Gość: fresz IP: *.1000lecie.pl 07.05.03, 23:06 raczej drastyczne zdjecie ale kompozycyjnie mi sie bardzo podoba....ze ez niektorzy wiedza jak sie ustawic i pod jakim katem pstrykac.....nic tylko pogratulowac zdjecia... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: olo Re: Tragiczna nieuwaga IP: *.ernet.net.pl 08.05.03, 02:46 Chciałbym zauważyć, że skoro Fiat wyjeżdżał z podporządkowanej ulicy, to sformułowanie "Honda staranowała" jest delikatnie mówiąc niezbyt trafne i wskazuje raczej na winę kierowcy Hondy. Samego faktu nie ma co komentować, bo nic mądrego w takiej sytuacji napisac nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierovca Dziennikarstwo? IP: *.pk.edu.pl 08.05.03, 11:48 Z tytulu wynika ze to honda jest winna wypadkowi a z artykulu ze fiat.. Tak sie chyba nie pisze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dziennikarstwo? IP: *.hydro.pg.gda.pl 08.05.03, 12:44 Jeżeli kierowca hondy przekroczył dozwoloną predkość w tym rejonie nawet o 1 km/h to też jest współwinny wypadkowi i ponosi moralną odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kdxu Re: Dziennikarstwo? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 15:37 moze moralna to ponosciale niezawsze przekrocznie predkosci musi powodowac wypadek i niezawsze ten co przekracza jest winny wypadku, co innego wypadek co innego przekroczenie predkosci, jednoznacznie niemozna odrazu polaczyc obu faktow bo jakby fiat niewyjechal to by nic niebylo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Dziennikarstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 20:49 O czym wy ludzie dyskutujecie, dziewczyna która zmarła była moją koleżanką z podwórka.Wszyscy kierowcy powinni uważać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dziennikarstwo? IP: *.hydro.pg.gda.pl 09.05.03, 09:49 No to się spotkamy na pogrzebie. WSZYSCY KIEROWCY POWINNI UWAŻAĆ - JA TEZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dziennikarstwo? IP: *.hydro.pg.gda.pl 09.05.03, 09:46 Nie zgadzam się. Po to jest ograniczenie predkosci, aby jego przestrzegać. I jeżeli ktoś uderzył w samochód, bo jechał za szybko i nie zdążył wyhamować to ponosi odpowiedzialność. Gdyby jechał z przepisową predkoscią co najwyżej ucierpiały by blachy lub też dziewczyna byłaby ranna ale by przeżyła. Przekraczasz prędkosć, ktoś ci wyskoczy i w niego przywalisz, JESTEŚ MORALNIE WINNY pomimo tego, czy policja stwierdzi twoją winę, czy nie. Nie twierdzę,że samochód który "staranował" fiata przekraczał prędkość. Jeżeli nie, to przepraszam jego kierowcę za zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimson moralna odpowiedzialność ? IP: *.chello.pl 09.05.03, 12:35 kolego, nie mędrkuj, bo z tego co napisałes wynika że masz marną orientację w temacie...aby mówić o czyjejkolwiek odpowiedzialnosci w takiej sytuacji /przyczynieniu się do wypadku/ musi byc wykazany związek przyczynowy pomiedzy przekroczeniem prędkosci a skutkiem /zaistnieniem i następstwami wypadku/...innymi słowy trzeba wykazać /np. opiniami biegłych/, iż jazda z predkością w granicach limitu bez wątpienia nie doprowadziłaby do takich skutków jakie zaistniały...skoro ktos jednak w takim "kartonie" jak seicento wyjeżdza -naruszając zasady pierwszeństwa- przed dużo cięższy samochód, jadący chocby tylko z prędkoscią 60 km/h, to ma małe szanse na przetrwanie bez szwanku...a na to że prędkość nie była duża znamiennie wskazują w sumie niewielkie uszkodzenia samochodu...i koncząc - zanim kaznodziejsko zaczniesz sie rozwodzić nad "moralną odpowiedzialnością" byc może Bogu ducha winnego kierowcy hondy pomyśl o moralnej odpowiedzialności bezmyślnego kierowcy fiata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aikaa Re: Tragiczna nieuwaga IP: *.hor.net.pl 09.05.03, 22:24 Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie... Odpowiedz Link Zgłoś