gorby
02.04.07, 15:22
Łódzcy policjanci zatrzymali 50-letniego ginekologa podejrzanego o usiłowanie
przeprowadzenia nielegalnej aborcji(..) Według policji, do nielegalnego
zabiegu usunięcia ciąży miało dojść w piątek, w jednym z prywatnych gabinetów
w Działoszynie w pow. pajęczańskim. Policjanci, którzy uzyskali informacje na
ten temat, zorganizowali zasadzkę.Kiedy gabinet opuściło dwóch mężczyzn,
pozostawiając w nim kobietę, zostali zatrzymani. Okazało się, że są to: 52-
letni ojciec poczętego dziecka oraz jego 34-letni znajomy, który pośredniczył
w kontakcie z lekarzem. W tym samym czasie, podczas wstępnego badania tuż
przed zabiegiem, policjantki zatrzymały 50-letniego ginekologa oraz 32-letnią
pacjentkę. Kobieta potwierdziła, że miało dojść do aborcji.Lekarzowi
przedstawiono zarzut nielegalnego usiłowania przerwania ciąży, za co grozi do
3 lat pozbawienia wolności. Ojcu dziecka i jego znajomemu przedstawiono
zarzuty pomocy w przestępstwie, za co grozi taka sama kara.Prokuratura
Okręgowa w Sieradzu, która prowadzi postępowanie w tej sprawie, zastosowała
wobec ginekologa dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, zakaz wykonywania
prywatnej praktyki lekarskiej oraz poręczenie majątkowe. Dwaj pozostali
podejrzani zostali oddani pod dozór policji.
wiadomosci.onet.pl/1512824,11,item.html
Trzeba ich bylo jeszcze wszystkich zwiazac, zakneblowac i zakuc w dyby.Kobita
wychlapala jak baba w maglu. Teraz bedzie sobie musiala radzic sama z
bahorem. Napewno oszolomskie panstwo jej w tym nie pomoze.Stary ojciec
dziecka jak wyjdzie z wiezienia zostanie na lodzie, bo do pracy w tym wieku
nikt go nie przyjmie, a na emeryture za wczesnie.