Hipermarkety w natarciu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 11:07
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030516&id=my12.txt
    • Gość: Flint Re: Hipermarkety w natarciu IP: *.chello.pl 16.05.03, 12:27
      Gdyby nie hipermarkety to w tej chwili za żywność i inne produkty płacilibyśmy
      dwa razy więcej. Taka mniej więcej jest relacja jeśli chodzi o nabiał, owoce,
      warzywa, wędliny, nie mówiąc już o produktach przemysłowych między moim
      osiedlowym bazarkiem a hipermarketem Carrefour /który i tak jest nieco droższy
      od innych hipermarketów, ale robię tam zakupy, bo nie ma w nim hołoty/.
      A osiedlowe sklepiki nie padają tylko muszą się dostosować do innych warunków.
      No i zyski mają mniejsze /dlatego tak płaczą :)/ Czasami robię też w nich
      zakupy, ale drobne /pieczywo, coś co mi jest nagle potrzebne, albo akurat
      zabrakło w domu/ i widzę, że ci, którzy potrafią dalej funkcjonują, a ja się
      cieszę, że drobne zakupy mogę zrobić pod domem, bez kolejki, nie marnując czasu
      na dojazd do marketu.
      • Gość: Oszołom z RM Re: Hipermarkety w natarciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 12:32
        Gość portalu: Flint napisał(a):

        > Gdyby nie hipermarkety to w tej chwili za żywność i inne produkty
        płacilibyśmy
        > dwa razy więcej. Taka mniej więcej jest relacja jeśli chodzi o nabiał, owoce,
        > warzywa, wędliny, nie mówiąc już o produktach przemysłowych między moim
        > osiedlowym bazarkiem a hipermarketem Carrefour /który i tak jest nieco
        droższy
        > od innych hipermarketów, ale robię tam zakupy, bo nie ma w nim hołoty/.
        > A osiedlowe sklepiki nie padają tylko muszą się dostosować do innych
        warunków.
        > No i zyski mają mniejsze /dlatego tak płaczą :)/ Czasami robię też w nich
        > zakupy, ale drobne /pieczywo, coś co mi jest nagle potrzebne, albo akurat
        > zabrakło w domu/ i widzę, że ci, którzy potrafią dalej funkcjonują, a ja się
        > cieszę, że drobne zakupy mogę zrobić pod domem, bez kolejki, nie marnując
        czasu
        >
        > na dojazd do marketu.

        - ale za to zarcie byłoby zdrowsze a poza tym ...mozesz zrobić w małym sklepiku
        zakuy na zeszyt albo na krechę..tym bardziej że co 10 tej rodzinie nie starcza
        nawet na chleb a co druga rodzina w kraju n nie je obiadu albo w ogóle
        ogranicza się do jednego posiłku dziennie..oto skutki reform tow Balcerowicza
        Belki i Kołodki...
        • Gość: Flint Re: Hipermarkety w natarciu IP: *.chello.pl 16.05.03, 12:50
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > Gość portalu: Flint napisał(a):
          >
          > > Gdyby nie hipermarkety to w tej chwili za żywność i inne produkty
          > płacilibyśmy
          > > dwa razy więcej. Taka mniej więcej jest relacja jeśli chodzi o nabiał, owo
          > ce,
          > > warzywa, wędliny, nie mówiąc już o produktach przemysłowych między moim
          > > osiedlowym bazarkiem a hipermarketem Carrefour /który i tak jest nieco
          > droższy
          > > od innych hipermarketów, ale robię tam zakupy, bo nie ma w nim hołoty/.
          > > A osiedlowe sklepiki nie padają tylko muszą się dostosować do innych
          > warunków.
          > > No i zyski mają mniejsze /dlatego tak płaczą :)/ Czasami robię też w nich
          > > zakupy, ale drobne /pieczywo, coś co mi jest nagle potrzebne, albo akurat
          > > zabrakło w domu/ i widzę, że ci, którzy potrafią dalej funkcjonują, a ja s
          > ię
          > > cieszę, że drobne zakupy mogę zrobić pod domem, bez kolejki, nie marnując
          > czasu
          > >
          > > na dojazd do marketu.
          >
          > - ale za to zarcie byłoby zdrowsze a poza tym ...mozesz zrobić w małym
          sklepiku
          >
          > zakuy na zeszyt albo na krechę..tym bardziej że co 10 tej rodzinie nie
          starcza
          > nawet na chleb a co druga rodzina w kraju n nie je obiadu albo w ogóle
          > ogranicza się do jednego posiłku dziennie..oto skutki reform tow Balcerowicza
          > Belki i Kołodki...
          Wcale nie jest zdrowsze. Jest takie samo. Z tych samych firm tylko droższe /w
          sklepikach/. Ja nie potrzebuję korzystać z usługi sprzedaży "na zeszyt", ale
          taka usługa przysparza być może klientów małym sklepom. To jest ich element
          dostosowania do potrzeb klienta i bardzo dobrze. Ja nie jestem przeciwnikiem
          małych sklepów. To przecież byłaby głupota, tak jak głupotą jest walka z
          hipermarketami, dzięki którym mogę robić dużo tańsze zakupy. Paradoksalnie
          hipermarkety są najbardziej korzystne dla ludzi ubogich, którzy mogą kupować
          dużo taniej, a przecież to oni muszą się najbardziej liczyć z groszem.
          Także zastanów się Oszołomie, żebyś w swym ideologicznym zacietrzewieniu nie
          zrobił krzywdy ludziom w imię obrony których się wypowiadasz. Tak robili
          komuniści. W imię obrony interesów klasy robotniczej traktowali i wyzyskiwali
          robotników dużo gorzej niż kapitaliści.
        • mr_watchman Re: Hipermarkety w natarciu 16.05.03, 13:13
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > - ale za to zarcie byłoby zdrowsze a poza tym ...

          A co - salmonella i karaluchy omijają małe sklepy? Kiełbasa nie gnije, a chleb
          nie czerstwieje?

          > mozesz zrobić w małym sklepiku zakuy na zeszyt albo na krechę..

          I kto ci tego broni? Menedżer supermarketu chodzi po osiedlu jak dawna
          inspekcja robotniczo-chłopska i sprawdza, jak się handluje w małych sklepach?
          Oszołomie, znowu rzeczywistość pomyliła ci się z pracą w UB.

          > tym bardziej że co 10 tej rodzinie nie starcza nawet na chleb a co druga
          > rodzina w kraju n nie je obiadu albo w ogóle ogranicza się do jednego
          > posiłku dziennie..

          I likwidacja supermarketów coś zmieni? No tak - przybędzie bezrobotnych. O to
          ci chodzi?

          > oto skutki reform tow Balcerowicza Belki i Kołodki...

          Najbardziej mnie śmieszy pogardliwe pisanie "tow." przez rasowych komuchów.
          • pl.adex Re: Pokaz bogactwa. 16.05.03, 14:03
            Ktos tu napisal ze hipermarkety sa dla ludzi ubogich a to jest bzdura.Po co
            jechac na zakupy do hipermarketu autobusem czy tramwajem i ile tam kupisz aby
            wlozyc do siatki dwa jablka i kilo cukru i chleb i znowu telepac sie tramwajem
            do mieszkania.Hipermarkety sa dla ludzi bogatych z wlasnym transportem,pojdzie
            tam raz na jakis czas i kupi co chce i bez problemu do domu zawiezie,widac to
            zreszta pelne wozki tych co samochodem i napuszone twarze i biedaczki z
            koszykiem co do domu musza jechac autobusem i kupuja malo tyle ile moga
            udzwignac i spojrzenia pelne pogardy tych co wozki maja pelne,az strach tam
            kupowac.
            • Gość: Flint Re: Pokaz bogactwa. IP: *.chello.pl 16.05.03, 14:16
              pl.adex napisała:

              > Ktos tu napisal ze hipermarkety sa dla ludzi ubogich a to jest bzdura.Po co
              > jechac na zakupy do hipermarketu autobusem czy tramwajem i ile tam kupisz aby
              > wlozyc do siatki dwa jablka i kilo cukru i chleb i znowu telepac sie
              tramwajem
              > do mieszkania.Hipermarkety sa dla ludzi bogatych z wlasnym
              transportem,pojdzie
              > tam raz na jakis czas i kupi co chce i bez problemu do domu zawiezie,widac to
              > zreszta pelne wozki tych co samochodem i napuszone twarze i biedaczki z
              > koszykiem co do domu musza jechac autobusem i kupuja malo tyle ile moga
              > udzwignac i spojrzenia pelne pogardy tych co wozki maja pelne,az strach tam
              > kupowac.
              Puknij się w głowę!
              Hipermarkety są dla wszystkich. A dla ubogich w tym sensie, że mogą tam kupić
              taniej niż gdzie indziej, co chyba jest ważne jak trzeba pieniądze oszczędzać.
              Poza tym do hipermarketów jeżdżą darmowe autobusy, co chyba też jest korzystne,
              jak się nie ma kasy.
              Nie spotkałem się także z tym, że ktoś patrzy na kogoś pogardliwie, bo ten
              kupił jedynie kilo cukru i masło. To jakiś absurd. Pisać takie rzeczy to
              głupota.
              Nie wmówisz mi że hipermarket jest zły, bo można do niego dojechać darmowym
              autobusem i kupić dwa razy tańsze towary. Chory jesteś?
              • Gość: maly sklep Re: Pokaz bogactwa. IP: 213.134.132.* 16.05.03, 14:18
                Hipermarkety sa zle i koniec
            • mr_watchman Re: Pokaz bogactwa. 16.05.03, 14:37
              pl.adex napisała:

              > Ktos tu napisal ze hipermarkety sa dla ludzi ubogich a to jest bzdura.Po co
              > jechac na zakupy do hipermarketu autobusem czy tramwajem i ile tam kupisz
              > aby wlozyc do siatki dwa jablka i kilo cukru i chleb i znowu telepac sie
              > tramwajem do mieszkania.Hipermarkety sa dla ludzi bogatych z wlasnym
              > transportem,pojdzie tam raz na jakis czas i kupi co chce i bez problemu do
              > domu zawiezie,widac to zreszta pelne wozki tych co samochodem i napuszone
              > twarze i biedaczki z koszykiem co do domu musza jechac autobusem i kupuja
              > malo tyle ile moga udzwignac i spojrzenia pelne pogardy tych co wozki maja
              > pelne,az strach tam kupowac.

              Innymi słowy - tylko milionerzy zaopatrują się w supermarketach. To kto kupuje
              w eleganckich butikach? Miliarderzy?
              Wiesz, gdyby w supermarketach ludzie kupowali tylko bułkę albo kilo jabłek, to
              wszystkie supermarkety dawno by splajtowały.
              Spojrzenia pełne pogardy? Byłaś ty chociaż raz w supermarkecie?
              • Gość: milioner Re: Pokaz bogactwa. IP: *.komorniki.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 14:45
                ja w ogole nie robie zakupow
                • Gość: sluga Re: Pokaz bogactwa. IP: 212.244.226.* 16.05.03, 14:57
                  to z czego zyjesz?
                  • mr_watchman Re: Pokaz bogactwa. 16.05.03, 15:32
                    no pewnie z oszczędności
              • Gość: Oszołom z RM Re: Pokaz bogactwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 21:07
                mr_watchman napisał:

                > l.adex napisała:
                > >
                > Innymi słowy - tylko milionerzy zaopatrują się w supermarketach. To kto
                kupuje
                > w eleganckich butikach? Miliarderzy?
                > Wiesz, gdyby w supermarketach ludzie kupowali tylko bułkę albo kilo jabłek,
                to
                > wszystkie supermarkety dawno by splajtowały.
                > Spojrzenia pełne pogardy? Byłaś ty chociaż raz w supermarkecie?

                - a czy zastanawiałeś się dlaczego w marketach są też obecne luksusowe butiki?
                I dlaczego w marketach płyty kompaktowe są tak drogie jak w sklepach
                muzycznych? markety są dla bogatych i tzw średniozamoznych...dla biednych też w
                pewnym sensie tj w tym że mogą nażreć się za darmo do syta puki ich ochroniarz
                nie złapie..takie numery miały miejsce w Olsztynie i w Słupsku w tamtejszych
                marketach
                • Gość: Oszołom z RM Re: Pokaz bogactwa. p.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 21:10
                  p.s Gdyby ladex nie był nigdy w markecie to nigdy by takiego zjawiska jak ta
                  pogarda tych z wózkami wobec tych z koszykami nie miałaby miejsca ..nie
                  widziałby tego a więc nie pisał by o tym
    • Gość: Sławek Re: Hipermarkety w natarciu IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 17.05.03, 19:07
      Czyli z wypowiedzi panów mam wnioskować,że hipermarkety sa jednak dobre co?
      To,że nie płacą podatków latami,zmieniając tylko nazwy jest dobre,co?
      To,ze gnoja pracowników płacąc im kilkaset złotych za jebanie 7 dni w tygodniu
      po kilkanaście godzin jest dobre tak?
      To,że cały zarobiony kapitał wywożą za granice jest dobre tak?
      To,że wymuszaja na producentach tak niskie ceny,że ci aby dalej funkcjonować
      na rynku muszą zwolnisc połowę ludzi (która juz pracy nie znajdzie) lub
      produkować towar o skandalicznie niskiej jakości
      (pieczywo,mięso,chemia,napoje,soki) jest dobre?
      To,że w ogóle nie płacą dostawcą/producentom lub płaca z kilkumiesiącznymi
      opóźnieniami co w konsekwencji prowadzi do bankructwa lub zwolnień tez jest
      dobre?Tak?
      Korumpowanie urzędników w celu wydawania pozwoleń też jest dobre?Tak?

      Ile widzieliści tych biednych starszych osób przywożonych rzekomo darmowymi
      autobusami w tych Hipermarketach? 1-2 %?
      Nie wiem,może jestem ślepy ale ja wcale takich osób nie widuje.Widuje za to
      takie samochody,ze głowa boli,a 126p czy 125 p nie widziałem nigdy...
      Jest wiele BARDZO tanich małych sklepów oferujacych świeży towar ale przeciez
      lepiej się oszukiwać prawda?
      Kilometr przejechany najtańszym nowym samochodem (SC) kosztuje ponad złotówke
      jeśli ktoś robi 15 000 km rocznie.A co jeśli niedzielny kierowca przejeżdza 2
      000 rocznie.Hipermarkety zawsze są na obrzeżach miast więc tam i z powrotem to
      zawsze nie mniej niż 50 km.A co jak ktos mieszka w Zakopanem i do najbliższego
      Hipermarketu ma 100 km?
      A co z czasem? Ile trwa przejazd autobusem po bochenek chleba tam i z powrotem
      bo chyba nikt mi nie powie,że po telewizor czy pralke stara babcia tez
      pojedzie autobusem?
      Robicie sie zwyczajnie społeczeństwem hipermarketowym którym podoba sie ładne
      wnętrze i oszukiwanie się jaki to właśnie świetny interes zrobiliście w
      hipermarkecie...
      No ale macie do tego prawo i to wasza sprawa

      pozdrawiam
    • Gość: Oszołom z RM Hipermarkety oszukują!! raport NIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 00:43
      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1480213.html
Pełna wersja