camille_pissarro
28.03.07, 21:05
Bardzo ciekawe spostrzezenie Piotra Zaremby o tzw. "wyciszaczach" .
Ci, którzy śledzą na bieżąco wydarzenia nad Wisła wiedzą o co chodzi.
Zgadzam się w zupełności Piotrem Zarembą , że prominentnym przedstawicielem
tej klasy abstrakcji jest Piotr Najsztub, który celuje i bryluje w tym by
niewygodne dla "środowiska GW" tematy oraz wydarzenia ironicznie i bezczelnie
dezawuować nie ustosunkowując się do meritum tylko stosując formę drwin,
ironii - chociażby robieniem grymasów i bezpretesjonalnie oznajmiając "w tym
nic nie ma ".
To są zabiegi socjotechniczne, które maja odwieść audytorium ( to przed
telewizorami lub radioodbiornikami ) od iskrzących tematów i drażliwych
tematów , które środowisko z Czerskiej wolałoby unikać lub prezentowac na 8 i
dalszej stronie swego dziennika ...