Sąd kpi z kaleki?

08.03.07, 21:53
,,Gliwicki sąd okręgowy, do którego trafił wniosek sparaliżowanego 32-letniego Janusza Świtaja,
wezwał go do uzupełnienia braków formalnych oraz wniesienia 600 zł opłaty sądowej.
Świtaj w swoim wniosku domaga się, by po śmierci jednego z rodziców, w przypadku braku
wystarczającej opieki odłączono go od aparatury utrzymującej przy życiu. O odpowiedzi z sądu
dowiedział się od dziennikarzy.
Świtaj był zaskoczony koniecznością wniesienia 600 zł opłaty i zapowiedział, że skonsultuje to z
adwokatem. W czwartek zapowiedział, że zamierza kontynuować swoje starania o godziwą opiekę
lub - w przypadku, gdy nie zostanie ona zapewniona - o "przerwanie uporczywej terapii".

- Sąd wydał zarządzenie wstępne w tej sprawie, w którym określono opłatę sądową w wysokości 600
zł, a także wezwano powoda do usunięcia braków w złożonym przez niego pozwie - powiedział w
czwartek rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach, sędzia Tomasz Pawlik.
Sędzia wyjaśnił, że Świtaj powinien określić, w jakim zakresie zostały naruszone jego dobra osobiste,
sprecyzować jakiej ochrony swoich dóbr się domaga, a także wskazać stronę pozwaną. Powinien
również uzupełnić podpis pod dokumentem, tak by obok jego odcisku palca, znalazł się podpis
osoby przez niego upoważnionej z wyjaśnieniem, dlaczego sam nie może się podpisać.

Pytany o dobra osobiste, których ochronę miałby zabezpieczać taki pozew, Świtaj wymienił przede
wszystkim prawo do godnego życia oraz opieki na odpowiednim poziomie. W innym przypadku
nadal zamierza zabiegać o "przerwanie uporczywej terapii".


600 złotych za wniosek o godną śmierć?
    • frank_drebin Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlozyc 08.03.07, 21:57
      wniosek o zwolnienie z kosztow procesowych.
      • bebe3 Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:29
        A ile by wyniosły koszty sądowe? 400?
        • frank_drebin Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:35
          Nie wiem, ale procedura jest prosta jak konstrukcja cepa. Kiedys tego liznalem
          na swej wlasnej osobie. Skladasz najpierw goly pozew. Sad wzywa cie potem do
          uzupelnienia jak sie to ladnie nazywa brakow formalnych (jesli takie sa) i do
          wniesienia oplaty. Normalna procedura nie ma co sie czepiac. Jakby sad badal
          poziom zamoznosci kazdej osoby zanim ja wezwie jw. bylaby to paranoja i tak
          przedluzajaca koszmarnie dluga droge sadowa w Polsce. To jest po prostu tzw.
          automat. I kazdy ma prawo wniesc o zwolnienie z oplat. Pismaki chca zarobic na
          wierszowke wiec robia afere z niczego.
          bebe3 napisała:

          > A ile by wyniosły koszty sądowe? 400?
        • magnat.olejowy Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:36
          bebe3 napisała:

          > A ile by wyniosły koszty sądowe? 400?

          Masz kłopoty z czytaniem? 600 zł.
          • bebe3 Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:41
            Nie kochanieńki nie mam:) 600zzł to opłaty za złożenie wniosku o zwolnienie z
            kosztów sądowych
            • magnat.olejowy Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:42
              Skąd taki zdumiewający pomysł?
            • frank_drebin Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:43
              Lepiej sie nie wypowiadaj o rzeczach na temat, ktorych nie masz zielonego
              pojecia. Te 600 zl to oplata sadowa za wszczecie sprawy a nie za rozpatrzenie
              wniosku o zwolnienie z oplaty sadowej.
              bebe3 napisała:

              > Nie kochanieńki nie mam:) 600zzł to opłaty za złożenie wniosku o zwolnienie z
              > kosztów sądowych
              • magnat.olejowy Re: Taka procedura. Teraz zapewne Switaj moze zlo 08.03.07, 22:46
                Co zresztą jest jasno i wyraźnie napisane w pierwszym zdaniu informacji
                wklejonej jako początek dyskusji.
                • frank_drebin I na miejscu Switaja bym zmienil "adwokata": 08.03.07, 22:48
                  "Świtaj był zaskoczony koniecznością wniesienia 600 zł opłaty i zapowiedział,
                  że skonsultuje to z adwokatem."

                  magnat.olejowy napisał:

                  > Co zresztą jest jasno i wyraźnie napisane w pierwszym zdaniu informacji
                  > wklejonej jako początek dyskusji.
                  • magnat.olejowy Re: I na miejscu Switaja bym zmienil "adwokata": 08.03.07, 22:50
                    Inna sprawa, że nie bardzo wiadomo, czym taki wniosek jest.
                    • obseerwator Re: I na miejscu Switaja bym zmienil "adwokata": 08.03.07, 22:57
                      wynika z notki, że jest to pozew o ochronę dóbr osobistych, których katalog
                      wymieniony w kodeksie cywilnym nie jest zamknięty.

                      dobrem osobostym jest prawo do życia - pytanie do sądu, czy dobrem osobistym
                      jest prawo do godnej śmierci.

                      formalnie rzecz ujmujac w sprawach o naruszenie dóbr osobostych opłata jest i
                      wynosi 600 zł
                      • obseerwator Re: I na miejscu Switaja bym zmienil "adwokata": 08.03.07, 23:00
                        Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,
                        swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,
                        nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
                        racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony
                        przewidzianej w innych przepisach.
                        • frau_pranajtis Ale nie w Eurod***landzie! 09.03.07, 13:06

Inne wątki na temat:
Pełna wersja