gorby10
29.03.07, 00:53
Aleksander Kwaśniewski nie popełni błędu Marka Borowskiego i nie założy na
razie żadnej nowej partii. Będzie natomiast zabiegał o centrowy elektorat
popierający PO(..)Według tej gazety tuż po ogłoszeniu w mediach swojego
powrotu do polityki Kwaśniewski zaczął krok po kroku realizować strategię,
jaką zaproponował mu Jacques Seguela, francuski specjalista od marketingu
politycznego, z którym b. prezydent spotykał się od jakiegoś czasu w Genewie
i Zurychu. W myśl tej strategii Kwaśniewski przedstawił się jako ofiara IV RP
braci Kaczyńskich, co ma mu pomóc ratować twarz i zdobyć przychylność
niezadowolonych z obecnej ekipy rządzącej. Inny punkt strategii, który zaczął
wypełniać Kwaśniewski, to deklaracja walki o demokratyczną, otwartą i
życzliwą dla wszystkich Polskę. Były prezydent chce w ten sposób zdobyć, jak
największy elektorat - od lewicowego po centrowy, skupiony przede wszystkim
wokół Platformy Obywatelskiej.Według ekspertów nie będzie to łatwe. - Żeby
liczyć się w polskiej polityce, Kwaśniewski musi wykazać ogromną determinację
i pracować przez kilka miesięcy bez wyraźnych efektów. Ale nie powinien
obejmować żadnej funkcji w LiD, bo to mogłoby mu tylko zaszkodzić, ocenia
prof. Jacek Raciborski, socjolog. I dodaje: - Przypuszczam, że gdy tylko
zacznie być uwzględniany w sondażach zaufania, może otrzymać nawet 40 proc.
poparcia.
fakty.interia.pl/wiadomosci/news/strategia-kwasniewskiego,888421,3285
W PO jest zbyt wielu oszolomow. Mysle,ze jej zwolennicy przerzuca sie w
znacznej czesci na lewice,mam nadzieje wolna, wolna od klerykalizmu.