczelni pod
opiekę. Oznaczało to że płaciły im przez okres studiów stypendia, a po
stu