Export zywych koni

IP: 212.77.204.* 28.11.01, 09:38
Pani J.Draus z organizacji VIVA chce uszczuplic i tak mierne dochody POLSKICH
rolnikow zakazujac exportu koni nz rzez , na ten opuszczony rynek wejda zaraz
niemcy,francuzi ,i kraje wschodniej Europy - tylko na to czekaja.Polacy niech
zaczynaja zebrac ,moze p.Draus im pomoze ? Czy byla kedykolwiek na Polskiej
wsi ? ,czy byla tam ostatnio ? Moze tez zakazac produkcji wieprzowiny wtedy
wiecej krajow ucieszy sie.
Moze ta pani jest vegetarianka ?
Na zakazie produkcji watrobek gesich zarobili juz francuzi i nasi "bracia"
wegrzy .
Wiecej takich Polakow jak p.Draus - tez w innych galeziach gospodarki - BEDZIE
NAM LEPIEJ.
Pozdrowienia.
    • miluszka Re: Export zywych koni 28.11.01, 12:13
      Nie wszyscy sa zwolennikami zasady, ze cel uswieca srodki. Dzieki Bogu !
      Zapewne nie da sie prowadzic gospodarki na wsi zupelnie nie krzywdzac zwierzat,
      ale mozna to minimalizowac, z pewnych rodzajow hodowli rezygnujac, a inne
      prowadzac w sposob humanitarny. Co bedzie z pozytkiem dla wszystkich, moze nie
      tak wymiernym jak wzrost przychodow na koncie u rolnika x, ale bardzo
      konkretnym. Otoz uwazam, ze niehumanitarne traktowanie kogokolwiek, czy to
      kury, czy konia, powoduje znieczulice, ktora nastepnie przenosi sie na inne
      istoty, takie jak inni ludzie. Kto nie ma litosci dla swojego psa czy konia,
      najprawdopodobniej tez nie wykaze litosci w postepowaniu ze swoimi niedoleznymi
      i niezdolnymi do pracy starymi rodzicami, czy niepelnosprawnymi dziecmi. Takich
      przykladow mamy ostatnio az za duzo . Nie dotycza one oczywiscie tylko wsi, bo
      kierowca przewozacy konie w straszliwych warunkach moze byc np mieszkancem
      Warszawy. Ale i jego ten rodzaj pracy musi znieczulic na cierpienie innych -
      zacznie sie od koni, a skonczy na innych ludziach.
      M
    • kadr Re: Export zywych koni 28.11.01, 12:51
      Wlasnie chcialam zapytac, co mozna zrobic, zeby jakos
      przylaczyc sie do akcji, a tu czytam taka zenujaca
      wypowiedz.
      Jak mozna, po przeczytaniu tego artykulu o warunkach
      transportu koni, w ogole myslec kategoriami: rynek,
      zysk?
      I coz to za zlosliwosci? "vegetarianka"?
      Nie do wiary. Bardzo mi przykro.
      Ale powtarzam pytanie: jak mozna przylaczyc sie do
      akcji?
      K.D.
      • Gość: misza Re: Export zywych koni IP: 212.77.204.* 28.11.01, 13:10
        Wstap do AWS i wykanczaj POLSKE !
        • Gość: Sic Re: Export zywych koni IP: *.Physik.Uni-Bielefeld.DE 28.11.01, 13:27
          Misza jestes po prostu glupi. Szkoda z Toba dyskutowac.
          W pelni popieram akcje. Warunki zarowno przewozu koni jak i uboju innych
          zwierzat sa po prostu przerazajace. Wrazenia te oczywiscie dotycza tylko tych,
          ktorzy maja jakies ludzkie uczucia.
    • Gość: abo Re: Export zywych koni IP: 57.67.17.* 28.11.01, 13:44
      Gość portalu: P.T. napisał(a):

      > Pani J.Draus z organizacji VIVA chce uszczuplic i tak mierne dochody POLSKICH
      > rolnikow zakazujac exportu koni nz rzez , na ten opuszczony rynek wejda zaraz
      > niemcy,francuzi ,i kraje wschodniej Europy - tylko na to czekaja.

      glownym rynkiem zbytu zywych koni sa wlochy...gdyby niemcy czy francuzi czcieli
      im zywe konie sprzedawac, napewno by to juz robili i na dodatek polska by nie
      mogla z nimi konkurowac. wiec nie sciemniaj i nie wykrzykuj glupot.

      > Polacy niech
      > zaczynaja zebrac ,moze p.Draus im pomoze ?
      a moze niech ci "rolnicy" zaczna pracowac a nie robic szybka kase lamiac zasady
      podstawowej etyki??

