Gość: Dosadny
IP: 209.234.157.*
12.05.03, 18:56
ŁÓDŹ W rodzinie, która od lat była pod opieką
kuratora sądowego, rodzice zamordowali czworo dzieci.
Zwłoki przez lata przechowywali w plastikowych
beczkach. Kurator informował sąd o utracie kontaktu z
rodziną, ale „wymiar sprawiedliwości” nie reagował.
Sąsiadów nie zastanowił fakt znikania dzieci.
W Rzeczpospolitej prorodzinnej nie wypada wtrącać się
sąsiadom do kochającego stadła.