forresty
08.04.07, 08:05
patrzę ja ci na Polsat o 8.00 a tu leci jakieś powerrangers czy coś podobnego.
koleś chce kawałkiem rury zdemolowac głowę jakiegoś Chińczyka. Trup ściele sie
gęsto, latają jakies potwory, fruwają kopniete beczki, mordobicie przez cały
czas praktycznie a to wszystko opatrzone trójkącikiem z cyfrą 7 - czyli dla
dzieci . pytam się co takie dziecko wyniesie z tego filmu. Rozumny rodzic nie
pozwoli oglądać dziecku takiego badziewia, ale nie tylko rozumni rodziciele są
w tym kraju i obawiam się ze po takiej dawce agresji jak w tym filmie to
dziecko poczuje sie trochę skołowane. Czym to różni się od brutalnych gier i
innych brutalizmów, pornografii itp? Tym tylko ze w grze masz jeszcze czynny
udział ale co to w gruncie rzeczy za róznica