      Czy byla kedykolwiek na Polskiej
      > wsi ? ,czy byla tam ostatnio ? Moze tez zakazac produkcji wieprzowiny wtedy
      > wiecej krajow ucieszy sie.

      napewno byla, i napewno widziala rzeczy o ktorych ty nawet nie masz pojecia.
      jezeli chcemy byc krajem nowoczesnym to musimy przyjac jakiejs zasady
      ciwilizacji. pewne rzeczy mozna robic, ale sa standardy ktore to umowzliwiaja w
      sposob humaitarny. jezeli chodzi o handel konmi, to we wiekszosci przypadkow
      nasi "rolnicy" maja je gleboko w dupie.


      > Moze ta pani jest vegetarianka ?
      a jezeli jest to co cie to debilu obchodzi i co to ma do rzeczy?

      > Na zakazie produkcji watrobek gesich zarobili juz francuzi i nasi "bracia"
      > wegrzy .
      > Wiecej takich Polakow jak p.Draus - tez w innych galeziach gospodarki - BEDZIE
      > NAM LEPIEJ.
      > Pozdrowienia.

      prawdziwy rolnik kocha ziemie i zwierzeta, ma szacunek dla siebie i dla zwierzat
      i nie stosuje zasady 'zysk za wszelka cene'.
      • Gość: Hugo Re: Export zywych koni IP: 159.107.89.* 28.11.01, 16:40
        Gość portalu: abo napisał(a):
        > prawdziwy rolnik kocha ziemie i zwierzeta, ma szacunek dla siebie i dla
        zwierzat
        > i nie stosuje zasady 'zysk za wszelka cene'.

        Rolnicy hodują zwierzęta na ubój, a konie lepiej się ostatnio opłacają niż krowy
        czy świnie. Zbytniego szacunku dla życia zwierząt nie doszukiwałbym się u
        rolników. Zwierzę, życie to dla nich po prostu towar. Rolnicy je sprzedają z
        zyskiem i koniec. "Normy" gwałcone są przez handlarzy żywą koniną i
        transportowców.
        Mnie zabijanie zwierząt i ich niehumanitarne traktowanie mierzi od lat i dlatego
        przeszedłem na wegetarianizm, jednocześnie z korzyścią dla zdrowia. Jeżeli
        chcecie naprawdę zrobić coś skutecznego przeciwko traktowaniu zwierząt jako
        żywego towaru, to nie ma innego wyjścia niż wegetarianizm. Gdzie nie będzie
        popytu, tam zaniknie też podaż.

        Pozdr.
        Hugo
        • Gość: abo Re: Export zywych koni IP: 57.67.17.* 29.11.01, 09:21
          Gość portalu: Hugo napisał(a):

          > Gość portalu: abo napisał(a):
          > > prawdziwy rolnik kocha ziemie i zwierzeta, ma szacunek dla siebie i dla
          > zwierzat
          > > i nie stosuje zasady 'zysk za wszelka cene'.
          >
          > Rolnicy hodują zwierzęta na ubój, a konie lepiej się ostatnio opłacają niż krow
          > y
          > czy świnie.
          Chodzi mi o to, ze nawet jezeli zwierzeta sa chodowane na uboj, to powínny one
          chociaz byc traktowane w sposob humanitrny...takie cos jest mozliwe i sa na to
          standardy.
          Nie trzeba dzialac tak jak dzialaja niektorzy "rolnicy".

          Zbytniego szacunku dla życia zwierząt nie doszukiwałbym się u
          > rolników.
          Wiem, ale trzeba tego wymagac...Uwazam ze droga ku lepszemu jest poprzez edukacje.

          Zwierzę, życie to dla nich po prostu towar. Rolnicy je sprzedają z
          > zyskiem i koniec. "Normy" gwałcone są przez handlarzy żywą koniną i
          > transportowców.
          Dlatego handel zywymi konmi powinien byz zakazany (tak jak zakazano handel
          rupieciami z niemiec)

          > Mnie zabijanie zwierząt i ich niehumanitarne traktowanie mierzi od lat i dlateg
          > o
          > przeszedłem na wegetarianizm, jednocześnie z korzyścią dla zdrowia. Jeżeli
          > chcecie naprawdę zrobić coś skutecznego przeciwko traktowaniu zwierząt jako
          > żywego towaru, to nie ma innego wyjścia niż wegetarianizm. Gdzie nie będzie
          > popytu, tam zaniknie też podaż.
          >
          > Pozdr.
          > Hugo

          rowniez pozdrawiam.
          • miluszka Re: Export zywych koni 29.11.01, 23:49
            Dzieki za rozsadne opinie . Juz przerazilam sie, ze wiekszosc forumowiczow
            mysla jak Misza lub zalozyciel watku. Jestem realistka i nie wierze, ze hodowla
            zwierzat na mieso zniknie calkowicie - choc sama nie wyobrazam siebie w roli
            hodowczyni. Jednak to, co Polacy wyprawiaja w czasie transportu zwierzat wola o
            pomste do nieba i swiadczy o nas jako o nieczulych prymitywach. Trzeba z tym
            walczyc, chocby przez to, ze się o tym mowi, dlatego dopisuje sie, zeby ten
            wątek poszedł w górę.
            M
            • Gość: koń Re: Export głupoty z UW! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 00:31
              Jesteś wyjątkowo tępa baba. Brak ci chłopa i dlatego pieprzysz brednie , że
              polski rolnik ..... . Konie sa takim samym towarem jak świnie,cielęta z kórych
              jesz kiełbasy , szynkę, nosisz piękne buty , rękawice , etc i nie przeszkadza
              Ci to? Nie protestujesz pod rzeźnią? A wystarczy , że głupek unijny bąknie w
              imie ochrony własnych interesów , a chołota lewacka w Polsce(min. GW)
              podchwyci tą brednię i roztrząsa. Babo! wiedz , że w Polsce jest największy
              szacunek dla koni a nie w UW!
              • Gość: P.T. Re: Export głupoty z UW! IP: 212.77.204.* 30.11.01, 09:03
                Zalozenie watku "konskiego" bylo celowym wlozeniem kija w mrowisko,konie sa
                piekne i madre i wiekszosc z nas kocha je ,sa jednak tez zwierzetami.
                W Polsce tradycja jedzenia miesa jest niepodwazalna ,rolnicy w sposob im
                znany,nauczony,dostepny w zaleznosci od wyksztalcenia zapewniaja
                dostawy "towaru" .Wszelka hodowla jest niehumanitarna z zalozenia ,skrajne ,
                drastyczne przypadki zwiazane sa z IQ farmera.Biorac pod
                uwage "zainteresowanie" rzadu wsia , bedzie sie tam rozwijal typ chlopka
                roztropka oraz tz.chlopski rozum, co nie wplynie dodatnio na "humanizacje"
                hodowli.Wiem,ze w tego typu duskusjach prawdziwi rolnicy,hodowcy nie biora
                udzialu,a szkoda moze ich wypowiedzi rozjasnily by nasze wyobrazenie o wsi.
                Uwazam tez,ze wypowiedzi na kazdy temat powinny byc wywazone a nie bardzo
                spontaniczne ,zwlaszcza na forum ogolnodostepnym.
                Jesli chodzi o temat dyskusji to najbardziej cenie podejscie Hugo,tylko w ten
                sposob mozna wyrazic prawdziwa milosc do zwierzat.
              • Gość: abo Re: Export głupoty z UW!...do konia IP: 57.67.17.* 30.11.01, 09:56
                Gość portalu: koń napisał(a):

                > Jesteś wyjątkowo tępa baba. Brak ci chłopa i dlatego pieprzysz brednie , że
                > polski rolnik ..... .
                ...Ze zdaniem sie pedale nie musisz sie zgadzac, ale wyzywac kobiety tez nie
                musisz. Swiadczy o twoim wyjatkowo niskim poziomie. Powinienes przeprosic.
                Zamiast myslec co by zrobic zeby podniesc poziom rolnictwa w naszym kraju
                wolalbys zostac na poziomie PGR'u.

                > Konie sa takim samym towarem jak świnie,cielęta z kórych
                > jesz kiełbasy , szynkę, nosisz piękne buty , rękawice , etc i nie przeszkadza
                > Ci to? Nie protestujesz pod rzeźnią?
                ...Niech sobie beda towarem jak swinie itd. Chodzi o to, ze istnieje pewnien
                poziom traktowania zwierzat, ktory przez niektorych (wiekszosc?) rolnikow nie
                jest dotrzymywany. Wynika to z braku wyksztalcenia, wychowania itd...
                Na marginesie, brak poziomu przedstawiasz doskonale ty.

