Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci

IP: *.unl.edu 07.05.01, 22:07
Homoseksualne zwiazki nie maja nic wspolnego z miloscia. Zreszta ogromna
wiekszosc heteroseksualnych zwiazkow nie ma nic z tym uczuciem wspolnego.
Homoseksualizm to zwyczajne wyrafinowanie onanistyczne. Po co to robic samemu,
jak moze to zrobic ktos inny. Zawsze to przyjemniej. Tylko, ze z dziewczynami
takie sprawy tak latwo nie przechodza. Tu trzeba by zadbac o czyjs orgazm,
poswiecic sie, napracowac.... a po co, jak mozna to szybko zrobic nie lekajac
sie o przedwczesny wytrysk, o brak wzwodu czy tym podobne. Tu nie trzeba sie
troszczyc o nastroj, gre wstepna.... a po co, kazdy chlop rozumie o co chodzi,
zeby sobie strzelic i po robocie. A te udawania o zakochaniu ? Kpiny, tu chodzi
o ta "nieswoja" reke do roboty. Czy ktorys z homoseksualistow cierpi na nerwice
seksualna, na nie domogi wszelkiego rodzaju ? Nie, bo zawsze znajdzie sie ten,
kto mu to zrobi, jesli sam nie jest w stanie byc aktywnym. LENISTWO i nic
wiecej. Dla mnie to nie jest zboczenie, ani wybor, ani choroba. To emocjonalna
stagnacja i w konsekwencji pojscie na latwizne. To mentalnosc 10-12 latka, u
ktorego dojrzewanie seksualne nie zostalo polaczone z rozwojem emocjonalnym,
ktore manifestuje sie w uwielbieniu dla plci przeciwnej. Jestem daleki od
krytykowania kogokolwiek, stwierdzam tylko fakty. A takimi niestety one sa.
Cos, gdzies, kiedys w rozwoju mlodego chlopca uniemozliwilo rozwoj kanalu
dla ekspresji uczuc. A moze to jednak sprawa karmy ?
Pozdrawiam, Budda.
manifestuje sie
    • Gość: mesco Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 11:47
      o co co chodzi?
      masz problemy?
      • Gość: Budda Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.unl.edu 08.05.01, 14:54
        Ja nie mam, ale z Twoich wypowiedzi wynika ze Ty je masz.
        Budda.
    • Gość: Vist Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci :-))))))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.01, 22:28
      Gość portalu: Budda napisał(a):
      > Czy ktorys z homoseksualistow cierpi na nerwice
      > seksualna, na nie domogi wszelkiego rodzaju ? Nie, bo zawsze znajdzie sie ten,
      > kto mu to zrobi, jesli sam nie jest w stanie byc aktywnym. LENISTWO i nic
      > wiecej.

      Cześć Budda :-))))))))

      To jest podejście twórcze ;-))).

      "Homoseksualizm to lenistwo."

      Podejrzewam... że oni onanizują się (leniwie) dla przyjemnośći, hmm... :-))))

      A może tak z odpowiedzialności za orgazm partnerki chcieliby pocierpieć na
      nerwicę ?

      Nie, nie. Lenie ! I "przyjemniaczki".

      Plaga w te czasy !!!
    • Gość: paul Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: 203.202.95.* 14.05.01, 03:56
      Droga Budo,

      Moze najperw pomysl, a potem zabieraj glos. Albo lepiej, pogadaj z
      homoseksualistami i dopiero sproboj pomuslec. A swoja droga, to przeciez tez
      jestes onanistka.



      Gość portalu: Budda napisał(a):

      > Homoseksualne zwiazki nie maja nic wspolnego z miloscia. Zreszta ogromna
      > wiekszosc heteroseksualnych zwiazkow nie ma nic z tym uczuciem wspolnego.
      > Homoseksualizm to zwyczajne wyrafinowanie onanistyczne. Po co to robic samemu,
      > jak moze to zrobic ktos inny. Zawsze to przyjemniej. Tylko, ze z dziewczynami
      > takie sprawy tak latwo nie przechodza. Tu trzeba by zadbac o czyjs orgazm,
      > poswiecic sie, napracowac.... a po co, jak mozna to szybko zrobic nie lekajac
      > sie o przedwczesny wytrysk, o brak wzwodu czy tym podobne. Tu nie trzeba sie
      > troszczyc o nastroj, gre wstepna.... a po co, kazdy chlop rozumie o co chodzi,
      > zeby sobie strzelic i po robocie. A te udawania o zakochaniu ? Kpiny, tu chodzi
      >
      > o ta "nieswoja" reke do roboty. Czy ktorys z homoseksualistow cierpi na nerwice
      >
      > seksualna, na nie domogi wszelkiego rodzaju ? Nie, bo zawsze znajdzie sie ten,
      > kto mu to zrobi, jesli sam nie jest w stanie byc aktywnym. LENISTWO i nic
      > wiecej. Dla mnie to nie jest zboczenie, ani wybor, ani choroba. To emocjonalna
      > stagnacja i w konsekwencji pojscie na latwizne. To mentalnosc 10-12 latka, u
      > ktorego dojrzewanie seksualne nie zostalo polaczone z rozwojem emocjonalnym,
      > ktore manifestuje sie w uwielbieniu dla plci przeciwnej. Jestem daleki od
      > krytykowania kogokolwiek, stwierdzam tylko fakty. A takimi niestety one sa.
      > Cos, gdzies, kiedys w rozwoju mlodego chlopca uniemozliwilo rozwoj kanalu
      > dla ekspresji uczuc. A moze to jednak sprawa karmy ?
      > Pozdrawiam, Budda.
      > manifestuje sie

      • Gość: L. Re: do Paula IP: *.mpip-mainz.mpg.de 14.05.01, 10:01
        Ciekawi mnie dlaczego zalozyles, ze Budda to kobieta?
        Przeczytalam jeszcze raz jego wypowiedz i nic tego nie
        sugeruje, ale moze ja nie umiem czytac miedzy
        wierszami. Pytanie jest calkiem serio, ciekawi mnie
        czym ludzie sie sugeruja - tematyka, sposobem
        wypowiedzi, pogladami???? Jest to dla mnie
        prawdziwa zagadka.
    • Gość: Bartek W Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.unl.ac.uk 01.06.01, 19:52
      Buddo!Bardzo sie mylisz, twierdzac ze homoseksualisci sie nie kochaja, bo ja
      mojego chlopaka kocham bardzo. Ale ty uwazasz rowniez, ze wsrod osob heteros.
      tez nie ma milosci. To znaczy ze musiales zostac w zyciu przez kogos bardzo
      skrzywdzony. Szkoda mi Ciebie
    • Gość: zyx Budda niewyrafinowany duren. IP: *.rdu.bellsouth.net 01.06.01, 20:29
      A skad to tak dobrze i intymnie znasz temat Budda?

      Gość portalu: Budda napisał(a):

      > Homoseksualne zwiazki nie maja nic wspolnego z miloscia. Zreszta ogromna
      > wiekszosc heteroseksualnych zwiazkow nie ma nic z tym uczuciem wspolnego.
      > Homoseksualizm to zwyczajne wyrafinowanie onanistyczne. Po co to robic samemu,
      > jak moze to zrobic ktos inny. Zawsze to przyjemniej. Tylko, ze z dziewczynami
      > takie sprawy tak latwo nie przechodza. Tu trzeba by zadbac o czyjs orgazm,
      > poswiecic sie, napracowac.... a po co, jak mozna to szybko zrobic nie lekajac
      > sie o przedwczesny wytrysk, o brak wzwodu czy tym podobne. Tu nie trzeba sie
      > troszczyc o nastroj, gre wstepna.... a po co, kazdy chlop rozumie o co chodzi,
      > zeby sobie strzelic i po robocie. A te udawania o zakochaniu ? Kpiny, tu chodzi
      >
      > o ta "nieswoja" reke do roboty. Czy ktorys z homoseksualistow cierpi na nerwice
      >
      > seksualna, na nie domogi wszelkiego rodzaju ? Nie, bo zawsze znajdzie sie ten,
      > kto mu to zrobi, jesli sam nie jest w stanie byc aktywnym. LENISTWO i nic
      > wiecej. Dla mnie to nie jest zboczenie, ani wybor, ani choroba. To emocjonalna
      > stagnacja i w konsekwencji pojscie na latwizne. To mentalnosc 10-12 latka, u
      > ktorego dojrzewanie seksualne nie zostalo polaczone z rozwojem emocjonalnym,
      > ktore manifestuje sie w uwielbieniu dla plci przeciwnej. Jestem daleki od
      > krytykowania kogokolwiek, stwierdzam tylko fakty. A takimi niestety one sa.
      > Cos, gdzies, kiedys w rozwoju mlodego chlopca uniemozliwilo rozwoj kanalu
      > dla ekspresji uczuc. A moze to jednak sprawa karmy ?
      > Pozdrawiam, Budda.
      > manifestuje sie

      • Gość: mara zgadza sie:budda to zadufek i homofob IP: *.u-strasbg.fr 05.06.01, 18:18
        nawet heteroseksualisci sa zdolni kochac osoby tej samej plci. w ogole sex i
        milosc to dwie rozne sprawy. oczywiscie, najlepiej jak wystepuja razem.
        dlaczego w zwiazku homo mialoby to byc rzadsze niz w zwiazku hetero?
        ja widze sprawe tak: albo budda jest hetero, a wiec jak moze z taka pewnoscia
        wypowiadac sie na temat uczuciowosci homo, albo jest homo/bi, a w tej sytuacji
        biedak jest nieco oziebly (zakladam, ze zna sprawe z autopsji)
    • Gość: snajper Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 05.06.01, 18:30
      Napisałeś, że >Homoseksualizm to zwyczajne wyrafinowanie onanistyczne. Po co to
      robic samemu, jak moze to zrobic ktos inny. Zawsze to przyjemniej< Naprawdę tak
      uważasz? Naprawdę jest Ci przyjemniej gdy Ci TO robią chłopcy? Leniuszek ! :))
      • Gość: Budda Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.unl.edu 05.06.01, 20:12
        Tylko mnie nie pobijcie !!! Rzuciliscie sie na mnie jak szczury na kota.
        Wiec jeszcze raz od poczatku. Ci, ktorzy czytali moje inne wypowiedzi
        wiedza, ze bylem alkoholikiem. BYLEM, powtarzam to z wielkich liter.
        Ani sobie nie wybralem tego "powolania do szklenicy" ani sam alkoholizm nie
        jest wedlug mnie choroba, raczej symptomem czegos innego, o wiele bardziej
        subrtelnego. Od samego poczatku tej przypadlosci wiedzialem, ze moje zachowanie
        nie jest takie jak powinno byc. Czuje to w glebi serca, ze podobnie jest z
        homoseksualizmem. Nie wy jestescie winni tego ze takimi sie urodziliscie,
        ale cala odpowiedzialnosc spoczywa na Was jesli chodzi o korygowanie swego
        zycia. Mowiac ze jestescie niewinni, zakladam, ze nic nie wiecie albo uznajecie
        za absurd cala doktryne karmy. Ale nawet nie musicie zakladac, ze cos takiego
        jak karma istnieje. Mnie nie chodzi tu o biblijny belkot i potepianie
        homoseksualistow. Tu chodzi o zwykla obserwacje natury i starannie dopasowania
        sie do niej a nie odwrotnie. Trzeba sobie zadac tylko wiele trudu, a na to
        niewielu juz stac. Powiedzcie to Polakowi, Niemcowi czy Francuzowi, zeby
        zaczal pracowac nad tym by zapomnial to kim jest i zostal zwyczajnie
        czlowiekiem. Bo czlowiekiem jest przede wszystkim, potem dopiero Polakiem
        Niemcem czy Francuzem. Zobaczycie jaka bedzie reakcja. Trzebaby troche stanac
        z boku samego siebie by zrozumiec absurd nazywania sie Polakiem, Niemcem czy
        Francuzem. Wiem ze z mlekiem matki wyssalem Mieszka I, bitwe pod Grunwaldem
        i Mickiewicza, ale czy to znaczy, ze musze byc przyssany do tych wartosci na
        zawsze ? To samo dotyczy homoseksualizmu, ktory zescie wyssali z mlekiem matki,
        ale czy to oznacza, ze ten blad genetyczny (niech i tak bedzie)ma was trapic do
        konca zycia. Rozumiem Wasza determinacje i obrone swego Ego, ktore jest niczym
        innym jak zestawem wyobrazen o sobie samych, tak roznym od tego czym NAPRAWDE
        jestescie. Tylko ze to nie ma sensu na dluzsza mete. To droga do nikad moi
        przyjaciele.
        Pozdrawiam Was, Budda.

        • Gość: snajper Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 05.06.01, 20:18
          A mnie się jednak wydaje, że homo są takimi samymi ludźmi jak hetero. Tak samo
          kochają, czy nie kochają. Mają takie same problemy i kompleksy. Tylko wszystkie
          te uczucia są związane z osobami tej samej płci. Sam jestem herero, więc są to
          jedynie moje wyobrażenia, ale wyrobione na podstawie wielu rozmów z takimi
          właśnie osobami. Ona naprawdę czują to samo co my. Tylko płeć jest inna.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Budda Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.unl.edu 05.06.01, 20:38
            Hi snajper, nie ustrzeliles mnie i tym razem. Tez uwazam, ze sa ludzmi
            jak hetero ale z "blednie nastawionymi filtrami". Poprzez filtry owe
            rozumiem zdolnosci dyskryminowania (odrozniania)i grupowania swych doswiadczen
            w odpowiednie zestawy. To sa funkcje naszego umyslu (nie koniecznie mozgu).
            Samo w sobie nie jest nic zlego w tym zjawisku, nie mniej jest to niedopasowanie
            naszej fizycznej struktury do subtelnych cial z jakich sie skladamy (nazwij to
            dusza jesli chcesz).
            Ostatnio dyskutowalem na ten temat z pewnym klientem, wyznawca filozofii
            Vedanty, ktorego guru tak oto sie wyrazil na temat homoseksualizmu: " zycie
            jest jak drzewo z wieloma galeziami i jest tam miejsce rowniez dla homoseksu-
            alistow". Ladnie to brzmi i bardzo humanistycznie, ale zapomnial dodac, ze
            tylko czesc i to wieksza czesc galezi wyda liscie i owoce na tym drzewie.
            Reszta galezi obumrze i zwyczajnie odpadnie od drzewa. W tym sensie mowie,
            ze jest to droga (homoseksualizm) do nikad. I niekoniecznie chodzi mi tu o
            zachowanie gatunku. Jednak byloby lepiej z metodologicznego punktu widzenia
            starac sie zrozumiec istote karmy, wtedy wszystko staloby sie jasniejsze,
            gdzie nawet kolor naszej skory, sposob poruszania sie, nasza waga dalaby sie
            przetlumaczyc na kod genetyczny i przyczyny, jakie go uformowaly.
            Zdrowka zycze, Budda.
            • Gość: snajper Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 05.06.01, 20:50
              Witaj.
              Piszesz >jest to niedopasowanie naszej fizycznej struktury do subtelnych cial z
              jakich sie skladamy (nazwij to dusza jesli chcesz).< Chyba to nie o to chodzi.
              Taki niedopasowanie ma swoją nazwę (sorry, zapomniałem). Występuje to wtedy,
              gdy ktoś czuje pociąg do mężczyzn, czuje się psychicznie kobietą, natomiast
              fizycznie jest mężczyzną. W takich przypadkach przeprowadza się nawet operacje
              >przywracajace< zgodność fizyczną z psychiczną. Natomiast przy orientacji homo
              występuje zgodność poczucia własnej płci z płcią fizyczną i tylko pociąg jest
              skierowany w innym kierunku.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Budda Re: Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: *.unl.edu 05.06.01, 22:08
                Juz Ty tam lepiej wiesz. Nagadalem sie juz o tym temacie a teraz zamilkne.
                Budda.
    • Gość: Wojo!! Re:Arabscy Homoseksualisci to wyrafinowani onanisci IP: 213.8.128.* 06.06.01, 07:31
      Arabski spec. Vist.........wypowiedzial sie .....potraktujmy jego
      wypowiedz powaznie......zna temat..........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja