p406_737u 27.03.07, 10:58 Hamerykańskie letadło, więc nawet klucze płaskie nie pasują, bo potrzebne są calowe, a nie metryczne. Trzeba było kupić Grippena! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wicary Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:00 Gó.. prawda - to po prostu amerykński chłam GRIPENY nis psują się Odpowiedz Link Zgłoś
agata93230 Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:06 jakby je kupili u fracuzow to by sie nie psuly i w dodatku Polska byla by lepiej widziana przez zabojadow. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Pieniądze to robi sie tu na mat eksploatacyjnych 27.03.07, 11:15 tak jak w drukarkach. Dziwne że nie dali samolotów za darmo - drukarki dają za półdarmo. "MON zamówił już części zamienne do F-16 za 123 mln dolarów. Ma to wystarczyć na trzy lata eksploatacji tych maszyn." Odpowiedz Link Zgłoś
plaszcz Te F-16 w fabryce USA składali Afgańscy robotnicy! 27.03.07, 12:29 To była akcja dywersyjna, szarej afgańskiej sieci :) Dlatego tak się teraz psują te samoloty Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Takie same <<korzyści>> będą z tarczy..." 27.03.07, 19:30 Niedokladnie: samoloty mozna w koncu sprzedac na aukcji i kupic inne. Amerykanskich baz wojskowych,podobnie do tych rosyjskich w Polsce, nie bedzie latwo zlikwidowac. Nasze doswiadczenia z obcymi na naszych ziemiach, wlacznie z tymi ktorych sami sobie sciagnelismy by nam "pomogli" licza sie w dziesiecioleciach "bohaterskich" walk zakonczonych "sukcesem" w 1410 roku pod Grunwaldem. Mozna by pomyslec, ze z brakow osiagniec dyplomatycznych na arenie miedzynarodowej odkad uwolnilismy nasza racje stanu spod radzieckiego namiestnictwa, przygotowujemy sobie grunt pod nastepna bohaterska epopee sprowokowana przez nas samych by moc byc dumnym z naszzgo "bohaterstwa" zamiast probowac wierzyc, ze bez "bohaterstwa" swiat jest tak samo piekny pod warunkiem, ze zalezy od ludzi dla ktorych polskosc jest nie na "bohaterkich" cmentarzach tylko, podobnie jak dla wszystkich innych, w szarym codziennym zmaganiu sie z rzeczywistoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
jewropejczyk A co za debil by to kupił ?! 27.03.07, 23:15 Tylko w Polszy czerwoni bandyci za zdjęcie z Buszmenem kupili ten złom Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A co za debil by to kupił ?! 28.03.07, 14:56 ten zlom, (tylko gorszy i starszy) lata w norwegii, holandii, belgii, grecji, turcji i danii. Niemcy, finlandia, wielka brytania, hiszpania i wlochy tez uzywaja innych "zlomow" Made in USA. Odpowiedz Link Zgłoś
rosol4 Re: Te F-16 w fabryce USA składali Afgańscy robot 27.03.07, 21:35 plaszcz napisał: > To była akcja dywersyjna, szarej afgańskiej sieci :) > Dlatego tak się teraz psują te samoloty Należałoby wykonać. Renegocjacja źle zawartego kontraktu na dostawę F-16 za 4,5 miliarda USD, początkowo mówiono o 64 szt. skończyło sie na 48 szt., po drodze gubiąc jedna eskadrę. Amerykanie wygrali dzięki offsetowi wycenionemu na 9 mild USD skończyło sie na dziwacznych przelicznikach i zaliczaniu wcześniej zrealizowanych inwestycji. Przy kolejnych awariach samolotów okazało się, iż prawdopodobnie nie mamy gwarancji serwisowej i musimy pilnie dokupywać części zamienne. Nie czas na zadawanie pytań, kto i dlaczego podpisał tak niekorzystny kontrakt, ważne, aby ta ekipa przy okazji negocjacji o tarczy zmieniła ten kontrakt, przywracając początkową liczbę samolotów i właściwe rozliczenie offsetu koncentrując go na wzmocnieniu inwestycji zbrojeniowych i tzw. nowych zaawansowanych technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Te F-16 sa made in china 27.03.07, 23:19 u$$a przenosi tam cala swoja produkcje w koncy maja niekorzystny bilans :))))))) )))))))))))))))0 www.socjalizm.org www.lewica.pl www.partiapracy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gocze1 Re: Pieniądze to robi sie tu na mat eksploatacyjn 27.03.07, 16:08 Widać gołym okiem jak Amerykanie do spółki z Polakami (mam na myśli tylko tych wybrańców)robią dobre interesy gdzie przedmiotem handlu stały się jakieś wyeksploatowane amerykanskie samoloty F-16 (z wystawki) które zamiast znaleźć się na amerykańskiem szrocie przyciągnięto za ciężkie pieniądze na sznurkach do Polski i żeby to dziadostwo jeszcze chciało się uruchomić to potrzeba dołożyć jeszcze 23 mln dolarów co pozwoli polskim pilotom bawić się tymi zabawkami tylko przez 3 lata. Gdybyśmy mieli w rządzie ludzi z jajami to rozmowa z USA na temat tarczy która ma ich chronić z polskiego terytorium powinna być krótka : jeśli chcecie tarczę to zabierzcie sobie ten złom a przyślijcie nowe samoloty z lini produkcyjnej a złom możecie oddać na szrot. Ale ....gdzie są te chłopy z jajami .... bo narazie ich nie widać ...tylko same jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Pieniądze to robi sie tu na mat eksploatacyjn 27.03.07, 16:45 teraz jeszcze kupmy tarczę antyrakietową, która nie działa i która nie ma nas przed kim bronić. do tego tysiąc żołnierzyków do afganistanu za uścisk dłoni prezesa busha. żeby tylko zapraszali później naszych przywódców na wykłady Odpowiedz Link Zgłoś
p406_737u Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:51 Nie wnikałem w inne aspekty sprawy. Zawsze jednak stałem na stanowisku, że kupowanie u Amerykanów samolotów, które są przestarzałe (stara konstrukcja reanimowana nową [?] elektroniką) nie jest szczególnie dobrym posunięciem politycznym względem naszych nowych partnerów z Unii. Unia generalnie rzecz biorąc, a Francuzi w szczególności, nie lubi Ameryki, której my chcemy się przypodobać (kupując samoloty, idąc z nimi na wojnę w Iraku czy zwiększając kontyngent w Afganistanie na jedno słówko DabliJu Busza) Technicznie problemy z F-16 będą większe niż z Grippenami czy Mirage'ami - niemetryczne gwinty i narzędzia, do dostawców daleko, przestarzały płatowiec, ... Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Bo to jest normalne. GW plecie bzdury 27.03.07, 17:22 Jesli chodzi o F-16 ktore kupilismy to nijak sie one maja do F-16 z 1980 roku. 'Nasze' maja nowoczesna technike, swiekszone zbiorniki paliwa, unowoczesniona konstrukcje itd itp. Nawet wygladaja troche inaczej. To tak jakby porownywas VW Golfa z 1980 z Colvem z 2007. Nazwa w sumie ta sama, rozmiar tez podobny ale samochody zupelnie inne. Wspolczesne samoloty i helikoptery maja bardzo wysokie wymogi logistyczne. Na przyklad helikopter AH-64 Apache na 1h lotu przebywa srednio 10-15h na inspekcjach i naprawach. Oczywiscie w czasie wojny to sie zmienia, ale w czasie pokoju nie ma powodu latac sprzetem ktory ma nawet najdrobniejsza usterke. Nalezy wziac poprawke na slabe doswiadczenie pilotow i zalog naziemnych, i na opozniena z czesciami zamiennymi. Moim zdaniem to sie ustabilizuje w przeciagu 6 miesiecy. Odnosnie Gripena i Mirage to wymagania logistyczne bylyby podobne. Gripen ma latwiejsza obsluge i naprawe, ale za to czesci sa mniej dostepne (drozsze). W porownaniu do Jas-39 i M2000, F-16 w obecnej konfiguracje jest bardziej zaawansowany i ma wieksze mozliwosci bojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
borpio Re: Bo to jest normalne. GW plecie bzdury 27.03.07, 21:57 nie plecie bzdur. po prostu nie pisze wszystkiego. Ciekawe czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
top.dogg Re: Bo to jest normalne. GW plecie bzdury 28.03.07, 18:08 zgadzam sie w 100 procentach!!!! nie wiem kto pisze te głupoty ale widać że niema zielonego pojecia o tym co pisze.w końcu F-16 to nie rower, czy jak napisałes VW golf.te maszyny latają z prędkościami nad dzwiękowymi, to nie jest jazda autostradą.żal mi tych amatorów co myślą, że pozjadali wszystkie rozumy i szukają tylko sensacji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: w sprawie formalnej 27.03.07, 18:15 Polskie F-16 psują się co siedem godzin ---- Jak na swiecie pisza: polskie obozy smierci to protestujemy, bo nie polskie tylko hitlerowskie. To dlaczego psuja sie POLSKIE F16 a nie AMERYKANSKIE??? Odpowiedz Link Zgłoś
perski_dziadzio F - synonim tandety (nie tylko samochodowej) 28.03.07, 10:41 agata93230 napisała: > jakby je kupili u fracuzow to by sie nie psuly... Ojciec kolegi zawsze ostrzegał przed tandetą: "Nigdy nie kupuj samochodów na "F": Fiata, Forda i "fszystkich" francuskich." Czy sądzisz, że fracuska tandeta (przestarzały Fantom) jest mniej tandetna od tandety amerykańskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 28.03.07, 14:52 a kto w europie kupuje samoloty bojowe od francuzow? finlandia - amerykanskie, norwegia - amerykanskie, holandia, belgia, wielka brytania a nawet niemcy - amerykanskie, takze portugalia, hiszpania, wlochy, grecja i turcja. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:51 Gripeny ostatnio "sprawdziły się" w Czechach: korumpowaniem polityków. Kupno Gripenów byłoby idiotyzmem: Szwecja nie jest w NATO, w razie napiętej sytuacji międzynarodowej jakieś lewackie akcje protestacyjne zablokowałyby dostawy części zamiennych. I co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
jewropejczyk Szwecja jest w NATO, 27.03.07, 23:14 Właśnie Gripeny ... Czesi za ich kupno dostali łapówki nasi czerwoni kacykowie dostali zdjęcie z Słońcem Teksasu + hamburgera ... I co ważne Gripeny latają w przeciwieństwie do F-16 Odpowiedz Link Zgłoś
jerzyk444 Bredzisz, jakie demonstracje lewackie??? 28.03.07, 09:57 zablokowały by dostawy? A w USA demonstracje Indian i Murzynów. Kupiliśmy chłam, ciągle są wizy, wysyłamy wojska, mają nas w d... Odpowiedz Link Zgłoś
adamxyz3 Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 17:11 Samolot który z racji swojego przeznaczenia powinien być wyjątkowo niezawodny,ne potrafi latać,a jakiś "fachowiec w telewizji tłumaczy że to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
top.dogg Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 28.03.07, 18:14 człowieku!!!! niema na świecie samolotu, który jest nie zawodny. te maszyny są eksploatowane w ekstremalnych warunkach a nie na pikniku. przeciążenia rzędu 6G nie jest tylko jakimś tam czynnikiem, ale ma zaj......ty wpływ na maszynę jak i na pilota...tak więc jeśli niemasz pojęcia o czym mówisz to lepiej się w ogóle nie odzywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Nie żartuj MTBF=7 h 28.03.07, 19:52 dla sprzętu wojskowego ? To jakiś ponury żart chyba ? W razie czego to jest sprzęt praktycznie jednorazowy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 18:12 Tiaaa, przez pewien czas czeskie w ogóle nie latały tylko Szwedzi przy nich grzebali :) Myśl co piszesz... A tak nawiasem mówiąc od kiedy to rozumny, nie moherowy ezeldowski zakup się towarzychu nie podoba? Jakieś zaćmienie cy cóś? Odpowiedz Link Zgłoś
dziczku Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 28.03.07, 01:50 Przekroczył przeciążenie? Myślałem, że fly-by-wire dba także i o to, żeby przeciążenia nie przekraczać. Odpowiedz Link Zgłoś
pekolcja Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:06 A kto za to odpowie? Bo gdybym ja tak pracowała... Odpowiedz Link Zgłoś
intel-e-gent Rewelacja... 27.03.07, 11:08 Po prostu kolejny rewelacyjny produkt Wielkiego Brata zza Oceanu. Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper a co ile miały sie psuć w zamówieniach? 27.03.07, 11:09 Grippeny maja nowoczesniejsza elektronike i nikły sprawdzian bojowy. Najlepsze pewnie by były polskie wyroby, sa najlepsze rzadko sie psują i jak polski rząd realnie nie istnieją Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:18 Kupiliście amerykańskie 30-letnie gó.., to i macie gó... A mówiłem, żby kupić Grippeny, trochę droższe, ale w eksploatacji o wiele tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Dyskusja na forum od g.7 a wy otwieracie pod.. 27.03.07, 11:20 artykułem o 11.O co chodzi moderatorzy?Zaspaliście czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxyyyyzzzz Ekipa Kwasniewskiego i Millera kupila goovno 27.03.07, 11:29 Czas najwyzszy ich rozliczy, osadzic i skazac. A na polityczny niebyt od zaraz! Odpowiedz Link Zgłoś
p406_737u Re: Ekipa Kwasniewskiego i Millera kupila goovno 27.03.07, 11:54 xxxxyyyyzzzz napisała: > Czas najwyzszy ich rozliczy, osadzic i skazac. A na polityczny niebyt od zaraz! ... i od razu obecną ekipę za wysyłanie chłopców do Afganistanu, bo DabliJu Bush szepnął jedno słówko!!! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxyyyyzzzz Re: Ekipa Kwasniewskiego i Millera kupila goovno 27.03.07, 13:21 p406_737u napisał: > ... i od razu obecną ekipę za wysyłanie chłopców do Afganistanu, bo DabliJu Bush szepnął jedno słówko!!! :-P Nie odbijaj pileczki bez sensu, misiu. Ktora ekipa rozpoczela wyslala naszych chlopcow na wojne? Powtarzam, Millera i Kwasniewskiego & Co. trzebna osadzic i wydac sprawiedliwy wyrok. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Ekipa Kwasniewskiego i Millera kupila goovno 27.03.07, 17:14 > Nie odbijaj pileczki bez sensu, misiu. Ktora ekipa rozpoczela wyslala naszych > chlopcow na wojne? Powtarzam, Millera i Kwasniewskiego & Co. trzebna osadzic i > wydac sprawiedliwy wyrok. Na która wojne ? Do Iraku afganistanu czy na jakakolwiek wojne ? Jesli na jakakolwiek to ekipa Mieszka I :P Odpowiedz Link Zgłoś
jewropejczyk Za sprzeniewieżenie mienia państwowego 27.03.07, 23:16 znacznej wartości czerwona szajka Kvasmana powinna być skazana na długoletnie więzienie, dożywocie lub karę śmierci zależnie od stopnia winy Odpowiedz Link Zgłoś
billert Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:37 To dobrze dla Lawicy, moze wogole przestana latac, to Poznanczycy odzyskaja ten obecny lotniczy TEXAS Odpowiedz Link Zgłoś
gs-arts.net To tylko pogratulawac takich zakupow za pieniadze 27.03.07, 11:41 podatnika, ktory czesto nie ma co jesc lub za co wykupic lekarstw z apteki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To tylko pogratulawac takich zakupow za pieni 27.03.07, 12:33 Jedzenie drogie, bo firmy żywnościowe chcą na rynku krajowym odbić sobie straty z eksportu na "wielki rynek wschodni". A lekomania jest niezdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Nie wiedziałem ze kupili samolociki kosztem leków 27.03.07, 13:17 i jedzenia. Faktycznie, przekręt niesamowity. Wystarczy przeciez kompania reprezentacyjna i koniki z orkiestra by po zazyciu lekarstw mozna było spokojnie parade naszej potego obejrzec z napoleonem na trybunie. Gratuluje gospodarskiego poczucia odpowiedizalnosci. a jakby Czołgi i transportery sprzedali to by emerytury mogli podnieść, a nierentowne szkoły i szpitale sprzedac to by na podwyzki poszło. Jeszcze tylko trzeba kupca znaleźć i znowu beztroska jak w socjaliźmie, jeden produkt 30 lat i ciagle mało i zdiwienie że na świecie w róznych kolorach i taniej produkują. Furmankami jeździc a nie o technice dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Dzięki temu zużywają mniej paliwa... 27.03.07, 11:49 ...i nikomu (chyba ?) nie przyjdzie do głowy posyłać je na wojnę - więc w sumie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Dzięki temu zużywają mniej paliwa... 27.03.07, 17:34 jedsupo napisał: > ...i nikomu (chyba ?) nie przyjdzie do głowy posyłać je na wojnę - więc w sumie > > nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;) Otóż to! A jakby je już tak na zawsze zamknąć w hangarach, to paliwa nie zużyłyby wogóle, i nic by im się nie psuło. A nawet jeśli i coś by się od tego stania popsuło, to nie trzeba by było reperować, bo i po co? Czysty zysk! Odpowiedz Link Zgłoś
dokansan Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:55 Też bym się psuł, jakby mnie goblińska samica ochrzciła imieniem "Jaszczomp". Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 11:57 "Nie ma samolotów, które się nie psują" - komentuje "Życiu Warszawy" rzecznik resortu obrony, Jarosław Rybak. " tak, tak, ale nie po kilku tygodniach uzytkowania! a co rzecznik mon nam powie, jak zgionie w tych bublach jakis polski pilot? a nie daj boze zeby spadl na tereny zamieszkale, bo tragedia bedzie wieksza. najgorzej, jak ktos nie umie przyznac sie do bledu! Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper To lepiej na Iskierkach, skoro klucze za drogie? 27.03.07, 12:02 Głupoty waść pleciesz. Mozna było kupić takze SU, tak samo sa w NATO jak Szwedzi, ale mają wieksze doswiadczenie bojowe. Uwazasz pewnie ze konstrukcja powinna byc jak najnowsza, sorry, na takie eksperymenty to zadna armia sobie pozwolic nie moze, maja byc sprawdzone w warunkach bojowych. Jak kuppujesz sobie samochód to tez pewnie jakiegos ferrari i to najnowsze? zabiłbys sie, szczególnie na tych drogach.Jest wiele aspektów tego zamówienia i usterkowość sprzętu miesci się w warunkach eksploatacji, znasz prawdziwe dane eksploatacyjne Grippena albo Mirage-a? kosztyb eksploatacyjne i częśći tez poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
ewkaa9 Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 12:09 I czemu tu sie dziwic, rozmawialam z amerykanskim zolnierzem- oficerem w Anglii ktory byl pol roku w iraku a w Anglii byl na szkoleniu (teraz polecial do Afganistanu)... smial sie gdy mu powiedzialam ze te F-16 sie psuja. Zapytal sie mnie czemu sie dziwie jesli kupilismy samoloty ktore wojsko amerykanskie nie uzywa od 3o lat. Sam powiedzial ze sa STARE. No coz... ale trzeba bylo sie podlizac Amerykanom i kupic inne... a wiz nam pewnie i tak nie zniosa.... Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper a czemu oni uzywaja takich staroci? 27.03.07, 13:26 Chyba masz mizerne pojecie o sprzęcie bojowym. Pewnie intelekt tego zołnierza jak zuzytej opony w F-16.Lepiej sie zabic na niesprawdzonym w walce ale nowym sprzęcie?Pragne zauwazyc ze helikoptery armii amerykańskiej maja niektóre ponad 30 lat, mówie o konstrukcji, w rosji tak samow innych armiach podobnie, a słynny Bell 206 ma chyba ponad 40, podobnie jak MI2, i nadal jego rózne odmiany sa produkowane, to nie kiecka która jest modna w tym sezonie. Pomine taki drobiazg jak karabin typu "Kałasznikow" kwestia jest tego typu, nowo wyprodukowany czy nowy konstrukcyjnie? On działa swietnie mimo że konstrukcja stareńka jak na wojsko, trzeba tylko miec świeżo wyprodukowany bo w starym lufa juz sie wyeksploatowała, chyba ze w magazaynie zakonserwowany lezał.Najlepsze argumenty to sprawdzone fakty.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 12:32 a miotły się psują co 236 h :) ps. z tego co wiem, to w f-16 psują sie jakies duperelki, na których można latac, ale regulamin tego zabrania. pzdr zobacz.xx.pl Odpowiedz Link Zgłoś
surykatka333 Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 12:44 będą padać jak muchy Odpowiedz Link Zgłoś
cmok_wawelski A ja raz widzialem jak Pontiac przywalił w BMW... 27.03.07, 13:13 ... i potem oba odjechały na platformach. Badziew jakiś te Pontiaki. A może trzeba nieco uważać bo można coś zepsuć ?? Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper nie ma jak maluch, strefa bezpieczeństwa jak 27.03.07, 13:19 w pontiacu, tez na silniku sie kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 Skrzydlata kawaleria 27.03.07, 13:20 Panowie piloci, Proponuje dosiasc pegazow. To bydle sie nie psuje, jest tanie w eksploatacji (snopek siana na dzien) a i przeciazenia znosi wspaniale (dwoch pilotow moze nim leciec). Och, mozna z nim mowic po polsku. Nie ma to jak polska konnica... Symbol "F-16" w oznaczeniu tego samolotu oznacza f..k you 16 times. Odpowiedz Link Zgłoś
cmok_wawelski Badziewiasty amerykański lód 27.03.07, 14:13 Bardzo ciekawa diagnoza postawiona przez panow zurnalistow n/t 'obliczania grubosci lodu' :-). Cos jak egsperci z Zycia Warszawy wypowiedzieli sie autorytatywnie n/t serwisowania samolotow. 3-25-07 Kanadyjskie władze aresztowały mężczyznę, który próbował przedostać się do Stanów Zjednoczonych przez częściowo zamarzniętą Niagarę. Służby ochrony elektrowni wodnej w Chippawa w prowincji Ontario, znajdującej się około 1,5 km od Wodospadów Niagary, usłyszały w sobotę ok. godz. 4:30 rano wołanie o pomoc. 42-letni mężczyzna, którego nazwiska nie ujawniono, dryfował w kierunku elektrowni na niedużym kawałku kry lodowej, trzymając się kurczowo dmuchanego materaca. Pracownicy elektrowni natychmiast zamknęli tamę kontrolującą dopływ wody do elektrowni. Operator tamy powiedział agencji Associated Press, że mężczyzna znajdował się niebezpiecznie blisko miejsca, z którego ogromne turbiny elektrowni pobierają wodę. Gdyby nie udzielono mu pomocy, najprawdopodobniej poniósłby śmierć. Ratownicy wciągnęli go do łodzi i odstawili na brzeg. Dowódca ekipy ratowniczej Jim Bredin powiedział, że mężczyzna był już bliski zamarznięcia. "Jestem jednak pewien, że gdyby mógł ruszać rękoma, uściskałby nas z radości" - dodał Bredin. Mężczyzna został odwieziony do szpitala z powodu wyziębienia organizmu. Wkrótce potem został aresztowany przez kanadyjskie służby imigracyjne, które postawią mu zarzuty. Zdaniem Kanadyjczyków próbował on bowiem nielegalnie przedostać się do USA. Źle obliczył jednak grubość lodu na Niagarze, który załamał się pod jego ciężarem. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek.888 Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 14:19 Czyli komunistyczny ruski wyrób mający ćwierć wieku jest lepszy niż amerykńskie współczesne wynalazki.W jaki złom zostało wyposażone polskie lotnictwo? Odpowiedz Link Zgłoś
goffer69 Re: Polskie F-16 psują się co siedem godzin 27.03.07, 15:39 widac ze sie wypowiadaja sami eksperci wojskowi o samolotach wiecie tyle co ruski czolgista gripeny i mirage maja takie samo MTBF(mean time before failure) odpowiednio 6.8 i 7 godzin, odrzutowce wojskowe sa ekstremalnie trudne do utrzymania w gotowosci bojowej dla jednej godziny lotu potrzeba co najmniej 10 godzin roboty w hangarze Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Toz to w sytuacji wojny z rownozednym przeciwnikie 27.03.07, 16:03 m, taki sprzet traci racje byu. Takie cos jest tylko dobre do egzekucji kogos kot nawet nie stzeli do takiego zlomu. jestem przekonany ze w sytuacji wojny (nie jednostronnego strzelania jak w Iraku czy Afganistanie) taki sprzet szybko pojdzie w zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
faren100 niekoniecznie... jaki jest planowany statystycznie 27.03.07, 18:48 czas przeżycia samolotu na europejskim teatrze działań wojennych? zdaje się, że znacznie poniżej 6 godzin :) Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Takie samoloty dobre dla Izrela, który używa ich 27.03.07, 23:21 do mordowania starców na wózkach inwalidzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
premier_hiacynt_wielki W SU-22 co 6 godzin,w superhiper F-16 co 7 godzin 27.03.07, 15:51 jak widac za kilka mld dolarow kupilismy sobie sami niezle szambo ale nie ma to jak polak-dupowlazl, wpierw rosji, teraz usa... a historia uczy...wszystkich tylko nie polakow Odpowiedz Link Zgłoś
gocze1 Re: W SU-22 co 6 godzin,w superhiper F-16 co 7 go 27.03.07, 16:43 premier_hiacynt_wielki napisał: > jak widac za kilka mld dolarow kupilismy sobie sami niezle szambo ale nie ma to > > jak polak-dupowlazl, wpierw rosji, teraz usa... a historia uczy...wszystkich > tylko nie polakow Panie szanowny. Ja nie wierzę w to że mamy głupich Polaków , wierzę w to że mamy sporą grupę Polaków nieuczciwych, karierowiczów ,a może nawet i zwykłych pospolitych przestępców chciwych na pieniądze. Jak można zawierać kontrakty na zakup złomu za który ciężkie pieniądze płaci Skarb Państwa - to śmierdzi od samego początku aferą gospodarczą na wielką skalę pod szyldem naszego bezpieczeństwa nad terytorium Rzeczypospolitej .Jeśli sojusznik stara się wyru.. nas przy byle okazji to do d... z takim sojusznikiem, najlepszych sojuszników szukajmy pod bokiem a za ocean poprzez Bałtyk puśćmy takim sojusznikom śmierdzącego bąka za takie dary. .Gdzie są komisje śledcze sejmowe od spraw aferowych.........???????????????? Tylko zjednoczone Europa wraz z Rosją są w stanie zapewnić nam najlepsze bezpieczeństwo i w przyszłości do tego dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
borpio Re: W SU-22 co 6 godzin,w superhiper F-16 co 7 go 27.03.07, 22:00 no, rosjanie już nam pare razy zapwnili bezpieczeństwo, razem z Prusami, austro węgrami z potem nazistami..... Odpowiedz Link Zgłoś
rolf5 Re: Polskie F-16 psują się bo..... 27.03.07, 16:05 ich w Polsce wogóle nie powinno być ? A tak naprawdę to jest "samolocik"? z końca lat 70-tych XXw. konstrukcja bardzo, bardzo, stara !!! Samoloty bojowe-wielozadaniowe Francuskie, Szwedzkie oraz Rosyjskie chociaż do tych ostatnich mam duża dozę rezerwy. Najlepszym rozwiązaniem nie wchodząc daleko w kwestie techniczne był wybór między Mirage 2000, Rafaele, JaS-39 Gripen lub ostatecznie SU-35, MiG 29/33. Osobiście jestem za Rafaele i Gripenem. Bo są to konstrukcje z połowy lat 90-tych XXw.. A więc Płatowiec, elektronika i uzbrojenie jest "o kilka lat nieco młodsze", biorąc pod uwagę,że elektronika(ciągłym rozwoju) w Europie i uzbrojenie stoi na wyższym poziomie niz za oceanem. cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
p.smerf Re: Polskie F-16 psują się bo..... 27.03.07, 16:13 Mówisz jak prawdziwy Czech. To właśnie oni wypięli się na F-16 (choć kontrakt był zaawansowany) i latają skutecznie na Grippenach. Ostatnio nawet udzielili nam bratniej pomocy. Ale oni nie mają "długów honorowych". Odpowiedz Link Zgłoś
rolf5 Re: Polskie F-16 psują się bo..... 27.03.07, 16:20 Bardzo przepraszam urodziłem się Polakiem i czuję sie Polakiem, który ma prawo wyboru; tylko, że nasz "rząd", to ...... A nie niewolnikiem jakiejkolwiek koloni lub "stanu". A poza tym p. prezydentowa ochrzciła "samolocik" F-16 Falcon(Sokół), jako "Jastrząb". Cóż powiedzieć, chyba tylko płakać!!! cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarek44 Re: Polskie F-16 psują się bo..... 27.03.07, 16:45 Niech jankesy oddają nasze 3mld baksów i zabierają to badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Bomba... 28.03.07, 19:49 Lata mi nad głową psujący się szajs. Zacznę chyba kochać Ruskich za ich Migi... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph F-16 - polityczny wybór 27.03.07, 17:00 Też bym optował za Dassault Rafale, ale niestety ani on nie wystąpił w przetargu a i był za drogi dla polskich sił zbrojnych wg. polityków. Prawda jest taka że F-16 wybrano nie dlatego że posiadał jakieś zalety czy wady, tylko dlatego że to był polityczny wybór podlizania się sojusznikowi. A główny punkt i element przetargu, z którego powodu się odbyło to całe zamieszanie, czyli nowy samolot wielozadaniowy dla Polski, nie miał kompletnie żadnego znaczenia. I to był błąd, gdyż nie skupiliśmy się na kwestiach związanych z samym samolotem (kosztach, eksploatacji, szczegółowych umowach dot. napraw/gwarancji) tylko kwestiach dobrego uśmiechu w stronę amerykańców. I to że niektórym się zdaje że oni nas wyruch... pięknie w d... to tylko i wyłącznie nasza wina. F-16 można było wybrać, ale trzeba było się lepiej skupić na warunkach stawianych amerykanom. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Duzo mozna "odzyskac" targujac tak jak trzeba 27.03.07, 19:47 amerykanskie instalacje wojskowe w Polsce. Odeslac ich propozycje odpowiedzi jako szczeniackie i glupie i wyslac wlasne tak "wyzylowane" by odeszla im ochota do zartow. Nastepnie poprawic stosunki dwustronne z Moskwa, tak by mieli obawy co do naszych przyszlych intencji. To sa dobrzy handlowcy (dlatego zreszta nas sprzedali Stalinowi 60 kilka lat temu). Jestesmy dla nich 100 krotnie wiecej warci niz wynikaloby to z naszych dzisiejszych relacji z Ameryka: zarowno w UE jak i wobec Moskwy. Zeruja na naszych antyrosyjskich fobiach i schizofreniach i na "wykladach" polskich bylych "lewicowych" (kon by sie usmial) politykow na amerykanskich uniwersytetach "myslac", ze mozna "nas" miec za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
a.anonym Grippeny sa znacznie bardziej zawodne i niedopra- 27.03.07, 16:43 cowane. W Szwecji juz doszlo do kilku wypadkow. 1/3 maszyn po dostarczeniu ich do Czech byla w ogole niezdatna do uzytku. Sa caly czas problemy z silnikami, ktore w wiekszosci maszyn zostaly juz wymienione, nie mowiac juz o elektronice albo niekompatybilnosci systemow uzbrojen i komunikacji ze standardami NATO. Czytalem na ten temat raport sporzadzony przez Czechow i uzupelniony przez Szwedow, ktory byl w Internecie. Takze maszyny bedace na wyposarzeniu szwedzkiej armii wyagaja juz obecnie powaznej modernizacji. Jak tylko znajde ten link, zaraz go podam. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Bzdury pleciesz, Gripeny to obecnie najbardziej 27.03.07, 23:35 nowoczesny samolot ustepuje jedynie Eurofighterowi. Odpowiedz Link Zgłoś
a.anonym Klamiesz w zywe oczy lamerze, Grippeny spadaja.. 28.03.07, 02:05 same z nieba: Four Gripens have crashed, two of them before the delivery to the Swedish Air Force. While this is by no means an extreme number for this kind of aircraft (as a comparison, the test series of Viggen saw seven crashes), the public setting of the first two crashes initially gave Gripen a bad public image as being unsafe. On 2 February 1989 the first prototype crashed on its sixth flight when landing in Linköping as a result of pilot-induced oscillation. The accident was filmed in a now famous recording by a crew from Sveriges Television's Aktuellt. The pilot remained in the tumbling aircraft and escaped miraculously with just a fractured arm. On 8 August 1993 a Gripen crashed on the central Stockholm island of Långholmen during a slow speed manoeuver during a display over the Stockholm Water Festival. The same pilot as in the 1989 incident ejected safely. Despite large crowds standing by watching, no one on the ground was seriously injured. Like the first crash, this one was caused by a PIO. On 20 September 1999 a Gripen from Airwing F 7 at Såtenäs crashed into Lake Vänern during a dog-fight exercise. After passing through the wake vortex of the other plane, the aircraft abruptly changed course and the pilot got a warning of the highest severity from the ground-collision warning system. He ejected from the aircraft and landed safely by parachute in the lake, where his colleague observed him getting into the inflatable life raft. He was picked up by helicopter 27 minutes later. On 1 June 2005 a Gripen from Airwing F 17 at Kallinge apparently ceased to obey commands from the pilot. After attempting to regain control while the aircraft slowly descended, the pilot ejected from the aircraft and landed safely by parachute. The cause of the accident is still to be determined. A sculpture in stainless steel by Thomas Qvarsebo, depicting a paper plane with a crumpled nose, has been placed on the spot of the 1993 crash. The cause of the 1999 crash could not be determined until the crash protected memory was found some 15 months later. The preliminary report is available in English.[7] The final report (not available in English) concluded that the plane had passed through the other plane's wake vortex while in a steep (−70 degrees) dive. When passing, the pilot's pitch command was "up", but instead the vortex inflicted a large aerodynamic transient on the plane, throwing it down into an almost vertical (−85 degrees) dive. These factors combined created an angle of attack that was too large for the command to be obeyed, and in this instant the ground-collision warning system alerted the pilot that a turn to avoid a crash would require more than 10 G. He then chose, in full accordance with the flight manual, to eject. In the same moment, however, the vortex's effect ceased as suddenly as it had appeared, instantly reducing the angle of attack to within limits, and thus the plane was flyable again, and could in theory have been saved. The flight status in the moment of ejection was: altitude 750 m, flight angle −75 degrees, speed 350 km/h, angle of attack −8 degrees, and load −1.5 G. www.vsocial.com/video/?d=1113# www.youtube.com/watch?v=_uBaxq85wZs www.radio.cz/en/article/84229 Fighter jet crashes off Swedish coast A Swedish JAS-39 Gripen fighter jet crashed into the sea off Sweden's south eastern coast during a routine exercise on Wednesday, but the pilot was able to eject safely, military officials said. "The accident occurred at 9:30 am, 40 kilometres south of Karlskrona in Hanö Bay. The pilot ejected safely and has been rescued from the sea and taken to hospital," a Swedish Armed Forces spokeswoman told AFP. The cause of the accident was not yet known, she said, adding that the military would hold a press conference later in the day. Wednesday's (June 2005) incident was the fourth crash of a JAS-39 Gripen. The most dramatic crash occurred in 1993 during an air show over central Stockholm. The plane went into a nosedive and crashed just 30 metres from thousands of spectators. The pilot ejected to safety. A tutaj o Eurofighterze: AN RAF Eurofighter crashes in flames imperilling a £20billion defence project already branded a "waste of money". The front wheel of the £50million jet, known as the Typhoon, failed to drop down on landing because of a disastrous computer glitch. A vital manual over- ride also failed to work. Our exclusive pictures show smoke and sparks pouring from the plane's engine and undercarriage as it careers down the runway for hundreds of yards with an emergency parachute flying out the back. The pilot and co-pilot escaped unscathed. But the accident highlighted problems threatening the future of a jinxed programme on which 14,000 British jobs depend. The 1,500mph plane is years overdue. Development costs have more than tripled. Yet only two months before the jet comes into service, failures with its on- board computer system are continuing to compromise safety for crews. An insider declared: "This plane has cost billions to develop, is years late and they still can't get it right. These problems have been going on for years." Another source said: "There are horrendous problems. The computer system is a mess and nothing seems to work properly. Some of the pilots don't feel the Typhoon is safe. It's simple as that." Our pictures were taken as the stricken Typhoon came into land at RAF Coningsby, Lincs, on January 16. Our source said: "The crew used the computer in the usual way as they came in. But the front wheel wouldn't come down. Nor did it with the manual over-ride for use in emergencies. "The pilots were so far down on landing they had to use the emergency parachute. "The back end and undercarriage went up in flames. Fire crews put down foam which prevented further fire and the whole thing going up. But what if that had happened in battle?" The Mirror has learned that the Typhoon's on-board computer has featured in a series of "operational issues" recorded in the computerised logbook kept by pilots, engineers and technicians over the past few months. Missiles did not fit the plane. Language problems between the four countries funding the project - Britain, Germany, Italy and Spain - have added to expensive delays. Our source said: "When the missiles arrived they wouldn't sit properly on board. "There have also been real problems with the Italian engineers involved. There are obvious language difficulties. Different countries coming together to build one plane hasn't worked." Britain has 144 Typhoons on order with the first due to come into service with the launch of a new squadron at the beginning of April. Tony Blair has triumphantly hailed the fighter as the "cornerstone" of Britain's air defence. Two new aircraft carriers ordered by the Navy are each due to carry 36 Typhoons. But former Tory Defence Secretary John Nott said recently that his decision to give the scheme the go-ahead in the early 80s was "my biggest mistake". He said: "It's a complete waste of money." In 2004 a leaked report by MoD evaluators Qinetiq said safety problems put the jet at risk of an irrecoverable loss of control in flight. Problems were so serious the aircraft should not fly in cloud or perform "dynamic" manoeuvres used in aerial combat unless it carried a safety pilot. The document also said there was an "unquan-tifiable" risk that computer problems could cause a catastrophic failure of the aircraft. Qinetiq identifie Odpowiedz Link Zgłoś
a.anonym Eurofighter cd... 28.03.07, 02:21 AN RAF Eurofighter crashes in flames imperilling a £20billion defence project already branded a "waste of money". The front wheel of the £50million jet, known as the Typhoon, failed to drop down on landing because of a disastrous computer glitch. A vital manual over- ride also failed to work. Our exclusive pictures show smoke and sparks pouring from the plane's engine and undercarriage as it careers down the runway for hundreds of yards with an emergency parachute flying out the back. The pilot and co-pilot escaped unscathed. But the accident highlighted problems threatening the future of a jinxed programme on which 14,000 British jobs depend. The 1,500mph plane is years overdue. Development costs have more than tripled. Yet only two months before the jet comes into service, failures with its on- board computer system are continuing to compromise safety for crews. An insider declared: "This plane has cost billions to develop, is years late and they still can't get it right. These problems have been going on for years." Another source said: "There are horrendous problems. The computer system is a mess and nothing seems to work properly. Some of the pilots don't feel the Typhoon is safe. It's simple as that." Our pictures were taken as the stricken Typhoon came into land at RAF Coningsby, Lincs, on January 16. Our source said: "The crew used the computer in the usual way as they came in. But the front wheel wouldn't come down. Nor did it with the manual over-ride for use in emergencies. "The pilots were so far down on landing they had to use the emergency parachute. "The back end and undercarriage went up in flames. Fire crews put down foam which prevented further fire and the whole thing going up. But what if that had happened in battle?" The Mirror has learned that the Typhoon's on-board computer has featured in a series of "operational issues" recorded in the computerised logbook kept by pilots, engineers and technicians over the past few months. Missiles did not fit the plane. Language problems between the four countries funding the project - Britain, Germany, Italy and Spain - have added to expensive delays. Our source said: "When the missiles arrived they wouldn't sit properly on board. "There have also been real problems with the Italian engineers involved. There are obvious language difficulties. Different countries coming together to build one plane hasn't worked." Britain has 144 Typhoons on order with the first due to come into service with the launch of a new squadron at the beginning of April. Tony Blair has triumphantly hailed the fighter as the "cornerstone" of Britain's air defence. Two new aircraft carriers ordered by the Navy are each due to carry 36 Typhoons. But former Tory Defence Secretary John Nott said recently that his decision to give the scheme the go-ahead in the early 80s was "my biggest mistake". He said: "It's a complete waste of money." In 2004 a leaked report by MoD evaluators Qinetiq said safety problems put the jet at risk of an irrecoverable loss of control in flight. Problems were so serious the aircraft should not fly in cloud or perform "dynamic" manoeuvres used in aerial combat unless it carried a safety pilot. The document also said there was an "unquan-tifiable" risk that computer problems could cause a catastrophic failure of the aircraft. Qinetiq identified three key issues which made the Typhoon "unacceptable for release to service". A key system designed to alert the pilot when the aircraft is going too slowly was inadequate, leading to risk of loss of control. Pilot flight-information displays frequently failed with the risk of crew losing all flight reference data at a critical stage. "Corruption" of the aircraft's flight-control computer system meant it could suddenly switch from "inflight" to "ground" mode while in the air. This would be "immediately catastrophic", almost certainly meaning the pilot would crash. Test pilots said: "This fault cannot be mitigated. It is therefore recommended as essential that the causes of this fault are investigated, understood, and, if necessary, rectified before release to service." The MoD said last night: "We confirm that an RAF Typhoon landed with its nose wheel raised. "It would be wrong to speculate on the cause of the crash before the matter has been investigated." "The crew made a textbook recovery and the rest of the Typhoon fleet has not been grounded. Indeed, the jet has exceeded RAF expectations." FROM A DREAM TO A NIGHTMARE THE four-nation Eurofighter was first mapped out in 1983, with the aircraft due to enter service in 1992 at an estimated cost of £6billion. Margaret Thatcher's government backed the plan under pressure from the aerospace industry. But technical problems and international rows delayed the jet's launch until 2000, then 2006. Meanwhile, the cost has soared to £20billion, more than £600million over the most recent budget. RAF chiefs insist that the sophisticated jet can "out- dogfight" any international rivals. Critics say it was designed to fight an enemy who no longer exists - the Soviet Union. They also claim the development of air-to-air missiles have rendered the Typhoon obsolete. Britain, Germany, Italy and Spain were due to take delivery of another 90 Eurofighters. But Germany has said the cost is hard to justify. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Amerykanie maja nas za debili 27.03.07, 16:59 I jak widac nie myla sie. Sprzedali nam zlom za miliony dolarow. To sie nazywa interes. Odpowiedz Link Zgłoś
rolf5 Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 18:10 Nasze "Jastrząbki", podobno według DWL mają osiągnąć gotowość operacyjną w 2012 roku Tak ?! Przynajmniej tak podano w biuletynie MON z listopada ub. roku(2006). Panowie "jeneralicja", zapomnieli ? O tym, że oprócz dorażnych problemów, delikatnie ujmując "wieku dziecęcego", czyli dziś "coś się tam odkręciło itd..." . Samolociki te za "grube $$", będą przestarzałe, bo sama idea tej konstrukcji będzie miała ponad 42 lata. Bo nie pomoze, żadna elektronika i uzbrojenie bo to zmienia się "błyskawicznie" Wyrazy współczucia dla pilotów tych "S-Jastrząbków" W tym dla mojego kuzyna, który skończył niedawno "Szkołę Orląt" A dużo mi właśnie powiedział o "Naszych F-16C/D Block52+" A poza tym p. prezydentowa powinna dostać w "Prezencie" słownik polsko-angielski, Falcon to Sokół po angielsku a nie Jastrząb. Ale to tak od siebie maleńka uwaga. PS.W Polsce obecnie są tylko 2 lotniska do przyjęcia bojowo-logistycznego tych "F", a, gdy sytuacja się powtórzy, tak jakby z września 1939. To te "Jastrząbki", bedą lądować na placu przed Belwederem czy gdzie ? PS.Durnie zamiast najpierw zrobić zaplecze logistyczne dla "samolocików", to je postawili na jednym obecnie "na szybko wyremontowanym lotnisku w Krzesinach". A co zkodami bazowymi do komp Naszych "F" gdzie są ? W Warszawie czy w Waszynktonie. A jak się pokłocimy to co ??? Będą stały ??? Gratulacje !!!!!! cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 18:14 rolf5 napisał: > A co zkodami bazowymi do komp Naszych "F" gdzie są ? > W Warszawie czy w Waszynktonie. > A jak się pokłocimy to co ??? > Będą stały ??? > Gratulacje !!!!!! Trzeba było brać od ruskich. Z nimi nigdy się nie kłóciliśmy. Jeśli chodzi o kody to Francuzi, albo Szwedzi przekazali by je nam na pewno z wielką rozkoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
stary.komuch81 Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 18:49 > Trzeba było brać od ruskich. Z nimi nigdy się nie kłóciliśmy. Kto się nie kłócił? Chyba tylko takie sowieckie uniżone pachoły jak część sierot po PRLu, co pisze na tym forum. To nie mój problem, że jak ruski ci pluł w twarz to mówiłeś, że deszcz pada. W imię "niekłócenia się". Co do "niekłócenia się" to jednym z największych problemów polskiego lotnictwa było zdobycie części zamiennych do MiGów i Su. (np z ponad trzydziestu posiadanych MiGów 23 ze Słupska zdatna do lotu była chyba czwórka). Kody źródłowe do komputerów misji w F-16 generalnie są sprawą, w której wujcio44 i rolf5 nie są żadnymi partnerami do rozmowy :))) Wasze zdanie jest tu zupełnie obojętne :) Odpowiedz Link Zgłoś
stary.komuch81 Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 18:50 wujcio44 - SORRY, ŹLE ZINTERPRETOWAŁEM TWÓJ POST, adresuje to do rolf5. Odpowiedz Link Zgłoś
rolf5 Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 19:09 stary.komuch81 napisał: > Kody źródłowe do komputerów misji w F-16 generalnie są sprawą, w którei rolf5 nie są żadnymi partnerami do rozmowy :))) Wasze zdanie jest tu zupełnie > obojętne :) A jakie jest Twoje zdanie p. "Ekspert" ??? Ciekawy jestem ? Poza tym "Kod bazowy" proponuje poczytać trochę literatury fachowej np. niemieckiej. Ale to jest pierdoła jak to bedzie sie nazywało. Woli przypomnienia w ub.r(2006,),Anglicy nie mogli się doprosić od USA kodów do swych F-35 dla lotniskowców które mają być niedługo przez nich eksplatowane. A podobno "sojusznik" ? Abez tej "drobnostki" te "samolociki" to "żłom", zablokowanie całej elektroniki. cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Polskie F-16 oto jest pytanie ? 27.03.07, 20:10 stary.komuch81..........omputerów misji w F-16 generalnie są sprawą, w której wujcio4 > 4 > i rolf5 nie są żadnymi partnerami do rozmowy :))) .... Partnerem do rozmowy nie jest ten ktory nie umie sformulowac jednej opinii a jego wypowiedz jest jedynie belkotem pelnym sloganow. Niestety starykomuchu81 podpadasz pod te kategorie. Odpowiedz Link Zgłoś
czubas Grippeny dzialaja tylko na pokazach. 27.03.07, 18:13 W akcji niestety nie sprawdzily sie jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Grippeny dzialaja tylko na pokazach..... 27.03.07, 18:24 czubas napisał: > Grippeny dzialaja tylko na pokazach.W akcji niestety nie sprawdzily sie jeszcze... -------------- Dlaczego niestety? Powinno bys stety.Jak F16 sprawdzily sie w walce? Czy istotnie to sprawdzian kiedy F16 z koszernego kraju ostrzeliwuje uzbrojonych w proce palestynczykow? Czy to sprawdzian kiedy amerykanskie F16 ostrzeliwuja wesele w Afganistanie lub Iraku?Czy to sprawdzian kiedy natowski F16 ostrzeliwuje szpital w Bosni? Na szczescie zaden z nowoczesnych samolotow nie byl sprawdzany w regularnej wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Grippeny dzialaja tylko na pokazach..... 27.03.07, 18:31 2560a napisał: > Dlaczego niestety? Powinno bys stety.Jak F16 sprawdzily sie w walce? Czy > istotnie to sprawdzian kiedy F16 z koszernego kraju ostrzeliwuje uzbrojonych w > proce palestynczykow? Czy to sprawdzian kiedy amerykanskie F16 ostrzeliwuja > wesele w Afganistanie lub Iraku?Czy to sprawdzian kiedy natowski F16 > ostrzeliwuje szpital w Bosni? Nie podniecaj się tak, bo ci żyłka pęknie. Odpowiedz Link Zgłoś
phun A efy16 nie dzialaja wogole 27.03.07, 23:40 czubas napisał: > W akcji niestety nie sprawdzily sie jeszcze... W jakich akcjach sprawdzily sie? przeciw latajacym dywanom :))))))))))))))))) www.lewica.pl www.partiapracy.pl www.socjalizm.org Odpowiedz Link Zgłoś
banme2 nie stac was na grippeny i f16 razem, wiec o co 27.03.07, 18:15 biega? polska zabawa w gdybanie? Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: nie stac was na grippeny i f16 razem, wiec o 27.03.07, 18:32 banme2 napisała: > biega? polska zabawa w gdybanie? Ale o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
okradziony1 Re: nie stac was na grippeny i f16 razem, wiec o 27.03.07, 19:07 a na jaki ch... one są nam wogóle potrzebne?! obronią nas przed ruskimi? przed koreańczykami? k... co za skur... syństwo kupować takie drogie zabawki w tak biednym kraju!!! a może zaatakujemy Kabul? debile :-( Odpowiedz Link Zgłoś