Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 09:28
W mediach pojawiły się zarzuty, że Radio Maryja walczy z wejściem Polski do
Unii Europejskiej. Jak Ojciec Dyrektor skomentowałby te oskarżenia?

- O co im chodzi? Przecież my w Radiu Maryja mówimy jawnie, jeśli chcą
wiedzieć, niech słuchają uważnie. Po co to wprowadzanie niepokoju i
manipulacji, czyż nie chodzi tu o dzielenie Polaków? Dziel i rządź?! Nie dajmy
się podzielić!
Dla wielu ludzi istnieje tylko to, o czym mówią media. Na tym polega
niesamowita manipulacja, która dokonuje się również w Polsce, w mediach
publicznych, za publiczne pieniądze. Praktycznie te media są zawłaszczone, by
nie powiedzieć ukradzione przez poszczególne partie. Dokument Papieskiej Rady
ds. Środków Społecznego Przekazu "Aetatis novae", wydany w 1992 r., tak mówi o
mediach: "Potęga środków społecznego przekazu jest tak wielka, że wpływają one
nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym myślą. Dla wielu
rzeczywistością jest to, co środki przekazu uznają za rzeczywiste. Wszystko,
czemu nie poświęcają uwagi, wydaje się pozbawione znaczenia. W ten sposób
jednostki i grupy, o których nie mówi się w środkach przekazu, mogą być de
facto zmuszone do milczenia. Nawet głos Ewangelii może zostać w ten sposób
przytłumiony, chociaż nie całkiem zagłuszony".
A w innym miejscu "Aetatis novae" mówi o problemie pozbawiania pewnych grup czy
klas dostępu do środków przekazu. W niektórych krajach systematycznie jest
ograniczane elementarne prawo do informacji. Szeroko też rozpowszechnione jest
zjawisko opanowania środków przekazu przez elity gospodarcze, społeczne i
polityczne.

W Polsce Naród przez pół wieku był pozbawiony głosu, możliwości decydowania o
sobie. Obserwując poczynania lewicowego rządu w sprawie wejścia Polski do Unii,
można odnieść wrażenie, że Polacy mają pozostać niemowami w tak żywotnej dla
ich przyszłości sprawie.

- "Tam gdzie struktury prawne i polityczne sprzyjają dominacji określonych elit
nad środkami przekazu, Kościół powinien się energicznie domagać, by wszyscy
mieli do nich dostęp, w tym także on sam, a jednocześnie poszukiwać dla
własnych członków i dla całej społeczności alternatywnych modeli społecznego
przekazu" - czytamy w "Aetatis novae". Myślę, że Radio Maryja spełnia taką
rolę. To medium, które dopuszcza innych do głosu. Wyraźnie Stolica Apostolska
wskazuje: "Ważne jest, aby chrześcijanie potrafili dostarczać brakujące
informacje tym, którzy ich nie otrzymują", i aby "dopuszczać do głosu tych,
którzy zostali go pozbawieni".
W Polsce mamy do czynienia z tworzeniem pewnych faktów medialnych. Radio Maryja
umieszcza się w jakiejś szufladzie, o nic nas nie pytając, nie prowadząc
dialogu. To nie jest postawa właściwa poszukiwaczom prawdy. Prawdy poszukuje
się u źródeł, a nie z plotek, nawet jeśli są rozpowszechniane przez znane media
i sławnych dziennikarzy.

Radio Maryja atakowane jest za to, że "prowadzi własne kampanie polityczne". A
przecież, jak wskazują dokumenty Drugiego Synodu Plenarnego w Polsce, w sprawie
integracji europejskiej nie jest wymagana jednomyślność wśród katolików.

- Radio Maryja umożliwia wypowiadanie się różnym ludziom, zwłaszcza tym, którzy
nie mają głosu. Chcemy służyć całemu Narodowi. "Ojczyzna to wielki zbiorowy
obowiązek" - mówił C.K. Norwid. Za mało jednego czy nawet wielu geniuszy. Tylko
cały Naród, mądry Naród, kierujący się zasadami moralnymi, Dekalogiem, jest w
stanie udźwignąć rzeczywistość. Radio Maryja jest takim medium, gdzie Naród
rozmawia po latach milczenia, terroryzowania, prześladowania za słowo.
Obserwujemy tworzenie się demokracji oddolnej. Ludzie mają głos, trwa dialog, w
którym liczy się siła argumentów prawdy, miłości.
Media mają być środkami społecznego komunikowania, a nie masowego przekazu,
które przekazują polecenia swoich właścicieli. Wtedy nie ma miejsca na dialog.
Tego właśnie w Polsce brakuje. Jest za to ciągłe manipulowanie, żeby
społeczeństwo poprowadzić do jakiegoś celu, o którym wiedzą tylko ci, którzy
posługują się taką bronią.

Te same media, które wielokrotnie zarzucały Kościołowi "mieszanie się do
polityki", teraz usiłują na nim wymusić deklarację jednoznacznie polityczną w
postaci poparcia dla wejścia Polski do Unii Europejskiej. O co tu chodzi?