                > A wystarczy , że głupek unijny bąknie w
                > imie ochrony własnych interesów , a chołota lewacka w Polsce(min. GW)
                > podchwyci tą brednię i roztrząsa. Babo! wiedz , że w Polsce jest największy
                > szacunek dla koni a nie w UW!
                ...to ze ty mowisz ze tak jest, wcale nie znaczy ze tak jest.
                Szacunek dla koni (lub innych zwierzat) ktore sa sprzedawane na rzez nie
                istnieje, a powinien. Gdyby istnial, poziom traktowania tych zwierzat bylby
                znacznie lepszy.
                • Gość: koń Re: Export głupoty z UE!...do abo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 19:53
                  Nie mogę przejść obojętnie obok bełkotu, który wylałeś ze swojej zapijaczonej
                  głÓWKI. Gwoli sprostowania kłamliwych oskarżeń polskiego rolnika , Gawiedzio!
                  pretensję o niewłasciwe traktowanie koni podczas trasportu do UE należy
                  kierować do "wrażliwych inaczej" handlowców z europy zachodniej. Chłop konia na
                  targ prowadzi z należytą delikatnościa, po "dobiciu" targu rola jego się
                  kończy!. Gdybyś , poderwał swoja dupę ze stołka i pofatygował sie na punkt
                  skupu koni miógłbyś poznać prawdę.
                  Konkluzja; PRETENSJĘ ZA NIEWŁAŚCIWY TRANSPORT POLSKICH KONI należy mieć DO
                  transportowców - OBYWATELA UNII.
                  Na uspokojenie walnij sobie setę C2H5OH!!!
                  • Gość: koń Re: Export bezpodstawnych oskarżeń z UE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 09:30
                    Od WIELU LAT OBSERWUJĘ, że w "transporcie" bezpodstawnych oskarżeń z UE
                    polskiego rolnictwa, prym wiedzie organ prasowy - GW. Proszę zauważyć , że
                    Polsce ostał się jedyny bastion - rolnictwo, o który toczy się zaciekły bój UW
                    przy wsparciu rodzimych agentów. Różnymi metodami nawet wymyślonymi
                    oskarżeniami stara się odciąć dopływ gotówki do zasilenia tego sektora. Ot
                    pytanie, jak to "rozpieprzyć"?, kiedy od dawna ten sektor jest prywatny (z PGR
                    - ami uporano się szybciutko , zrobił to "redaktor" Mazowiecki).
              • miluszka Re: Export głupoty z UW! 02.12.01, 17:11
                Gość portalu: koń napisał(a):

                > Jesteś wyjątkowo tępa baba. Brak ci chłopa i dlatego pieprzysz brednie , że
                > polski rolnik ..... . Konie sa takim samym towarem jak świnie,cielęta z kórych
                > jesz kiełbasy , szynkę, nosisz piękne buty , rękawice , etc i nie przeszkadza
                > Ci to? Nie protestujesz pod rzeźnią? A wystarczy , że głupek unijny bąknie w
                > imie ochrony własnych interesów , a chołota lewacka w Polsce(min. GW)
                > podchwyci tą brednię i roztrząsa. Babo! wiedz , że w Polsce jest największy
                > szacunek dla koni a nie w UW!
                Co prawda z takmi postami o poziomie jak twoje nie powinno sie dyskutowac,
                zwracam ci wiec tylko uwage, zebys dokladniej czytal listy z ktorymi ( no,
                nazwijmy to w ten sposob )..polemizujesz. Gdzie piszę o "polskim rolniku" ? Pisze
                o rolnikach w ogole oraz o pracy panow z transportu, ktorzy rownie dobrze moga
                byc z Warszawy. (Moze to ty jestes jednym z nich?). A tak nawiasem mówiac, to
                złe traktowanie koni i innych zwierzat w transporcie ( a takze i w oborach),
                nawet jesli uwazamy je tylko jak towar, jest po prostu głupotą, bo ten towar po
                prostu staje sie nie pełnosprawny.
                M

              • Gość: elucha Re: Export głupoty z UW! IP: *.15.vie.surfer.at 04.12.01, 23:22
                Gość portalu: koń napisał(a):

                > Jesteś wyjątkowo tępa baba. Brak ci chłopa i dlatego pieprzysz brednie , że
                > polski rolnik ..... .

                A ja nie jestem tepa baba, mam chlopa i jestem przeciwna transportowaniu zywych
                koni, swin, krow przez cala Europe.

                > Konie sa takim samym towarem jak świnie,cielęta z kórych
                > jesz kiełbasy , szynkę, nosisz piękne buty , rękawice , etc i nie przeszkadza
                > Ci to?

                Dopuki te "towary" sa zywe, przeszkadza mi znecanie sie nad nimi.

                > Nie protestujesz pod rzeźnią? A wystarczy , że głupek unijny bąknie w
                > imie ochrony własnych interesów , a chołota lewacka w Polsce(min. GW)
                > podchwyci tą brednię i roztrząsa.

                Mnie zaden glupek unijny nie interesuje, mnie interesuje los zywych zwierzat
                transportowanych przez cala Europe do rzezni. Jesli uwazasz, ze transport koni
                jest o.k., to proponuje takich jak ty tez przetransportowac w warunkach podobnych
                do tych "konskich" warunkow przez Europe (najlepiej w upaly lub zima) a wtedy, o
                ile przezyjesz ta katorge (!), szybciutko zmienisz swoje zdanie. Ja mieszkam na
                Zachodzie w panstwie unijnym, czesto jezdze autostradami i zal sciska mnie za
                serce, gdy spotykam po drodze transporty polskich koni, krow, swin, gesi...
                Rozmawialam z jednym "transportowcem" wlasnie koni, jechal pierwszy raz i
                powiedzial ze ostatni. Gdy mowil lzy krecily mu sie w oczach. Jego kumpel byl
                bardziej zahartowany. Nie jestem zadna aktywistka Greenpaece ani Global 2000, nie
                jestem wegetarianka, jestem normalnym czlowiekiem, ktory zdrowo mysli, odczuwa
                i ... jeszcze ... protestuje (!).

                > Babo! wiedz , że w Polsce jest największy
                > szacunek dla koni a nie w UW!

                Chlopie ! A gdzie jest ten szacunek ? W stadninach dla obcokrajowcow ? W
                stadninach, w ktorych hoduje sie konie na export do USA ? Czyli tam gdzie sie ma
                doczynienia z gruba forsa ! Czyzby aparthaid wsrod zwierzat ?!

    • kowarski Re: Gdzie jest rzad? 01.12.01, 11:54
      Na exporcie zywych koni Polska sie nie wzbogaci a Polski rzad powinien zrobic dwie
      podstawowe rzeczy.
      Po pierwsze wynegocjowac z Wlochami zniesienie cla na konskie mieso lub zrownanie go z
      clem na zywe zwierzeta (Rzad jest rowniez od negocjacji z innymi krajami, za to im placa
      rolnicy).Daloby to duzo wiecej pracy dla polskich rzeznikow jesli o prace chodzi. Zabijajac
      konie w Polsce oszedziloby niepotrzebne cierpienie zwierzat.
      Zaczac nowy program aby przekwalifikowac rolnikow na inne zawody. Niestety swiat sie
      zmienia i nie jest juz taki sam jak w XIX wieku. Potrzeba coraz mniej ludzi aby wyprodukowac
      czy to zboze czy buraki. Oszukiwac dlugo sie nie da i wreszcie sie wyda ze na swiecie sa i
      traktory i kombajny. A przcy dla rolnikow bedzie mniej i mniej.
      Odrebna sprawa jest sprawa etyki i estetyki a niestety tych w Polsce brakuje.
      • Gość: Walek Re: Gdzie jest rzad? IP: 213.98.114.* 01.12.01, 17:04


        KON A SPRAWA POLSKA
        • Gość: koń Re: do Kowarskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:54
          Mógłby Pan się wysilić na ruszenie szarych komórek w swojej głowie. Toż to
          podsunięte myśli z organu prasowego - GW , który obsmiewa, zochydza polskie
          rolnictwo.
          Bez dalszego komentarza!
          • kowarski Re: do Konia 02.12.01, 04:35
            Gość portalu: koń napisał(a):

            > Mógłby Pan się wysilić na ruszenie szarych komórek w swojej głowie. Toż to
            > podsunięte myśli z organu prasowego - GW , który obsmiewa, zochydza polskie
            > rolnictwo.
            > Bez dalszego komentarza!

            50 lat temu Japonia byla podobnie jak Polska krajem rolniczym. W Japoni postanowiono zmienic
            gospodarke i dzis jest w duzo lepszej sytuacji ,pomimo recesji, niz Polska. W Europie zachodniej
            ulamek procenta produkuje zywnosc a nadwyzki eksportuje.
            Mozemy wziazc niemniej przyklad z Uzbekistanu gdzie bawelna jest glowym zrodlem dochodu
            tego kraju a nawet wymienic sie doswiadczeniami z nimi.Mozemy takze brac przyklad z Rosji i
            Ukrainy gdzie zywnosc trzeba importowac.
            Niemcy, Wielka Brytania etc przeszli rewolucje przemyslowa w XIX w a Polska wciaz ciagnie
            rolnictwo na paru morgach. W Polsce jest zapewne wiecej rolnikow niz w Stanach Zjednoczonych
            i Kanadzie razem wzietych a polski rzad zdaje sie prowadzic polityke aby kazdy Polak
            produkowal zywnosc dla siebie.
            Pomoc rzadu nie powinna polegac na ochronie rolnikow, ktorzy nie sa produktywni oszukujac ich
            ze chca ich dobra lecz zapewnic im programy gdzie znalezliby inne bardziej dochodowe zrodlo
            dochodu.
            Polska jako kraj polozony w srodku Europy ma wiele zalet i od polskiego rzadu zalezy wiele czy
            Polska bedzie w stanie to wykorzystac.
            Turystyka, budowa autostrad, kanalizacja..... Pieniadze znalazlyby sie w Bankach Swiatowych ,
            ktore maja programy aby uzdrowic biedne gospodarki. Pieniadze sa dla Afganistanu napewno
            znalazlyby sie i dla Polski.
            Obowiazkiem polskiego rzadu jest opracowanie planu i przedstawienia go aby pieniadze sie
            dostaly do kraju. Napewno sa jakies swiatowe programy,do ktorych Polska moglaby sie
            zakwalfikowac.
            Co do transportu koni dziwi mnie to ze Polskimu Rolnikowi wisi to czy jego zwierzeciu oberzna
            noge zywcem czy wybija mu oko podczas transportu. Wazne ze dostal za konia kase!
            • Gość: Z Re: do Konia IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 02.12.01, 06:52
              To jest wszystko pieknie napisane Panie Kowarski i Inni tylko,ze na to jest
              potrzebny rozwoj gospodarczy a nie dziura u Belki w kieszeni.Potrzebne tez sa
              rzady ktore mysla o ludziach a nie o wiadomo czym.Kiedys Buzek cos przebakiwal
              o drobnej wytorczosci i wlasnie dlatego powstalo w Polsce tyle
              hipermarkietow?.Dzisiaj juz nikt na rynku nie ma pieniedzy wszyscy handluja na
              przelew,a o tym jak zalatwili rolnictwo to nie chce sie powtarzac.Te banki
              Swiatowe jakby mialy dac to by juz dawno daly ,a oni patrza zeby na nas zarobic
              i sprzedac(ciagle nie wiem ile to unia do nas exportuje?)Czasami nawet mysle,ze
              unia podcina galaz na ktorej siedzi,bo jak my nie bedziemy mieli za co kopowac
              to i uni sie to udzieli.-{O dobrego Konia trzeba dbac bo wiadomo}Jest duzo
              srednich gospodarek i wiekszych.Ale wielu ludzi ma dzisiaj mala gospodarke i
              cos tam klepie po stodolach i garazach(drobna wytwurczosc)lub pracuje,
              sklepy.Jedno drugiemu nie przeszkadza a znajac pracowitosc polskiego Chlopa to
              na pewno z rodzina sobie poradza i panstwo wcale nie musi dokladac,zeby tylko
              ludzie mieli za co kupowac i nie stosowano dumping (doplaty) na towary z
              zagranicy.Gdyby tak tylko te pieniadze co zarabia u nas tzw kapital
              spekulacyjnu wypuscic na rynek to...... do tego te stopy % itd.A konie to na
              pewno jakies przepisy powinny byc ale tam tez chodzi o wywalenie nas z rynku
              tak jak ze wshodniego.Pewnie ze przykro ale rolnik tego konia do Wloch nie
              wiezie a dzisiaj zyc z czegos trzeba.Konia na pewno zal ale rodziny i dzieci
              tez zal.Jak te michaliki z GW takie mondre to niech zalatwia jakis nowy rynek
              zdytu(chyba,ze jeszcze dla uni w Polsce)a nie tylko palcem pokazuja.Pozdrawiam
              do po Niedzieli.
      • Gość: Hugo Re: Gdzie jest rzad? IP: 159.107.90.* 03.12.01, 15:35
        > Na exporcie zywych koni Polska sie nie wzbogaci

        Co znaczy Polska sie nie wzbogaci ? Wystarczy, zeby rolnicy mieli jakikolwiek
        zbyt na to co produkuja. Hodowla koni jest dzis bardzo popularna na wsi, bo sie
        jako tako oplaca. Rolnicy sa najgorzej oplacana grupa spoleczna i nie liczylbym u
        nich na jakiekolwiek wyzsze pobudki.
        Oczywiscie, ze wolalbym, aby konie hodowano nie na mieso a pod wierzch i aby
        jezdziectwo stalo sie naprawde popularnym sportem masowym, tylko ze to wymagaloby
        od rzadu prowadzenia jakiejs polityki i promocji w tym zakresie.

        > a Polski rzad powinien zrobic dwie
        > podstawowe rzeczy.
        > Po pierwsze wynegocjowac z Wlochami zniesienie cla na konskie mieso lub
        > zrownanie go z clem na zywe zwierzeta
        > (Rzad jest rowniez od negocjacji z innymi krajami, za to im placa rolnicy).
        > Daloby to duzo wiecej pracy dla polskich rzeznikow jesli o prace chodzi.
        > Zabijajac konie w Polsce oszedziloby niepotrzebne cierpienie zwierzat.

        Pelna racja. Moze zreszta obecna kampania Vivy to czesc bardzo sprytnej PR-owej
        strategii rzadu majacej na celu obnizenie unijnych cel na konine ? Pewnie nie,
        ale gdyby tak, to bylaby to bardzo sprytna strategia Millera i Kalinowskiego.

        > Oszukiwac dlugo sie nie da i wreszcie sie wyda ze na swiecie sa i
        > traktory i kombajny.

        I traktory, i kombajny sa w Polsce. Dlatego jest duza produkcja rolna i ogromny
        niewykorzystany potencjal, bo ta produkcja moze i powinna byc o wiele wyzsza.
        Rzad powinien prowadzic taka polityke, zeby polska produkcja rolna byla
        konkurencyjna cenowo, jakosciowo i ekologicznie.

        Pozdrawiam
        Hugo
    • Gość: . Re: Export zywych koni IP: *.toya.net.pl 04.12.01, 20:25
      .
      • Gość: elucha do Konia IP: *.15.vie.surfer.at 05.12.01, 09:22
        a mnie, babie, nie odpowiesz na moj wczesniejszy post z 4.12.br ? dlaczego nie
        odpowiesz ? za duzo mam racji, co ? a z takimi to sie nie gada, co chlop ?! no,
        jak jestes taaaki madrala, to poruszaj zarymi komorkami i ustosunkuj sie do
        moich stwierdzen. odwagi...
        • Gość: anton zmaltretowany kon IP: *.15.vie.surfer.at 06.12.01, 20:35
          zbyt malo osob wypowiedzialo sie na ten drazliwy temat. dlaczego ? czyzby na
          losie koni Polakom w ogole nie zalezalo ? czy Polakom w ogole zalezy na czyms z
          wyjatkiem mamony ?!
          • Gość: koń Re: do miluszki i eluchy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 22:37
            Na wstępie chcę przeprosić obie panie, PRZEPRASZAM . Poniosło mnie!
            Jednocześnie chcę dać męskie słowo honoru, ŻE NIGDY WIĘCEJ NIE ZWRÓCĘ SIĘ DO
            ŻADNEJ KOBIETY TAK jak w poście z dnia 30.11.01.



            > A ja nie jestem tepa baba, mam chlopa i jestem
            przeciwna transportowaniu zywych
            koni, swin, krow przez cala Europe.>

            Droga Pani, ja również wtedy gdy nie są spełnione odpowiednie warunki.


            >> Dopuki te "towary" sa zywe, przeszkadza mi
            znecanie sie nad nimi. >>


            Znęcanie nad zwierzętami potępiam i jest mi obce!!


            >> Mnie zaden glupek unijny nie interesuje, mnie
            interesuje los zywych zwierzat
            transportowanych przez cala Europe do rzezni.
            Jesli uwazasz, ze transport koni
            jest o.k., to proponuje takich jak ty tez
            przetransportowac w warunkach podobnych
            do tych "konskich" warunkow przez Europe
            (najlepiej w upaly lub zima) a wtedy, o
            ile przezyjesz ta katorge (!), szybciutko
            zmienisz swoje zdanie. Ja mieszkam na
            Zachodzie w panstwie unijnym, czesto jezdze
            autostradami i zal sciska mnie za
            serce, gdy spotykam po drodze transporty
            polskich koni, krow, swin, gesi...
            Rozmawialam z jednym "transportowcem" wlasnie
            koni, jechal pierwszy raz i
            powiedzial ze ostatni. Gdy mowil lzy krecily mu
            sie w oczach. Jego kumpel byl
            bardziej zahartowany. Nie jestem zadna
            aktywistka Greenpaece ani Global 2000, nie
            jestem wegetarianka, jestem normalnym
            czlowiekiem, ktory zdrowo mysli, odczuwa
            i ... jeszcze ... protestuje (!). >>>>>>

            I tutaj również się z panią zgadzam!
            Ale mam pytanie, czy byli to polscy rolnicy?
            Jeśli nie, to ostrze protestu nalezy skierować w stronę transportowców .



            >>> Chlopie ! A gdzie jest ten szacunek ? W
            stadninach dla obcokrajowcow ? W
            stadninach, w ktorych hoduje sie konie na export
            do USA ? Czyli tam gdzie sie ma
            doczynienia z gruba forsa ! Czyzby aparthaid
            wsrod zwierzat ?! >>>>>>>

            Ale tutaj droga Elucho się nie zgadzam, ponieważ wydaje mi się , że
            przesiąknięta jest pani propagandą unijną, że początkiem męczarni jakich
            doznaje polski koń jest stajnia i niewrażliwy polski rolnik - sadysta. Jest to
            nieprawda! Odnotowanych w prasie pojedyńczych przypadków złego traktowania
            zwierząt nie należy uogólniać na cały stan. Polacy zawsze traktowali z
            nalezytym szacunkiem konia. To dzięki uporowi i szczególnemu przywiązaniu
            polskiego chłopa do koni tak dużo się ich ostało w zagrodach. I jeszcze jedno,
            przez ten szczególny szacunek dla konia, który ciężko pracował w dzień
            powszedni a w święta powoził do kościoła, w Polsce nie ma tradycji konsumpcji
            końskiego mięsa.
            Gwoli informacji mam częsty kontakt z tą społecznością nie z tytułu zawodu ale
            przez posiadłość, którą nabyłem.


            Z wyrazami głębokiego szacunku dla obu Pań
            koń.
            • Gość: elucha Re: do miluszki i eluchy IP: *.15.vie.surfer.at 06.12.01, 23:15
              Gość portalu: koń napisał(a):

              > Na wstępie chcę przeprosić obie panie, PRZEPRASZAM . Poniosło mnie!
              > Jednocześnie chcę dać męskie słowo honoru, ŻE NIGDY WIĘCEJ NIE ZWRÓCĘ SIĘ DO
              > ŻADNEJ KOBIETY TAK jak w poście z dnia 30.11.01.
              >
              >
              Dziekuje za odpowiedz i przyjmuje przeprosiny. Spotkani na autostradzie przeze
              mnie transportowcy koni byli oczywiscie naszymi rodakami. I oni byli smutni, i
              ich konie tez.

              Polacy zawsze szanowali konie. Wielcy malarze uwuiecznili je na swoich plotnach,
              poeci pisali o nich, dzieci w podstawowkach zawsze ucza sie rysowac konie,
              piosenkarze spiewaja o koniach... konie poprostu naleza do nas, sa czescia
              skladowa naszej polskiej, slowianskiej kultury. Dlatego tak bardzo boli widok
              polskiego konia transportowanego na rzez zagranice, zeby zjedli go jacys obcy !
              Niech sonie ci obcy jedza obce konie, ale nie nasze polskie ! pozdrawiam. e.
    • Gość: ### Export zywych koni powinno sie zabronic IP: *.15.vie.surfer.at 07.12.01, 03:07
    • Gość: Z Re: Export zywych koni IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 07.12.01, 08:30
      Pani Elucho to jest pieknie napisane i sie zgadzam,ale jak by Pani miala
      faktycznie takie przywiazanie i szacunek do koni, to nie bylo by Pani obojetne
      czy zjedza konia francuskiego czy polskiego.To jest tak samo jakby
      powiedziec:Niech zabijaja np Wlochow byle Polakow zostawili.Albo nikt albo co ?
      byle by nie Polacy a inni?.Kon by sie z tego usmial Przeciez tu chodzi o
      wywalenie nas z rynku.Ja tez jestem patrijota i dlatego nie wolno nam zapomiec
      o calym kraju.Kon tyle dobrego dla nas zrobil dalej robi i dlatego nalezy sie
      szacunek.Inna sprawa ze jakies przepisy powinny byc,np obowiazkowo podac wode
      czy jakas plandeka od slonca czy ciepla nazuta na zime,czy w odowiednio
      dostosowanych Tirach,czy moze koleja?.No nie wiem sam koniami nie chandluje ale
      w obliczu totalnego upadku gospodarki szkoda bylo by i to jeszcze
      stracic.Trzeba troche inwencji a wszystko da sie zalatwic przy nie wielkich
      kosztach.A jak wyglada to na zachodzie bo tu widze woza konie w takich
      specjalnych przyczepach.Pozdrawiam.
    • Gość: koniuszy Re: Export zywych koni IP: *.12.vie.surfer.at 08.12.01, 16:58
      Kon jest szlachetnym zwierzeciem i nalezy mu sie szacunek nad szacunkiem.
      Ludzie,ktorzy jedza konie, sa chorzy. Nie wszystko co smakuje nalezy jesc.
      Pozdrawiam wszystkich trzymajacych strone konia.
      • Gość: crack66 No, to już jest jakaś chora bzdura Panie Koniuszy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 17:15
        Koninka dobrze przyrządzona jest wyśmienita! A jeść należy wszystko to CO
        SMAKUJE!
    • Gość: Z Re: Export zywych koni IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 17.12.01, 02:57
      www.naszdziennik.pl Pon 17 grud. Nr 294 dzial- Polska wies "Propozycja zakazu
      Exportu Zywca".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja