Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lustracji

27.03.07, 07:07
I tak jak za komuny odwazni ludzie beda odmawiac, tracic prace, wyjezdzac z
kraju i prosic o azyl polityczny ze wzledu na przesladowania we wlasnym
kraju. Nic sie nie zmienilo....
    • cfl2 Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lustracji 27.03.07, 07:42
      Co za pajac. Ma szanse by odnowic srodowisko naukowe, a on sie martwi. Czy
      trzeba przypominac rzeczy oczywiste, ze chodzi o ujawnienie ludzi ktorzy
      DONOSILI, ktorzy byli KAPUSIAMI, ktorzy mogli zniszczyc zycie niejednemu ze
      swoich kolegow i kolezanek. Srodowisko naukowe (jak i dziennikarskie) mialo
      niezywkle rozbudowana agenture i czas Panie i Panowie aby sie oczyscic a nie
      ubolewac na krzywda jak teraz spotyka agentow. Wstyd!
      • wiktoriaka Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 27.03.07, 08:10
        cfl2 napisał:

        >...czas Panie i Panowie aby sie oczyscic a nie
        > ubolewac na krzywda jak teraz spotyka agentow. Wstyd!

        Czy po to żeby oczyścić kraj z łapówkarzy wymaga się od obywateli pisemnych
        deklaracji - nie jestem łapówkarzem? Po prostu udowadnia się przed sądem winę.
        Dlaczego uważasz, że w tym wypadku potrzebne są takie deklaracje? W żadnym
        cywilizowanym kraju nie wymaga się od nikogo samooskarżenia. Przed sądem
        oskarżony ma prawo milczeć, ma też prawo poznać wszystkie dowody zebrane
        przeciwko niemu. Państwo ma wszystkie narzędzia potrzebne do lustracji, dlaczego
        jej nie przeprowadza? Po co są te oświadczenia lustracyjne? Myślę, że po to,
        żeby zgiąć karki wszystkim, i winnym i niewinnym, a na to nie powinno być
        przyzwolenia.
      • sclavus Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 27.03.07, 16:01
        cfl2 napisał:

        > Co za pajac. Ma szanse by odnowic srodowisko naukowe, a on sie martwi. Czy
        > trzeba przypominac rzeczy oczywiste, ze chodzi o ujawnienie ludzi ktorzy
        > DONOSILI, ktorzy byli KAPUSIAMI, ktorzy mogli zniszczyc zycie niejednemu ze
        > swoich kolegow i kolezanek. Srodowisko naukowe (jak i dziennikarskie) mialo
        > niezywkle rozbudowana agenture i czas Panie i Panowie aby sie oczyscic a nie
        > ubolewac na krzywda jak teraz spotyka agentow. Wstyd!

        Ale górnik, który donosił na kolegę górnika, może spokojnie brać premie bo
        jego "ustawa" nie obowiązuje....
        Poza ty - po cholerę lojalki skoro IPN i tak wywiesi ("pro publico bono ;)")
        wszystkie nazwiska na widok publiczny ???
        • bard333 Górnik nie będzie uczył twoich dzieci, 10.04.07, 01:38
          więc nie udawaj głupszej niż jesteś i dobrze wiesz że to nie żadna lojalka, do podpisania lojalki byli byc może zmuszani ludzie, na których to szanowne grono "ałtorytetuf" donosiło
    • zydzinski2 Wykonać pierdziochu, nie komentować !! 27.03.07, 09:03
      • petrucchio Powiedziane zwięźle i po bolszewicku! 27.03.07, 10:26
    • prawieemeryt Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 27.03.07, 10:37
      Miłe zaskoczenie. Człowiek oświadcza, że jest katolikiem, przebacza, nie umie
      gniewać się na ludzi, wyznaje zasady głoszone przez JPII. Rzadkość. Co ja
      mówię - to ewenement w "morzu" polskiego, z natury rydzykowego katolicyzmu.
    • bravor Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 27.03.07, 10:40
      Uważam, że powiedzenie prawdy nie powinno byc podstawą do zwolnienienia,
      dopiero kłamstwo daje taka podstawę. Dziwi mnie opór pewnych środowisk z
      rozliczeniem się z przeszłością, zamknięciem tej sprawy raz na zawsze.
    • kwiecien45 Piękny uczciwy głos.Jestem wzruszony i wdzięczny 27.03.07, 11:44
      JM Pektorowi za te słowa.
      • majkelx Re: Piękny uczciwy głos.Jestem wzruszony i wdzięc 27.03.07, 20:16
        A ja mu NIE dziękuję! Podziękowałbym mu gdyby powiedział że "lojalki" to draństwo takie jak w stanie wojennym i że do tego ręki nie przyłoży.

        Oczywiście jest to nieupranione wyolbżymienie, za co przepraszam, ale ZOMOwiec w wywiadzie po stanie wojennym: "Jestem stanowczo przeciwny strzelaniu do górników, Ale co może przosty żołnież? Nie chcę strzelać do innych, ale jeśli minister powie mi, że mam strzelać, nie będę miał wyjścia. Z tego powodu już nie śpię po nocach. To wszystko mnie trwoży."
        • majkelx Re: Piękny uczciwy głos.Jestem wzruszony i wdzięc 27.03.07, 20:22
          Przepraszam Prof. Boreckiego za powyższe przerysowanie. Jest porządnym uczciwym leśnikiem i nie ma powodu żeby jakkolwiek go atakować, chciałem go tylko uratować przed "łatką" niezłomnego bohatera, co przypuszczalnie byłoby dla niego krepujące.
    • zalozylam_nowe co pan powie, panie rektorze? 27.03.07, 11:54
      "- Absolutnie nie. To są moi ludzie i czuję za nich odpowiedzialny. Ale co może
      rektor? Nie chcę rozliczać innych, ale jeśli minister powie mi, że mam zwolnić,
      nie będę miał wyjścia. Z tego powodu już nie śpię po nocach. To wszystko mnie
      trwoży. "

      a ja myslalam, ze w sytuacji, kiedy wladza zmusza czlowieka do nieetycznego
      zachowania w stosunku do podwladnych, czlowiek sklada rezygnacje z funkcji

      to sie chyba kiedys godnosc nazywalo, czy jakos tak? :) albo honor na przyklad
      • rs_gazeta_forum Re: co pan powie, panie rektorze? 27.03.07, 14:09
        zalozylam_nowe napisała:
        > a ja myslalam, ze w sytuacji, kiedy wladza zmusza czlowieka do nieetycznego
        > zachowania w stosunku do podwladnych, czlowiek sklada rezygnacje z funkcji

        Rektor to katolik, z tych lepszych, ale jednak.
    • arkusz.plano Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 27.03.07, 11:56
      A nie bardziej logicznie byłoby, Panie Rektorze, zebrać od pracowników
      oświadczenia i zamknąć je komisyjnie w zalakowanej kopercie, w szafie pancernej
      do czasu, aż w tej sprawie wypowie sie TK?
      Takim czynem dopiero pokaże pan swoją prawdziwą troskę o pracowników, a nie
      tylko wykona polecenie w obawie o utratę swego stołka. Przecież nie wiadomo kto
      i kiedy będzie 'grał' tymi ośwadczeniami.
    • verey Autorytety potrzebne na dzis 27.03.07, 14:44
      Panie Rektorze,na pytanie dziennikarza:
      >>Kto Pana zdaniem powinien poddać się lustracji?<<
      odpowiedział Pan:
      >>Kandydaci na posłów, premierów, a nawet rektorów. Ale po co lustrować zwykłych
      szarych profesorów czy doktorów? Tego nie rozumiem.<<
      Pozwalam sobie troche Panu podpowiedziec , aby łatwiej Panu przyszło odpowiedzic
      sobie na to pytanie.
      Od osób pracujacych w zawodach zaufania publicznego wymaga sie wiecej niz od
      innych. W szczególnosci dotyczy to tych , ktorzy ucza mlodszych od siebie . Sama
      wiedza nie jest tu wystarczajaca , gdyz nauka to nie tylko teorie, fakty czy
      testy ale takze postawy , wartosci i wybory.Uczenia, w sposob koherentny , na
      obu tych poziomach kazdy moze oczekiwac od ludzi ksztalcacych dzieci i mlodziez.
      Rzecz wiec w wewnetrznej spojnosci osoby nauczyciela . Kto ocenia innych ,
      egzaminuje i generalnie rzecz biorac ksztalci aby dopuscic mlodzsze pokolenia do
      pracy w zawodzie sam musi byc gotowy na poddanie sie podobnym procedurom. Jest
      mitem , ze nauka jest obiektywna czy wolna od wartosci a w szczegolnosci dotyczy
      to procesu nauczania .
      Za komuny spotykani byli profesorowie filozofii, ktorzy nauczali etyki ale sami
      byli czlonkami partii komunistycznej . Swoja postawe usprawiedliwiali cynicznym
      stwierdzeniem , ze sa tylko drogowskazami ale nie droga .
      W tym wymiarze lustracja jest sposobem wskazania, ze spoleczenstwo nie godzi sie
      wiecej na taki rodzaj podwojnej moralnosci . Dlatego moim zdaniem zlustrowani
      powinni byc szarzy profesorowie i doktorzy . Wychowuja oni bowiem i ksztalca
      przyszlosc naszego kraju.Wiele wiec od nich i jakosci ich pracy, zalezy. A jej
      jekosc nie jest oderwana od ich osobistych wyborow i dzialan, a wrecz
      przeciwnie. Inaczej staja sie gadajacymi glowami pozbawionymi autorytetu.
      Przemoca jedynia moga narzucac mlodym ludziom tego autorytetu atrapy.
      Z uszanowaniami, v .


      • perlista5 Re: Autorytety potrzebne na dzis 27.03.07, 15:44
        to już wiem, jakie szaraki TAK wykształciły Jacka i Placka
      • sclavus Re: Autorytety potrzebne na dzis 27.03.07, 16:11
        verey napisał:

        > Od osób pracujacych w zawodach zaufania publicznego wymaga sie wiecej niz od
        > innych.

        Oczywiście!
        Przecież taki niezlustrowany profesor, mógłby wciskać kit młodzieży, że 2+2 to
        pięć....
        Jak to zrobi "zlustrowany". to w porząsiu - będzie miał na takie pierdoły
        glejt "czwartej", czyli prawie przepustkę do nieba....
        A weźże ty się utop z takim rozumowaniem i z takim "zaufaniem publicznym"... :|
        I jeszcz\e jedno: nie sądź innych według siebie - odporni na manipulacje sami
        osądzą czy ktoś jest godzien ich zaufania... bez IPNowskich podpowiedzi.... Już
        była partia, która uzurpowała sobie monopol na wskazywanie "osób godnych
        zaufania publicznego". Dziwnym zbiegiem okoliczności byli to partyjni i
        okołopartyjni... wkurza, kiedy człek widzi coraz wyraźniejsze paralele... :|
      • kwiecien45 To ktoś kto był członkiem PZPR nie może uczyć? 27.03.07, 17:46
        Członkostwo w PZPR wyklucza bycie uczciwym i etycznym?
        A jeśli ktoś należał do PZPR z przekonania?
        Wierzył w tak zwane ideały socjalizmu?
        Mógł się przecież wóacza mylić, wybrać złą drogę ale w uczciwych intencjach?
        Też go skasujesz?
        Przecież to czysty bolszewizm.
        • verey Re: To ktoś kto był członkiem PZPR nie może uczyć 27.03.07, 19:04
          Lustracja nie dotyczy przynaleznosci do partii komunistycznej tylko zatajenia
          wspolpracy z Ub, Sb i innymi agencjami kontroli i ucisku w PRL.
          Skadinad, jesli ktos przynalezal do PZPR z przekonania , ciekawe jakie to bylo
          przekonanie .Najwyrazniej musial miec oczy zamkniete na fakt , ze partia byla
          radziecka agentura i zajmowala sie miedzy innymi przesladowaniem i zabijaniem
          tych ktorzy o wolnosc kraju walczyli tak z nimieckimi jak i z rosyjskimi
          najezdzcami.
          W koncu zas wydala "elite" kraju w postaci takich fanntsatycznych osob jak
          p.Kwasniewski, p.Oleksy i cala spolka.
          Moze wiec fakt przynaleznosci do partii nie musi podlegac lustracji a tylko
          dyskwalifikuje osoby z faktu przynaleznosci, automatycznie , jako karierowuczow
          bez kregoslupa , polglowkow bez umyslu i cwaniaczkow bez moralnosci i etyki ?
    • indris Chyba niepotrzebnie Rektor się martwi 27.03.07, 15:55
      "...jeśli minister powie mi, że mam zwolnić, nie będę miał wyjścia." - mówi
      Rektor.

      To chyba nieporozumienie. Rektor NIE podlega ministrowi w swoich decyzjach
      kadrowych. Wyjście więc ma proste: ZIGNOROWAĆ kretyńską ustawę. NIC mu za to
      minister zrobić nie może. Kilku rektorów z inych uczelni już to zapowiedziało.
      Mam nadzieję, że za nimi pójdą inni i tę gestapowsko-ubecką ustawę uda się
      utrupić.
      • mysz.okrutna Rektor ma problem... 27.03.07, 17:02
        Otóż ze względu na konieczność pielęgnowania dojść, Rektor ciągle honoruje
        postać wyjątkowo obrzydliwą. Pomaga owemu człowiekowi w uzyskiwaniu doktoratów
        hc, publikuje o nim niesłychanie wazeliniarskie teksty w piśmie Agricola (patrz
        Nr. 65). A ten facio robił spisy Żydów w 1968 roku, potem był długo na
        synekurkach, gdzie praca w wywiadzie była warunkiem wysłania na taką właśnie
        robotę. To wyjątkowo głupi buc, ale dobrze ustawiony. W Czechach czy NRD byłby
        dawno w odstawce, byłby pozbawiony możliwości uzyskiwania dalszych honorów czy
        też pracy jako ekspert w różnych komitetach (przy SLD, rzecz jasna a nawet w
        EU). Niech sobie trzyma ten pałac w Konstancinie, ale niech nikt nie podaje mu
        ręki.

        myszka taka mała
    • figi.gov.pl porządny i odważny gość 27.03.07, 17:52
      ale bez przesady...
    • yxcv Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lustracj 27.03.07, 19:47
      lustracja nie boli-tylko zydokomuna ma pietra
    • nfa05 nowy gatunek choroby ? 27.03.07, 21:19
      Czy nauka nie wynalazła jeszcze środków na bezsennośc?
      czy bezsennośc lustracyjna to nowy gatunek choroby wobec której ludzie nauki sa
      bezradni ?
    • mapsterus1 Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lustracj 09.04.07, 22:01
      Tez bym na pana miejsu nie spał....a nawet nie jadł ....
      W końcu może ktoś zajmie sie działalnością klubu Przyzba i lewymi fakturami (
      odsyłam do artykułu w Rzeczpospolitej " Olejniczak na Przyzbie"), przekrętami w
      doktoratach na wydziale ogrodniczym - gdzie promotorzy prac w przewodach
      doktorskich mieli stopnie naukowe wyłacznie doktora ( śledztwo w tej sprawie
      prowadzi prokuratura okręgowa w Warszawie i komenda Warszawa Ursynów.
      A tak na koniec to mam nadzieję że w tej ostatniej sprawie NIK się za to też
      weźmie jak na innych uczelniach...

      Polecam persen..i zdjecia w księdze pamiatkowej uczelni z zebrań aktywu :))
      zieltom11@wp.pl
    • mysz_polna5 Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 10.04.07, 01:51
      Ktos nie spi, zeby spac mial ktos! Wreszcie!
      Na pohybel zdrajcom!
    • goldenwomen Re: Rektor SGGW: Nie śpię po nocach z powodu lust 10.04.07, 07:38
      odwazni ludzie nie sprzedawali sie za marne pieniadze i nie kablowali na
      sasiadów, kolegow bo odwaznym ludziom nie pozwalał na to HONOR! jesli wiesz co
      to HONOR?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja