Gość: Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.05.03, 11:51
Zauważyłem ze w ielu eurofanów starając się odeprzeć arzutu tłumaczy się że
To nie UE jest winna temu czy tamtemu i próbuje rozwadniać i rozmieniać na
drobne temat byle go z miejsca utrącić...zadziwia mnie ten swoisty altruizm
ta obrona za wszelką cenę dobrego w ich mniemaniu imienia UE..chcą by UE była
jak żona Cezara poza wszelkimi podejrzeniami...wszędzie szukają winnych nawet
w sobie byle nikt nic złego o UE słowa ne powiedział...są gotowi nawet
ututłać swoich rodzicó rodzeństwo dziadków ..ba! nawet siebie samych byle by
tylko oszcędzić UE..czy to jakiś amokl paranoja a moze misja??