piotrgdansk6
24.03.07, 00:53
lewacy-kryptofaszyści, do rozsądku przemówi wam inny lewak, Wojtek Orliński:
"Bardzo odpowiada mi kryterium wypracowane w historycznym werdykcie Sądu
Najwyższego USA w sprawie Brandenburg vs Ohio - kryterium "imminent lawless
action", czyli nieuchronnego działania bezprawnego.
Rzeczony Brandenburg był działaczem Ku Klux Klanu nawołującym do krwawej
zemsty na "Żydach i czarnuchach". Został skazany przez sąd stanowy, ale bronił
się pierwszą poprawką i wolnością słowa. Sąd Najwyższy w końcu go uniewinnił
uznając, że "hate speech" powinien być ścigany tylko w sytuacjach, w których
nie ma szans na to, by odpowiednie państwowe służby zapobiegły aktom przemocy.
Czyli napisać "zabić Żydów" sobie można w gazetce, można tak powiedzieć na
wiecu; nie wolno tak natomiast krzyknąć w agresywnym tłumie, który mógłby to
próbować wcielić w życie zanim przybędzie policja. Jak widać, zgadzam się z
kryminalizowaniem słowa tylko w bardzo wyjątkowych sytuacjach, poza tym
wszystko powinno być moim zdaniem dozwolone przez prawo karne."
olgierd.bblog.pl/wpis,ekskluzywny;wywiad;z;wojtkiem;orlinskim,2815.html