Strażacy w szpitalu

IP: diablo.nsl* / 192.168.203.* 09.05.03, 23:54
dobry przykład dla kadetów daja ich dowódcy
    • Gość: Matrix Re: Strażacy w szpitalu IP: 80.51.59.* 11.05.03, 13:47
      Jak ktoś , kto się uważa za osobe wszechwiedzącą i wyszkoloną
      może dawać taki przykład?
      Czyżby samowolnie wszedł w strefe zagrożenia?
      A może jest to jakaś chęć zdobycia medalu lub magrody?
      Jak dla nas jest to czysty brak doswiatczenia, nie wiedza...
      • Gość: M Re: Strażacy w szpitalu IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 13:50
        Mam nadzieję,że sam nie wiesz co piszesz (to by Cię tłumaczyło.....).
        • Gość: Matrix Re: Strażacy w szpitalu IP: 80.51.59.* 11.05.03, 14:05
          Ciekaw jestem czy masz doświadczenie pożarnicze??
          A wiedziałeś, że pod Stalingradem zginęło ponad 200000 żołnieży
          a tylko 2 generało z 10, a w Krakowie na odwrót!!!
    • Gość: strażak Re: Strażacy w szpitalu IP: *.solutions.net.pl 11.05.03, 14:09
      taki alchemik jak brygadier Łabuz.
    • Gość: bracia strażacy Re: Strażacy w szpitalu IP: 80.48.236.* 12.05.03, 20:30
      Jestesmy z Tobą. Dobrze, że to nie na nas małych dowódców
      trafiło bo Byś w nas pierwszy rzucił kamień... "nie było czasu
      ubrać aparatu" - tłumaczenie kadeta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja