Marek Wagner w politycznym niebycie

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 00:18
Tow. Marek Wagner, do niedawna czołowy partyjny totumfacki Millera, a
rozmiłowany w puszeniu się przed kamerami i nieustannie oferujący udzielanie
wywiadów wszelkim mediom, nagle poddał się badaniom lekarskim i to takim bardzo
starannym, wielotygodniowym. Ale zanim jeszcze przystąpiono do badań,
eseldowski lekarz oświadczył, iż badania mogą potrwać nawet TRZY miesiące!
Przyczyna? Tow. Wagner oskarżony jest o kłamstwo lustracyjne, był on bowiem
ewidentnym współpracownikiem peerelowskich służb specjalnych. W ten sposób
umknął przed kolejną rozprawą. A owe 3 miesiące „badań” lekarskich to
chytreńkie liczenie na to, że Sejm zmodyfikuje ustawę (wg propozycji jego
kolesia pezetperowskiego – Kwaśniewskiego), w wyniku czego wszyscy dawni agenci
i szpicle uznani zostaną za bohaterów broniących PRLowskiej Polski – wasala
sowieckiego – przed zakusami imperialistów z NATO.
    • Gość: ar Re: Marek Wagner w politycznym niebycie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 26.11.01, 03:12
      Ale dorobiłeś piękną teorię. Podziwiam za umiejętności wysnuwania wniosków.
      • Gość: RADEK Re: Marek Wagner w politycznym niebycie IP: *.15.vie.surfer.at 26.11.01, 09:43
        Wagner, Wagner... czy on z tych Wagnerow spokrewnionych z prof. medycyny
        Aleksandrem Wagnerem, ktory via TVN w dniu 15.11.01 r. nawolywal spleczenstwo
        polskie do haniebnego szkodliwego spolecznie czynu przestepczego czyli
        do "napietnowania na zawsze przez spoleczenstwo" pewnej oskarzonej o
        >>swiadomosc bycia zla matka Polka<< kobiety, przy jednoczesnym przemilczeniu
        przez A. Wagnera lub chociazby napietnowaniu przez niego sadysty znecajacego
        sie nad niewinnym dzieckiem ?! No, jesli to rodzinka, to dziekuje za takich
        prominentow !!!
      • Gość: Er Re: Marek Wagner w politycznym niebycie IP: 212.244.106.* 26.11.01, 10:22
        Gość portalu: ar napisał(a):

        > Ale dorobiłeś piękną teorię. Podziwiam za umiejętności wysnuwania wniosków.

        Widać, że poza "Trybuną" innych mediów nie śledzisz.

        • Gość: mmikki Re: Marek Wagner w politycznym niebycie IP: *.chello.pl 26.11.01, 10:35
          Pan Wagner jest, jeśli mnie pamięć nie myli, szefem kancelerii premiera. Jeśli
          tak wysoki urzędnik może bez szkody dla urzędu opuścic na wiele miesiecy
          stanowisko, to znaczy,że jego stanowisko jest fikcyjne i może być natychmiast
          zlikwidowane.
          • krzysztof.r.m Re: Marek Wagner w politycznym niebycie 26.11.01, 10:49
            To jest tak jakos, ze nawet przed wzieciem udzialu w kursie zwienczonym
            otrzymaniem prawa jazdy kat. B, czyli amatorskich uprawnien do prowadzenia
            niewielkich pojazdow, nalezy przedstawic swiadectwo potwierdzajace z medycznego
            punktu , mozliwisc przystapienia do takich czynnosci.
            Wiec kierowanie pojazdem tego wymaga, kierowanie organizmem panstwowym - nie.
            A ten kruczoczarny niewielki czlowieczek wyglada na niezdrowego juz od dosc
            dawna. Fizjonomia wskazuje nawet na dosc powazne obciazenia genetyczne (
            spojrzenie, grymas ust, ksztalt czaszki i powierzchnia oraz kat nachylenia
            czola, zeby poprzestac na ewidentnych i zauwazalnych nawet przez laika).
            Kazdy moze byc chory, ale chory powinien sie leczyc. Nie kazdy przypadek
            medycyna potrafi wyprowadzic do stanu stabilnego, ale zawsze moze zalecic dluga
            rekonwalescencje.
            Zdrowych niewielu , a i oni zdrowia nie szanuja. A szkoda.
            krm
        • Gość: ar Re: Marek Wagner w politycznym niebycie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 26.11.01, 14:24
          Bądź łaskaw i uświadom mnie. Co ma czytanie jakiejkolwiek prasy do podziwu nad
          Twoimi zdolnościami?
    • Gość: Adam Wujek kolegi Er to staruszek Nizieński IP: *.chello.pl 26.11.01, 22:54
      Gość portalu: Er napisał(a):

      > Tow. Marek Wagner, do niedawna czołowy partyjny totumfacki Millera, a
      > rozmiłowany w puszeniu się przed kamerami i nieustannie oferujący udzielanie
      > wywiadów wszelkim mediom, nagle poddał się badaniom lekarskim i to takim bardzo
      >
      > starannym, wielotygodniowym. Ale zanim jeszcze przystąpiono do badań,
      > eseldowski lekarz oświadczył, iż badania mogą potrwać nawet TRZY miesiące!
      > Przyczyna? Tow. Wagner oskarżony jest o kłamstwo lustracyjne, był on bowiem
      > ewidentnym współpracownikiem peerelowskich służb specjalnych. W ten sposób
      > umknął przed kolejną rozprawą. A owe 3 miesiące „badań” lekarskich
      > to
      > chytreńkie liczenie na to, że Sejm zmodyfikuje ustawę (wg propozycji jego
      > kolesia pezetperowskiego – Kwaśniewskiego), w wyniku czego wszyscy dawni
      > agenci
      > i szpicle uznani zostaną za bohaterów broniących PRLowskiej Polski – wasa
      > la
      > sowieckiego – przed zakusami imperialistów z NATO.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja