ziemianin_pl 27.03.07, 22:02 Witajcie, dzis rano, w jedynce polskiego radia, była swietna rozmowa szefa ochrony Aleksandra Gudzowatego. Daje sporo do myslenia. Polecam osobiście szczerze www.polskieradio.pl/_repository/_folders/f_20_925/8376.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ziemianin_pl Re: To ochroniarz czy rzecznik? 27.03.07, 22:14 Faktycznie wyglada bardziej na rzecznika, "psa" czyli oddanego przyjaciela swojego pana. NIe wiem jak na tobie, ale na mnie gość robi świetne wrazenie. Bardzo mi sie podobało jak Karnowskiego sprowadzał do pionu co chwilę. To międlenie p. Jacka o tych tasmach z Michnikiem i reacja Kosska zeby docenił inteligencję słuchaczy i zeby nie kazał mu powtarzać bo od tego są papugi było piękne. Poniżej wklejam stenogram: Wiesław Molak: W naszym studiu Marcin Kossek, szef ochrony Aleksandra Gudzowatego. Witamy w Sygnałach, dzień dobry. Marcin Kossek: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Jacek Karnowski: Dzień dobry. Zacznijmy może od informacji z dzisiejszego Dziennika, który próbuje rozwikłać zagadkę, o co chodziło w tych nagraniach, w całej aferze: „Józef Oleksy próbował ostrzec Aleksandra Gudzowatego, żeby ten nie ujawniał afer na lewicy, chciał wybadać, jakie „haki” na polityków ma biznesmen. Ochrona Gudzowatego przewidziała, że były premier przychodzi z taką właśnie misją i potraktowała go jak emisariusza wroga”. Prawda? M.K.: Prawdą jest to, że to przewidzieliśmy. Prawdą jest to, że to zarejestrowaliśmy. I prawdą jest to, że jest to w prokuraturze. J.K.: A z jaką misją przychodził Józef Oleksy? M.K.: Niech pan zapyta pana Józefa Oleksego. Myślę, że jest najbardziej tutaj kompetentną osobą, żeby na to pytanie odpowiedzieć. J.K.: Państwo jednak przyznajecie, że Józef Oleksy był przez was traktowany jako „emisariusz sił wrogich”. M.K.: Tak, to przecież też się zresztą potwierdza już w niestety opublikowanym nagraniu, każdy przecież może tego wysłuchać. Jak ktoś ma zdrowy rozsądek i umiejętność analizy, to taki wniosek natychmiast wyciągnie. A ja ubolewam nad tym faktem, że to się w ogóle dostało do mediów, bo to nam bardzo przeszkadza w sprawie prokuratorskiej. A druga sprawa jest taka, że ja mam taką tezę, że to służyło odwróceniu uwagi od głównego wątku w sprawie i ta teza się coraz bardziej uprawdopodabnia. J.K.: Właśnie, jaki jest główny wątek w tej sprawie? Bo państwo mówicie dużo o prowokacji, właściwie o całej serii prowokacji... M.K.: O prowokacjach, tak, tak. J.K.: ...o próbie załatwienia, powiem brzydko, Aleksandra Gudzowatego, ale... M.K.: Bo to prawda. J.K.: ...na czym polega ta istota? Dziennik domniemuje, że próbowano Aleksandra Gudzowatego wrobić w zarzut dawania łapówek... M.K.: O, prowokacji było bardzo, bardzo wiele, natomiast ja panu powiem w ten sposób, że główna agresja dotyczy tego (ona już trwa kilkanaście lat), że szef w momencie, w którym znalazł się w biznesie gazowym okazał się osobą nie taką, na którą obstawiano, po prostu nie chciał się opłacać, powiedział, że się nie będzie opłacał. Może nie przystąpił do pewnego zwyczaju, który w kraju obowiązuje, nie mam takiego pojęcia. I wówczas zaczęła się agresja w tym kierunku, żeby jego usunąć z biznesu gazowego wszelkimi możliwymi sposobami. Tymi sposobami były na przykład groźby pozbawienia życia, zabójstwa, porwania syna. To są bardzo poważne wątki, proszę tego nie bagatelizować. Wiele, kilkanaście prowokacji od zeszłego roku, od kiedy prokuratura na wniosek ABW zaczęła się zajmować tą sprawą, tylko przez ten rok mieliśmy kilka, może kilkanaście prowokacji, moim zdaniem o charakterze przestępczym (...). J.K.: Ale kto? Panie Marcinie, kto? M.K.: ...które też są wszystkie zgłoszone do prokuratury. Panie redaktorze, ja pana bardzo cenię, natomiast niech się pan nie stawia w roli prokuratora. J.K.: Ale państwo poważne zarzuty stawiacie... M.K.: Bardzo poważne i to wszystko jest do prokuratury oddane. Przecież to jest właściwy organ, żeby się tym zajmować, nie pan. J.K.: Ci, którzy wcześniej rządzili? M.K.: Tak, myślę, że to jest grupa, która mała dostęp do każdego z polityków, do każdego z premierów, kiedy tylko chciała mieć dostęp, co zresztą się potwierdza już w prokuraturze. I całe to odwrócenie uwagi, cały ten zgiełk, który jest teraz, polega na tym, że ta organizacja przestępcza, bo ja tak ją nazywam, wymyśliła sobie, że poświęci najsłabszych po to, żeby uratować siebie w śledztwie prokuratorskim. I pierwsze zarzuty istotnie zostały już postawione, to prawda, w tej sprawie. Natomiast walka idzie o to, czy teraz tym wyżej stojącym moderatorom uda się uciec, czy nie. Moim zdaniem już jest na to za późno i stąd są takie właśnie smaczki, jak ujawnienie taśmy z rozmowy szefa z Józefem Oleksym, która ma moim zdaniem minimalizować atak prokuratorski, ma odwrócić uwagę, ma pokazać nas w ogóle w negatywnym świetle, co niestety się dzieje przy udziale pana kolegów, którzy są najmniej zorientowani w temacie. J.K.: Ale niech pan powie, kto. M.K.: Ale niech pan da mi dokończyć, bo manierą w tej całej sytuacji jest to... Ja ze smutkiem oglądam wielu dziennikarzy i ekspertów, których do tej pory bardzo szanowałem, i mówię panu zupełnie poważnie, którzy mają taką manierę, że im mniej o tym wiedzą, to więcej na ten temat mówią, ale to jest chyba taka właśnie maniera środowiskowa. J.K.: Ale jak pan nie chce powiedzieć, kto stał za tą prowokacją, kto tu rozgrywał i na czym polegała konkretnie... M.K.: Już panu mówię, na czym polegało to wszystko. Sprawa jest bardzo prosta – 4% szefa (...) w Europolgazie plus udział Polski to jest prawie 52% udziału w gazie w Polsce, a Rosjanie mają 48%. I teraz tak – zasadnicze pytanie, jak pan jest odważny i bystry, to pan pójdzie tym tropem: kto chciał dać w prezencie Rosjanom 2%, doprowadzając do statusu 50 na 50? Kto przekonał premiera Buzka, za pomocą jakich argumentów, że pod szyldem bezpieczeństwa energetycznego państwa to jest korzystne dla Polski dać Rosjanom w prezencie 2%? J.K.: No kto? M.K.: Niech pan o to zapyta premiera Buzka. J.K.: I ten ktoś chciał załatwić Aleksandra Gudzowatego? M.K.: To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa jest: kto blokuje od lat Bernau-Szczecin, który ma być zbudowany za kieszonkowe pieniądze, który państwo nic nie kosztuje? Natomiast czym jest Bernau-Szczecin? Jest to przede wszystkim jedyne rzeczywiste uniezależnienie od Rosjan, podłączenie pod sieć europejską, a to, co jest istotne – jest to przede wszystkim zagrożenie dla Rosjan. Kto pilnuje interesów rosyjskich w Polsce, blokując Bernau-Szczecin pod szyldem wirtualnego Gazociągu Norweskiego, który i tak nigdy miał nie powstać, ale zrobiono to tylko po to, ten szum medialny, żeby właśnie nie powstał Bernau-Szczecin, żeby Rosjanie zachowali to, co mają, do tej pory, a jednocześnie oddając im 2% w prezencie? J.K.: Z tego, co pan mówi... M.K.: Przychodzi kolejny premier, lewicowy, który zapowiada, że Bernau Szczecin rzeczywiście jest najlepszym rozwiązaniem, a Norwegia jest nierealna, i że Bernau Szczecin powstanie właśnie dla bezpieczeństwa energetycznego państwa polskiego. I dziwnym trafem po objęciu urzędu znowu ktoś do niego dociera i upada idea Bernau-Szczecin. Kto pilnuje interesów rosyjskich w Polsce? J.K.: A pan wie, kto. M.K.: Mnie się wydaje, że tą wiedzą już zaczyna powoli dysponować prokurator, bo jest to bardzo rozsądny człowiek. I w świetle dokumentów, które zdobył, świadków, którzy mu zeznają, myślę, że tego mechanizmu się już nie da zatrzymać. Panie redaktorze, sprawa jest oczywista. Pan pytał o wroga. Nasz wróg jest wrogiem wszystkich uczciwych Polaków, domniemam, że pana również. J.K.: To niech pan powie, kto to jest. M.K.: I dlatego zachęcam pana do tego... J.K.: To jest jedna osoba, która wszystko to (...)? M.K.: Nie, to jest organizacja, która chciała zmonopolizować dostawy gazu i Deltę, jak gdyby z tego czerpać również dla siebie. Ma pan przykład ropy naftowej, natomiast nie ma pan odwagi iść tym tropem i pytać o to, w jaki sposób się znalazł J&S. J.K.: Odwagę to ja mam, ale niech pan pomoże. M.K.: No to niech pan pyta o to, kto to jest J&S i dlaczego J&S miał taką siłę i taki monopol w Polsce. I bliźniaczą strukt Odpowiedz Link Zgłoś
francuskilacznik Czerwoni sraja w gacie 27.03.07, 22:31 Gudzowaty zatopi komune do konca Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Czerwoni sraja w gacie 27.03.07, 22:43 francuskilacznik napisała: > Gudzowaty zatopi komune do konca ???????????????? :| Odpowiedz Link Zgłoś
gryziec Re: Czerwoni sraja w gacie 27.03.07, 22:50 Pomyśl trochę - to nie boli. Ten "ochroniarz" wyraźnie dał do zrozumienia, że ta jakaś grupa działa bez względu na układ polityczny w Polsce. Zaczął przecież od Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemianin_pl Re: Czerwoni sraja w gacie 27.03.07, 23:30 Masz rację, Nie tylko o czerwonych tu chodzi. Po cichu mozna miec nadzieje ze zmasowany atak na PIS od dnia wyborów pokazuje ze moze oni są jednak spoza układu, choć Wasserman tez czyms podpadł :) Zobaczymy czy bedzie bernau szczecin :) Bo ogolnie b. krytykowal temat norweskich gazociagów jako utopię. Dziś w sumie mysle ze podlaczanie sie do niemieckiego systemu nie jest do konca demonopolizacja dostaw, bo niemcy z ruskimi bliscy dosc ostatnio, nie wiadomo czy UE nas wybroni przed Niemcami. Odpowiedz Link Zgłoś
kikoo1 Re: Czerwoni sraja w gacie 28.03.07, 14:23 dobrze byłoby dowiedzieć się wreszcie - kto jest naprawdę kto??????? Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Rozmowa Karnowskiego z Ochroną Gudzowatego 28.03.07, 00:33 Pamiętam gościa z wystepów przy tasmach Michnika. Nic się nie zmienił. Mitoman. Odpowiedz Link Zgłoś
19600922u Re: Rozmowa Karnowskiego z Ochroną Gudzowatego 28.03.07, 14:33 haen rzadko się ztobą zgadzam ale raz się zgodzę w zupełności. Facet od ochrony zna się na gazie i powiada kieszonkowe pieniadze na rurę Bernau szczecin i Rosję mamy od tył. Prawda jaki zdolny mitoman ? 1. Zakładając, ze mamy tę rurę z Bernau to jaki gaz tą rurą do Polski by płynął ? mitoman powiada norweski , a ja powiadam i owszem ale gaz rosyjski w cenie norweskiego ! 2. mamy rurę z Bernau, tracimy wpływu do budżetu Polski z cła , które to cło za ten gaz powędruje do budżetu Niemiec. 3.mamy rurę z Bernau płacimy dodatkowo niemieckiemu posrednikowi oraz dodatkowe koszty przesyłu. jak zatem widać on zna się tylko na podsłuch ale na gazie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś