karbat
13.04.07, 10:29
Rosjanie chcą zamknąć główny rurociąg, którym przesyłają ropę do Europy. W
ten sposób uniezależnią się od tranzytu przez Polskę, Białoruś i Ukrainę.
Wyłączenie Przyjaźni będzie możliwe, gdy Rosjanie dobudują drugą nitkę
rurociągu, którym dodatkowe ilości surowca trafią z Syberii do portu w
Primorsku (miasto w obwodzie kaliningradzkim). Stamtąd statkami ropa popłynie
do odbiorców w Europie i USA.
Plan rozbudowy rurociągu przedstawiło wczoraj rządowi Ministerstwo
Energetyki. Gabinet ma podjąć decyzję w tej sprawie "przy drzwiach
zamkniętych", ale wydaje się to tylko formalnością. Już dwa miesiące temu
prezydent Władimir Putin mówił o potrzebie budowy nowych dróg eksportu ropy i
gazu, które uniezależnią Rosję od krajów tranzytowych.