Gość: marek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
14.05.03, 15:42
Ci których interesuje wyłącznie wejście
Polski do UE
nie powinny iść na referendum.
Brak frekwencji oznacza decyzję
parlamentu, a ta może być tylko pozytywna.
Z prawnego punktu widzenia, nie ma znaczenia
czy Polska wejdzie do UE decyzją referendalną
czy parlamentarną.
Ci natomiast, którzy koniecznie chcą
poprzeć Millera, Kwaśniewskiego i
skandal Rywingate - niech idą
i niech ich obecność zostanie później
instrumentalnie wykorzystna
aby ratować "kopenhaskiego bohatera
i architekta wejścia do UE" wiecznie
usmiechnietego Leszka M.
marionetek, w kampanii pt "a jednak Miller".