pawka.morozow
09.03.07, 16:38
Zdumiewające jak kiedyś trafnie oddano trendy w naginaniu prawa nazywając
falandyzacją.
Teraz protest gwiazd które chcą pod skrzydłami i w cieniu Ewy Milewicz pokazać
się w mediach jako "oporniki" wobec nieludzkiego ale jednak demokratycznie
uchwalonego prawa sprawia że narodzi się nowy termin żakowiecyzacja czy też
blumensztajnzycja prawa.
Odmiawiam poddaniu się przepisom które mi nie odpowiadają!
A potem dzieci w szkołach na lekcji historii dziwią się skąd się bierze
osławiona polska arogancja wobec prawa,anarchia i brak dyscypliny,rozkład
państwowości!