- Kościół zawsze był za integrowaniem społeczeństw, narodów, rodzin. Ma to być
jedność w porządku moralnym, która wypływa z przyjęcia samego Chrystusa. On sam
modlił się w Ogrodzie Oliwnym za uczniów, a więc za chrześcijan: "Ojcze, spraw,
aby stanowili jedno, jak Ty we Mnie, a Ja w Tobie". Często politycy mówią o
czymś zupełnie innym, posługując się fragmentarycznie Ewangelią czy wyjętymi
zdaniami z nauki Kościoła. Również wypowiedziami Ojca Świętego, w tym
przemówieniem w polskim parlamencie podczas pielgrzymki w 1999 r. Radziłbym
każdemu wziąć do ręki tekst tej wypowiedzi i dokładnie ją przeanalizować.
Ojciec Święty wyraźnie mówi: "Dziś, w tym miejscu, w sposób szczególny
uświadamiamy sobie zasadniczą rolę, jaką w demokratycznym państwie spełnia
sprawiedliwy porządek prawny, którego fundamentem zawsze i wszędzie winien być
człowiek i pełna prawda o człowieku, jego niezbywalne prawa i prawa całej
wspólnoty, której na imię naród". O tym się u nas nie mówi. W tym samym
przemówieniu Ojciec Święty przypomniał, że "Kościół w Polsce, który na
przestrzeni całego powojennego okresu panowania totalitarnego systemu
wielokrotnie stawał w obronie praw człowieka i praw narodu, także teraz, w
warunkach demokracji, pragnie sprzyjać budowaniu życia społecznego, w tym
również regulującego je porządku prawnego, na mocnych podstawach etycznych.
Temu celowi służy przede wszystkim wychowywanie do odpowiedzialnego korzystania
z wolności zarówno w jej wymiarze indywidualnym, jak i społecznym".
Wracając do pani pytania o próbę wykorzystania Kościoła. Myślę, że Kościół się
obroni. Kościół jest mądry. Zawsze chcieli Kościoła używać. Jeżeli nie mogli go
zwyciężyć, to próbowali użyć do własnych celów. Pokazuje to wypowiedź pewnego
profesora uniwersytetu, który jednocześnie należy do loży masońskiej: "My
Kościoła potrzebujemy, ale nie po to, aby go słuchać".

Szczególnie wybiórczo traktowane jest przez media i polityków nauczanie Ojca
Świętego w kwestii jedności europejskiej. Całą sprawę usiłuje się sprowadzić do
tego, czy Ojciec Święty popiera Unię Europejską.

- W przemówieniu w parlamencie w 1999 r. Ojciec Święty nauczał: "Kościół
przestrzega przed redukowaniem wizji zjednoczonej Europy wyłącznie do jej
aspektów ekonomicznych, politycznych i przed bezkrytycznym stosunkiem do
konsumpcyjnego modelu życia. Nową jedność Europy, jeżeli chcemy, by była ona
trwała, winniśmy budować na tych duchowych wartościach, które ją kiedyś
kształtowały, z uwzględnieniem bogactwa i różnorodności kultur i tradycji
poszczególnych narodów. Ma to być bowiem wielka Europejska Wspólnota Ducha".
A w Gnieźnie 1997 r. mówił: "(...) mur, który dzieli Europę, nie runie bez
nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie
można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i
kultury Europy, i od wielkiego bogactwa minionych wieków. Jakże można liczyć na
zbudowanie 'wspólnego domu' dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich
sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości
społecznej, będącej owocem miłości Boga?".

Oszołom z radia Maryja
    • Gość: OzRM Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz II IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 09:31
      Czy zgodzi się Ojciec Dyrektor ze stwierdzeniem, że propaganda na rzecz Unii
      Europejskiej ma przysłonić zło, jakie dokonuje się w Polsce?

      - Obserwuję, że media, tworząc pewne fakty, jednocześnie niszczą to, co Polacy
      wypracowywali przez pokolenia. Profesor Kazimierz Poznański, jeden z
      najwybitniejszych ekonomistów zajmujących się Europą Wschodnią, w swojej
      książce mówi wyraźnie: "Istotą przemian ustrojowych w Polsce nie jest wcale
      uwolnienie narodu, ale jego zniewolenie. Prawdziwe znaczenie tych zmian w
      gospodarce w Polsce, w jej systemie instytucji będzie dopiero w pełni
      docenione, kiedy chora gospodarka znajdzie wyraz w chorej polityce. Z
      gospodarką głównie w rękach zagranicznych można oczekiwać, że polityka też
      przejdzie w ręce zagraniczne, gdyż nie da się oderwać polityki od gospodarki".
      W tych wszystkich przemianach jest po prostu wywłaszczenie Narodu, oddanie za
      darmo Ojczyzny. W takiej Polsce nie będzie polityki polskiej. "W Polsce trwa
      próba sumień" - jak mówił Ojciec Święty w 1995 r. w Skoczowie.
      Mówienie na siłę o Unii Europejskiej leży w interesie rządzących, a nie całego
      Narodu.

      Dlaczego media nie prowadzą dialogu z Narodem?

      - Mają władzę, media, żeby ludziom wszystko wmówić, a robią to po to, żeby mieć
      jeszcze pieniądze. Spieszą się, żeby posiąść stanowiska w UE. Wiedzą, że mogą
      zdobyć dla siebie w Brukseli 2.700 stanowisk, a potem dobrą emeryturkę. Warto
      też zwrócić uwagę, że do Polski napłyną urzędnicy unijni, którzy będą
      wprowadzali porządki UE. Również Kościół będzie miał dużo mniej do powiedzenia,
      tak jak w UE, w sprawach moralnych. Widać, jak to się już dokonuje, jak nas
      testują, jak daleko mogą się posunąć. Chociażby sprawa wychowania seksualnego,
      czyli demoralizacji dzieci i młodzieży, kwestia poszanowania dnia świętego,
      problem własności, naszych najświętszych spraw, którymi i dla których od
      pokoleń żyjemy. W Radiu Maryja stawiamy te pytania. Bo trzeba być po stronie
      człowieka. Jeżeli dzieje się komuś krzywda, nie wolno milczeć.
      Ojciec Święty w przemówieniu w polskim parlamencie nauczał: "Dzieląc radość z
      pozytywnych przemian dokonujących się w Polsce, winniśmy sobie jednocześnie
      uświadomić, że w wolnym społeczeństwie muszą istnieć wartości zabezpieczające
      dobro całego człowieka. Wszelkie przemiany ekonomiczne mają służyć
      kształtowaniu świata bardziej ludzkiego i sprawiedliwego. Chciałbym życzyć
      polskim politykom i wszystkim osobom zaangażowanym w życiu publicznym, by nie
      szczędzili sił w budowaniu takiego państwa, które otacza szczególną troską
      rodzinę, życie ludzkie, wychowanie młodego pokolenia, respektuje prawo do
      pracy, widzi istotne sprawy całego narodu, jest wrażliwe na potrzeby
      konkretnego człowieka, szczególnie ubogiego i słabego".

      Radio Maryja nie milczy, przedstawia niewygodne dla innych mediów fakty i za to
      właśnie jest atakowane. Nie milczy zwłaszcza w sprawie wyprzedaży polskiej
      ziemi, utraty własności przez Polaków.

      - Jak mówią, 500 tys. ha ziemi, i to najlepszej, znajduje się w rękach
      obcokrajowców. Dwa miliony gospodarstw rolnych ma być zlikwidowanych. A kto
      pyta o los tych ludzi? O los bezrobotnych? Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński
      mówił: "Pamiętajcie, jeszcze niedawno chodzili w Polsce najeźdźcy, którzy
      posyłali Polaków do pieców krematoryjnych i głosili: nam nie są potrzebni
      Polacy, nam są potrzebne ich ziemie. Naród, jeśli chce utrzymać swój byt
      narodowy i państwowy, swą niezależność i wolność, musi być związany z ziemią.
      Jak trawy trzymają lotne piaski, aby ich burze nie przewiewały, tak Naród
      Polski musi się trzymać całą duszą, całym sercem ziemi, aby wiązać się z
      ziemią, i nie dając się z niej wydziedziczyć, zabezpieczyć swą wolność i
      miejsce na karcie Europy".
      Polska jest rozdawana za darmo, nawet nie wyprzedawana za cenę wartości
      zakładów, przemysłu. Niszczone jest też morale, duch religijny. Polacy stają
      się coraz bardziej migrantami we własnej Ojczyźnie i emigrantami (rozbija to
      nasze rodziny) pospiesznie poszukującymi pracy dla kawałka chleba. Mamy
      oficjalnie już 17 proc. bezrobotnych, nad tym trzeba się zastanowić, a nie nad
      własnymi stołkami w Europie kosztem Narodu. Te stołki mieli kiedyś od Moskwy.
      Prymas Wyszyński mówił: "Społeczność polityczna, licząc się rzeczywistością
      narodową, z kulturą własną narodu, z jego suwerennością kulturalną i polityczną
      nie może wchodzić w takie układy i przyjmować takich zobowiązań
      międzynarodowych, które byłyby krzywdą dla kultury narodowej i suwerenności
      gospodarczej".

      Jak Radio Maryja przedstawia problemy związane z integracją europejską?

      - Głosząc Ewangelię, nie możemy pomijać spraw społecznych. Drogą Kościoła jest
      człowiek, rodzina. Wszystkie jego sprawy są nam drogie. Jego byt, jego rozwój,
      aż do przyjęcia nieskończonej miłości Pana Boga.
      W sprawie Unii Europejskiej trzeba zapytać o rachunek zysków i strat. Dlatego
      Radio Maryja udostępnia antenę ludziom, również tym, którzy nie mają nigdzie
      dostępu do mediów. To jest nasz obowiązek. Kościół zawsze stał po stronie
      ubogich, prześladowanych, po stronie Narodu. Dawni komuniści nazwali się
      socjalistami i wszędzie niszczą rodzinę, naród, demontują i atakują również
      Kościół. Musimy być bardzo czujni, żeby nie rozprzedawali Polski, nie oddawali
      ziemi. "Tyle wolności, ile własności", "Tyle ojczyzny, ile ziemi" - mówimy.
      Trzeba pytać Narodu, trzeba narodowej dyskusji. Sprawa dotyczy przyszłości
      naszej Ojczyzny, rodzin, Kościoła. Podziwiam Naród Polski, że jeszcze myśli
      samodzielnie, bo według badań, przeciętny Polak, w wieku 5-75 lat ogląda przez
      20 lat życia telewizję. Można sobie wyobrazić, co dzieje się w umyśle takiego
      człowieka. Myślę, że powinniśmy wszystko robić, by ludzie bardzo
      odpowiedzialnie potraktowali wolność, która jest wyzwaniem. Żeby poznali całą
      prawdę o Unii Europejskiej, na jakich warunkach chcą nas tam widzieć. Bo to, co
      jest budowane na niesprawiedliwości, na kłamstwie i propagandzie, jest
      budowaniem niepokoju i nienawiści. Trzeba pamiętać, że ludzie, którzy tego
      dokonują, którzy mają władzę, media i pieniądze, są specjalistami. Służyli
      różnym agenturom, wcale się od tego nie odżegnują.

      Oszołom z radia Maryja za ND 28.11.2001
    • Gość: Maly Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: 192.168.2.* 28.11.01, 09:36
      Co to za Ojciec Dyrektor? Dobre sobie.
      Czy tego wywiadu udzielal swojemu synowi czy co?
      Tak mowic mowic to nawyzej moge ja na swojego ojca, bo
      ten faktycznie jest dyrektorem, ale takie oszolomstwo
      mnie rozwala.

      • Gość: GMR Przecież Oszołom znapisał wyraźnie że ten tekst... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:07
        ... zerżnął z dzisejszego Naszego Dziennika! Czytaj uważnie Mały! Zajrzałem do
        tego numeru, ks. Rydzyk udzielił tego wywiadu jakiejś kobitce z ND..
        • Gość: Maly Re: Przecież Oszołom znapisał wyraźnie że ten tekst... IP: 192.168.2.* 28.11.01, 11:46
          > Zajrzałem do
          > tego numeru, ks. Rydzyk udzielił tego wywiadu jakiejś
          kobitce z ND..

          W ktorej toalecie to bylo, to znaczy w ktorej zmamiast
          paieru toaletowego uzywa sie takich szmatlawcow (bo nie
          podejrzewam ze sam kupiles do scierwo - a moze sie
          myle??).

          • Gość: GMR Oni też mają swoją własną stronę w internecie.. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:48
          • Gość: Ryszard Re: Przecież Oszołom znapisał wyraźnie że ten tekst... IP: *.abo.wanadoo.fr 28.11.01, 14:39
            Panowie, to zaczyna byc grozne. ten facet, oszolom z RM wchodzi praktycznie na
            kazdy temat z kilometrowymi postami i wali swoja propagande. Nie wystarcza im
            radio ktore ma ryja ( bo wiadomo kto tego slucha) to teraz wchodza na media
            bardziej nosne takie jak internet. Proponuje nie czytac tych bzdur i mu po
            prostu nie odpowiadac. Moze w ten sposob sam sie wylaczy. pozdr.R
    • jane-007 Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I 28.11.01, 09:37
      Gość portalu: OzRM napisał(a):

      ) W mediach pojawiły się zarzuty, że Radio Maryja walczy z wejściem Polski do
      ) Unii Europejskiej. Jak Ojciec Dyrektor skomentowałby te oskarżenia?
      )
      ) - O co im chodzi? Przecież my w Radiu Maryja mówimy jawnie, jeśli chcą
      ) wiedzieć, niech słuchają uważnie. Po co to wprowadzanie niepokoju i
      ) manipulacji, czyż nie chodzi tu o dzielenie Polaków? Dziel i rządź?! Nie dajmy
      ) się podzielić!
      ) Dla wielu ludzi istnieje tylko to, o czym mówią media. Na tym polega
      ) niesamowita manipulacja, która dokonuje się również w Polsce, w mediach
      ) publicznych, za publiczne pieniądze. Praktycznie te media są zawłaszczone, by
      ) nie powiedzieć ukradzione przez poszczególne partie. Dokument Papieskiej Rady
      ) ds. Środków Społecznego Przekazu "Aetatis novae", wydany w 1992 r., tak mówi o
      ) mediach: "Potęga środków społecznego przekazu jest tak wielka, że wpływają one
      ) nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym myślą. Dla wielu
      ) rzeczywistością jest to, co środki przekazu uznają za rzeczywiste. Wszystko,
      ) czemu nie poświęcają uwagi, wydaje się pozbawione znaczenia. W ten sposób
      ) jednostki i grupy, o których nie mówi się w środkach przekazu, mogą być de
      ) facto zmuszone do milczenia. Nawet głos Ewangelii może zostać w ten sposób
      ) przytłumiony, chociaż nie całkiem zagłuszony".
      ) A w innym miejscu "Aetatis novae" mówi o problemie pozbawiania pewnych grup czy
      )
      ) klas dostępu do środków przekazu. W niektórych krajach systematycznie jest
      ) ograniczane elementarne prawo do informacji. Szeroko też rozpowszechnione jest
      ) zjawisko opanowania środków przekazu przez elity gospodarcze, społeczne i
      ) polityczne.
      )
      ) W Polsce Naród przez pół wieku był pozbawiony głosu, możliwości decydowania o
      ) sobie. Obserwując poczynania lewicowego rządu w sprawie wejścia Polski do Unii,
      )
      ) można odnieść wrażenie, że Polacy mają pozostać niemowami w tak żywotnej dla
      ) ich przyszłości sprawie.
      )
      ) - "Tam gdzie struktury prawne i polityczne sprzyjają dominacji określonych elit
      )
      ) nad środkami przekazu, Kościół powinien się energicznie domagać, by wszyscy
      ) mieli do nich dostęp, w tym także on sam, a jednocześnie poszukiwać dla
      ) własnych członków i dla całej społeczności alternatywnych modeli społecznego
      ) przekazu" - czytamy w "Aetatis novae". Myślę, że Radio Maryja spełnia taką
      ) rolę. To medium, które dopuszcza innych do głosu. Wyraźnie Stolica Apostolska
      ) wskazuje: "Ważne jest, aby chrześcijanie potrafili dostarczać brakujące
      ) informacje tym, którzy ich nie otrzymują", i aby "dopuszczać do głosu tych,
      ) którzy zostali go pozbawieni".
      ) W Polsce mamy do czynienia z tworzeniem pewnych faktów medialnych. Radio Maryja
      )
      ) umieszcza się w jakiejś szufladzie, o nic nas nie pytając, nie prowadząc
      ) dialogu. To nie jest postawa właściwa poszukiwaczom prawdy. Prawdy poszukuje
      ) się u źródeł, a nie z plotek, nawet jeśli są rozpowszechniane przez znane media
      )
      ) i sławnych dziennikarzy.
      )
      ) Radio Maryja atakowane jest za to, że "prowadzi własne kampanie polityczne". A
      ) przecież, jak wskazują dokumenty Drugiego Synodu Plenarnego w Polsce, w sprawie
      )
      ) integracji europejskiej nie jest wymagana jednomyślność wśród katolików.
      )
      ) - Radio Maryja umożliwia wypowiadanie się różnym ludziom, zwłaszcza tym, którzy
      )
      ) nie mają głosu. Chcemy służyć całemu Narodowi. "Ojczyzna to wielki zbiorowy
      ) obowiązek" - mówił C.K. Norwid. Za mało jednego czy nawet wielu geniuszy. Tylko
      )
      ) cały Naród, mądry Naród, kierujący się zasadami moralnymi, Dekalogiem, jest w
      ) stanie udźwignąć rzeczywistość. Radio Maryja jest takim medium, gdzie Naród
      ) rozmawia po latach milczenia, terroryzowania, prześladowania za słowo.
      ) Obserwujemy tworzenie się demokracji oddolnej. Ludzie mają głos, trwa dialog, w
      )
      ) którym liczy się siła argumentów prawdy, miłości.
      ) Media mają być środkami społecznego komunikowania, a nie masowego przekazu,
      ) które przekazują polecenia swoich właścicieli. Wtedy nie ma miejsca na dialog.
      ) Tego właśnie w Polsce brakuje. Jest za to ciągłe manipulowanie, żeby
      ) społeczeństwo poprowadzić do jakiegoś celu, o którym wiedzą tylko ci, którzy
      ) posługują się taką bronią.
      )
      ) Te same media, które wielokrotnie zarzucały Kościołowi "mieszanie się do
      ) polityki", teraz usiłują na nim wymusić deklarację jednoznacznie polityczną w
      ) postaci poparcia dla wejścia Polski do Unii Europejskiej. O co tu chodzi?
      )
      ) - Kościół zawsze był za integrowaniem społeczeństw, narodów, rodzin. Ma to być
      ) jedność w porządku moralnym, która wypływa z przyjęcia samego Chrystusa. On sam
      )
      ) modlił się w Ogrodzie Oliwnym za uczniów, a więc za chrześcijan: "Ojcze, spraw,
      )
      ) aby stanowili jedno, jak Ty we Mnie, a Ja w Tobie". Często politycy mówią o
      ) czymś zupełnie innym, posługując się fragmentarycznie Ewangelią czy wyjętymi
      ) zdaniami z nauki Kościoła. Również wypowiedziami Ojca Świętego, w tym
      ) przemówieniem w polskim parlamencie podczas pielgrzymki w 1999 r. Radziłbym
      ) każdemu wziąć do ręki tekst tej wypowiedzi i dokładnie ją przeanalizować.
      ) Ojciec Święty wyraźnie mówi: "Dziś, w tym miejscu, w sposób szczególny
      ) uświadamiamy sobie zasadniczą rolę, jaką w demokratycznym państwie spełnia
      ) sprawiedliwy porządek prawny, którego fundamentem zawsze i wszędzie winien być
      ) człowiek i pełna prawda o człowieku, jego niezbywalne prawa i prawa całej
      ) wspólnoty, której na imię naród". O tym się u nas nie mówi. W tym samym
      ) przemówieniu Ojciec Święty przypomniał, że "Kościół w Polsce, który na
      ) przestrzeni całego powojennego okresu panowania totalitarnego systemu
      ) wielokrotnie stawał w obronie praw człowieka i praw narodu, także teraz, w
      ) warunkach demokracji, pragnie sprzyjać budowaniu życia społecznego, w tym
      ) również regulującego je porządku prawnego, na mocnych podstawach etycznych.
      ) Temu celowi służy przede wszystkim wychowywanie do odpowiedzialnego korzystania
      )
      ) z wolności zarówno w jej wymiarze indywidualnym, jak i społecznym".
      ) Wracając do pani pytania o próbę wykorzystania Kościoła. Myślę, że Kościół się
      ) obroni. Kościół jest mądry. Zawsze chcieli Kościoła używać. Jeżeli nie mogli go
      )
      ) zwyciężyć, to próbowali użyć do własnych celów. Pokazuje to wypowiedź pewnego
      ) profesora uniwersytetu, który jednocześnie należy do loży masońskiej: "My
      ) Kościoła potrzebujemy, ale nie po to, aby go słuchać".
      )
      ) Szczególnie wybiórczo traktowane jest przez media i polityków nauczanie Ojca
      ) Świętego w kwestii jedności europejskiej. Całą sprawę usiłuje się sprowadzić do
      )
      ) tego, czy Ojciec Święty popiera Unię Europejską.
      )
      ) - W przemówieniu w parlamencie w 1999 r. Ojciec Święty nauczał: "Kościół
      ) przestrzega przed redukowaniem wizji zjednoczonej Europy wyłącznie do jej
      ) aspektów ekonomicznych, politycznych i przed bezkrytycznym stosunkiem do
      ) konsumpcyjnego modelu życia. Nową jedność Europy, jeżeli chcemy, by była ona
      ) trwała, winniśmy budować na tych duchowych wartościach, które ją kiedyś
      ) kształtowały, z uwzględnieniem bogactwa i różnorodności kultur i tradycji
      ) poszczególnych narodów. Ma to być bowiem wielka Europejska Wspólnota Ducha".
      ) A w Gnieźnie 1997 r. mówił: "(...) mur, który dzieli Europę, nie runie bez
      ) nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie
      ) można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i
      ) kultury Europy, i od wielkiego bogactwa minionych wieków. Jakże można liczyć na
      )
      ) zbudowanie 'wspólnego domu' dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich
      ) sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości
      ) społecznej, będącej owocem miłości Boga?".
      )
      ) Oszołom z radia Maryja
      !! idz do lekaża-jestem starym komchem-w sld od 5-lat,a nie pozwolę żeby takie
      radjo fukcjonowało,przez to zakrwawa na kpiny ,żeby w naszym kraju
      fukcjonowłotaki
      • Gość: Eurofil Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:02
        jane-007 napisał(a):

        > !! idz do lekaża-jestem starym komchem-w sld od 5-lat,a nie pozwolę żeby takie
        > radjo fukcjonowało,przez to zakrwawa na kpiny ,żeby w naszym kraju
        > fukcjonowłotaki

        Pisałeś to albo po pijaku, albo na dobrym haju!!! Wytrzeźwiej i zastanów się, czy
        warto zaśmiecać forum. A poza tym możesz być z drużyny o. Rydzyka, tylko udajesz
        głupka. Gdy chodzi zaś o oszołoma z Radia Maryja to zapewne jest to jakiś kleryk,
        albo młody wikary, który w ten sposób chce zainteresować LPeeRem i o. Rydzykiem.
        Wytrawnych forumenów na to nie nabierze. Ale niech mu tam.

        • Gość: Tadeusz Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:58
          Facet jest nieprzeciętny , prawda ?
          Pozdr.
      • Gość: Tadeusz Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:56
        Miki , Ty jestes rewelacyjny .
        Od trzech dni wyszukuję Cię na Forum .
        Jesteś coraz bardziej wyrafinowany , rozkręcasz się , trzymaj tak .
        Pozdrowienia .
    • Gość: S. Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 13:56
      Ale czad ! Jestem pod wrażeniem, te teksty to chyba wychodzą po LSD i amfie
      razem... Nieprzeciętny dzięcioł to pisze. Stek głupot i bezsensownych stwierdze
      ń bez jakiejkolwiek logiki, to chyba faktycznie jakiś ksiądz opuszczony przez
      Boga pisze...
      • Gość: Zen. Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.TAMP.splitrock.net 28.11.01, 14:26
        Gość portalu: S. napisał(a):
        > Ale czad ! Jestem pod wrażeniem, te teksty to chyba wychodzą po LSD i amfie
        > razem... Nieprzeciętny dzięcioł to pisze. Stek głupot i bezsensownych stwierdze
        > ń bez jakiejkolwiek logiki, to chyba faktycznie jakiś ksiądz opuszczony przez
        > Boga pisze...

        Zauwaz przy tym z jaka latwoscia mu to przychodzi.
        Nawet pytania mu nie przeszkadzaja.
        Mozna by pozamieniac odpowiedzi i nie zrobiloby to wywiadowi zadnej krzywdy.
        Trudno z tym polemizowac - bo jak polemizowac z belkotem.

        A propos, przypomnial mi sie kawal :

        Przychodzi zajac do sklepu rybnego i mowi:
        -prosze 30 deko sera zoltego.
        -nie mamy tutaj sera, to jest sklep rybny..
        -dziekuje, jestem w sandalach!












        • Gość: OzRM Lekceważenie nas to lekceważenie miliona wyborców IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 15:56
          • Gość: piotr Re: Lekceważenie nas to lekceważenie miliona wyborców IP: *.rutgers.edu 28.11.01, 16:10
            To prawda ze elementow ekstremalnych takich jak naszych nadwislanskich Talibow
            w sutannach nie nalezy lekcewazyc. Trzeba z nimi aktywnie walczyc i utrzymywac
            ich na marginesie

            Piotr
            • Gość: GMR Upraszczasz sprawę Jajacek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 16:33
              Muszę cię rozczarować. Wg tego co widziałem w przedostatnim Nesweeku największy
              odsetek przeciwników UE odnajdujemy w przedziale wiekowym 30-50 lat - po około
              37%!. Osoby po 60-tce to osoby najbardziej zdezorientowane, po równo (ok 30%)
              rozkładają sie tu głosy zwolenników przeciwników oraz tych co nie mają w tej
              sprawie wyrobionego zdania). Zauważ też że po przekroczeniu 20 -stki gwałtownie
              przybywa eurosceptyków (prawie czterokrotnie z 7% u nastolatków do ponad 26% u
              tych co przekroczyli 20-sty rok życia). Obóż eurosceptyków nie składa się wył.
              z słuchaczy RM. A i tam 1/3 zwolenników RM to ludzie średniego wieku (40-60 lat)
              (OBOP z maja 1999 roku)
          • Gość: jajacek Re: Lekceważenie nas to lekceważenie miliona wyborców IP: *.kabel.telenet.be 28.11.01, 16:15
            OzRM ,ci wyborcy w wiekszosci nie dozyja do nastepnych wyborow ,srednia wieku 75
            lat


    • Gość: U Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: 216.41.29.* 28.11.01, 17:24
      Gość portalu: OzRM napisał(a):

      ) W mediach pojawiły się zarzuty, że Radio Maryja walczy
      z wejściem Polski do
      ) Unii Europejskiej. Jak Ojciec Dyrektor skomentowałby
      te oskarżenia?
      )
      ) - O co im chodzi? Przecież my w Radiu Maryja mówimy
      jawnie, jeśli chcą
      ) wiedzieć, niech słuchają uważnie. Po co to
      wprowadzanie niepokoju i
      ) manipulacji, czyż nie chodzi tu o dzielenie Polaków?
      Dziel i rządź?! Nie dajmy
      ) się podzielić!
      ) Dla wielu ludzi istnieje tylko to, o czym mówią media.
      Na tym polega
      ) niesamowita manipulacja, która dokonuje się również w
      Polsce, w mediach
      ) publicznych, za publiczne pieniądze. Praktycznie te
      media są zawłaszczone, by
      ) nie powiedzieć ukradzione przez poszczególne partie.
      Dokument Papieskiej Rady
      ) ds. Środków Społecznego Przekazu "Aetatis novae",
      wydany w 1992 r., tak mówi o
      ) mediach: "Potęga środków społecznego przekazu jest tak
      wielka, że wpływają one
      ) nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym
      myślą. Dla wielu
      ) rzeczywistością jest to, co środki przekazu uznają za
      rzeczywiste. Wszystko,
      ) czemu nie poświęcają uwagi, wydaje się pozbawione
      znaczenia. W ten sposób
      ) jednostki i grupy, o których nie mówi się w środkach
      przekazu, mogą być de
      ) facto zmuszone do milczenia. Nawet głos Ewangelii może
      zostać w ten sposób
      ) przytłumiony, chociaż nie całkiem zagłuszony".
      ) A w innym miejscu "Aetatis novae" mówi o problemie
      pozbawiania pewnych grup czy
      )
      ) klas dostępu do środków przekazu. W niektórych krajach
      systematycznie jest
      ) ograniczane elementarne prawo do informacji. Szeroko
      też rozpowszechnione jest
      ) zjawisko opanowania środków przekazu przez elity
      gospodarcze, społeczne i
      ) polityczne.
      )
      ) W Polsce Naród przez pół wieku był pozbawiony głosu,
      możliwości decydowania o
      ) sobie. Obserwując poczynania lewicowego rządu w
      sprawie wejścia Polski do Unii,
      )
      ) można odnieść wrażenie, że Polacy mają pozostać
      niemowami w tak żywotnej dla
      ) ich przyszłości sprawie.
      )
      ) - "Tam gdzie struktury prawne i polityczne sprzyjają
      dominacji określonych elit
      )
      ) nad środkami przekazu, Kościół powinien się
      energicznie domagać, by wszyscy
      ) mieli do nich dostęp, w tym także on sam, a
      jednocześnie poszukiwać dla
      ) własnych członków i dla całej społeczności
      alternatywnych modeli społecznego
      ) przekazu" - czytamy w "Aetatis novae". Myślę, że Radio
      Maryja spełnia taką
      ) rolę. To medium, które dopuszcza innych do głosu.
      Wyraźnie Stolica Apostolska
      ) wskazuje: "Ważne jest, aby chrześcijanie potrafili
      dostarczać brakujące
      ) informacje tym, którzy ich nie otrzymują", i aby
      "dopuszczać do głosu tych,
      ) którzy zostali go pozbawieni".
      ) W Polsce mamy do czynienia z tworzeniem pewnych faktów
      medialnych. Radio Maryja
      )
      ) umieszcza się w jakiejś szufladzie, o nic nas nie
      pytając, nie prowadząc
      ) dialogu. To nie jest postawa właściwa poszukiwaczom
      prawdy. Prawdy poszukuje
      ) się u źródeł, a nie z plotek, nawet jeśli są
      rozpowszechniane przez znane media
      )
      ) i sławnych dziennikarzy.
      )
      ) Radio Maryja atakowane jest za to, że "prowadzi własne
      kampanie polityczne". A
      ) przecież, jak wskazują dokumenty Drugiego Synodu
      Plenarnego w Polsce, w sprawie
      )
      ) integracji europejskiej nie jest wymagana
      jednomyślność wśród katolików.
      )
      ) - Radio Maryja umożliwia wypowiadanie się różnym
      ludziom, zwłaszcza tym, którzy
      )
      ) nie mają głosu. Chcemy służyć całemu Narodowi.
      "Ojczyzna to wielki zbiorowy
      ) obowiązek" - mówił C.K. Norwid. Za mało jednego czy
      nawet wielu geniuszy. Tylko
      )
      ) cały Naród, mądry Naród, kierujący się zasadami
      moralnymi, Dekalogiem, jest w
      ) stanie udźwignąć rzeczywistość. Radio Maryja jest
      takim medium, gdzie Naród
      ) rozmawia po latach milczenia, terroryzowania,
      prześladowania za słowo.
      ) Obserwujemy tworzenie się demokracji oddolnej. Ludzie
      mają głos, trwa dialog, w
      )
      ) którym liczy się siła argumentów prawdy, miłości.
      ) Media mają być środkami społecznego komunikowania, a
      nie masowego przekazu,
      ) które przekazują polecenia swoich właścicieli. Wtedy
      nie ma miejsca na dialog.
      ) Tego właśnie w Polsce brakuje. Jest za to ciągłe
      manipulowanie, żeby
      ) społeczeństwo poprowadzić do jakiegoś celu, o którym
      wiedzą tylko ci, którzy
      ) posługują się taką bronią.
      )
      ) Te same media, które wielokrotnie zarzucały Kościołowi
      "mieszanie się do
      ) polityki", teraz usiłują na nim wymusić deklarację
      jednoznacznie polityczną w
      ) postaci poparcia dla wejścia Polski do Unii
      Europejskiej. O co tu chodzi?
      )
      ) - Kościół zawsze był za integrowaniem społeczeństw,
      narodów, rodzin. Ma to być
      ) jedność w porządku moralnym, która wypływa z przyjęcia
      samego Chrystusa. On sam
      )
      ) modlił się w Ogrodzie Oliwnym za uczniów, a więc za
      chrześcijan: "Ojcze, spraw,
      )
      ) aby stanowili jedno, jak Ty we Mnie, a Ja w Tobie".
      Często politycy mówią o
      ) czymś zupełnie innym, posługując się fragmentarycznie
      Ewangelią czy wyjętymi
      ) zdaniami z nauki Kościoła. Również wypowiedziami Ojca
      Świętego, w tym
      ) przemówieniem w polskim parlamencie podczas
      pielgrzymki w 1999 r. Radziłbym
      ) każdemu wziąć do ręki tekst tej wypowiedzi i dokładnie
      ją przeanalizować.
      ) Ojciec Święty wyraźnie mówi: "Dziś, w tym miejscu, w
      sposób szczególny
      ) uświadamiamy sobie zasadniczą rolę, jaką w
      demokratycznym państwie spełnia
      ) sprawiedliwy porządek prawny, którego fundamentem
      zawsze i wszędzie winien być
      ) człowiek i pełna prawda o człowieku, jego niezbywalne
      prawa i prawa całej
      ) wspólnoty, której na imię naród". O tym się u nas nie
      mówi. W tym samym
      ) przemówieniu Ojciec Święty przypomniał, że "Kościół w
      Polsce, który na
      ) przestrzeni całego powojennego okresu panowania
      totalitarnego systemu
      ) wielokrotnie stawał w obronie praw człowieka i praw
      narodu, także teraz, w
      ) warunkach demokracji, pragnie sprzyjać budowaniu życia
      społecznego, w tym
      ) również regulującego je porządku prawnego, na mocnych
      podstawach etycznych.
      ) Temu celowi służy przede wszystkim wychowywanie do
      odpowiedzialnego korzystania
      )
      ) z wolności zarówno w jej wymiarze indywidualnym, jak i
      społecznym".
      ) Wracając do pani pytania o próbę wykorzystania
      Kościoła. Myślę, że Kościół się
      ) obroni. Kościół jest mądry. Zawsze chcieli Kościoła
      używać. Jeżeli nie mogli go
      )
      ) zwyciężyć, to próbowali użyć do własnych celów.
      Pokazuje to wypowiedź pewnego
      ) profesora uniwersytetu, który jednocześnie należy do
      loży masońskiej: "My
      ) Kościoła potrzebujemy, ale nie po to, aby go słuchać".
      )
      ) Szczególnie wybiórczo traktowane jest przez media i
      polityków nauczanie Ojca
      ) Świętego w kwestii jedności europejskiej. Całą sprawę
      usiłuje się sprowadzić do
      )
      ) tego, czy Ojciec Święty popiera Unię Europejską.
      )
      ) - W przemówieniu w parlamencie w 1999 r. Ojciec Święty
      nauczał: "Kościół
      ) przestrzega przed redukowaniem wizji zjednoczonej
      Europy wyłącznie do jej
      ) aspektów ekonomicznych, politycznych i przed
      bezkrytycznym stosunkiem do
      ) konsumpcyjnego modelu życia. Nową jedność Europy,
      jeżeli chcemy, by była ona
      ) trwała, winniśmy budować na tych duchowych
      wartościach, które ją kiedyś
      ) kształtowały, z uwzględnieniem bogactwa i
      różnorodności kultur i tradycji
      ) poszczególnych narodów. Ma to być bowiem wielka
      Europejska Wspólnota Ducha".
      ) A w Gnieźnie 1997 r. mówił: "(...) mur, który dzieli
      Europę, nie runie bez
      ) nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można budować
      trwałej jedności. Nie
      ) można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z
      których wyrosły narody i
      ) kultury Europy, i od wielkiego bogactwa minionych
      wieków. Jakże można liczyć na
      )
      ) zbudowanie 'wspólnego domu' dla całej Europy, jeśli
      zabraknie cegieł ludzkich
      ) sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych
      spoiwem solidarnej miłości
      ) społecznej, będącej owocem miłości Boga?".
      )
      ) Oszołom
    • Gość: GMR CIEKAWA BYŁA NOCNA AUDYCJA W RM IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:57
      Rozmawiano jak się zachować po wypowiedzi prymasa Glempa o UE. Ks. Rydzyk
      doradził by każdy słuchacz osobiscie lub w grupie poszedł do konkretnego
      biskupa i rozmawiał z nim o tym i ma go przekonac że popieranie UE jest błędem!
    • Gość: komodor Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 19:39
      A ja myślałem,że Oszołom ma takie chody i naprawdę rozmawiał z ojczulkiem.
      Czy Wam się to podba czy to to Rydzyk ma całkowitą rację w 2 sprawach:
      1.wywłaszczenie narodu,
      2.rozdawnictwo Polski za darmo.
      Świete słowa! Szkoda tylko,że beneficjentem w obydwu przypadkach jest kościół
      który nachapał się ponad granice przyzwoitości - jeżeli to pojęcie jest tam
      znane,
      • Gość: GMR Re: Wywiad z ks. T. Rydzykiem cz I IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 19:30
        Gość portalu: komodor napisał(a):

        > A ja myślałem,że Oszołom ma takie chody i naprawdę rozmawiał z ojczulkiem.
        > Czy Wam się to podba czy to to Rydzyk ma całkowitą rację w 2 sprawach:
        > 1.wywłaszczenie narodu,
        > 2.rozdawnictwo Polski za darmo.
        > Świete słowa! Szkoda tylko,że beneficjentem w obydwu przypadkach jest kościół
        > który nachapał się ponad granice przyzwoitości - jeżeli to pojęcie jest tam
        > znane,

        - Najbardziej nachapała się farkcja liberalna KK w osobach życińskiego i Pieronka
        a terza wyciągają łapy po kasę z UE
Pełna wersja