prosta sprawa,ale nie rozumiem...

13.04.07, 13:29
jak sie ma dyscyplina partyjna w glosowaniach w sejmie do wolnosci
konstytucyjnej kazdego obywatela.czyzby poslowie nie podlegali prawom
konstytucji,ktora uchwalaja?
    • nowytor5 masz rację, nie rozumiesz. 13.04.07, 13:54

      • danus01 Re: masz rację, nie rozumiesz. 13.04.07, 14:00
        i to wszystko?
        cala twoja wiedza w temacie?
    • cics Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:06
      Wolność posła polega na tym,że nie musi się zastosować do dyscypliny partyjnej.
      Nikt go za to z Sejmu nie wyrzuci, nie odbiorą mu diety , Ziobro nie wyśle do
      niego CBA.
      • indris Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:10
        "Ziobro nie wyśle do niego CBA" - tego już nie byłbym pewny. Narazie musi
        najpierw uzyskać zgodę Sejmu, ale jezeli głupota PO doprowadzi do zniesienia
        immunitetu, to...
    • scoutek Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:07
      danus01 napisała:

      > jak sie ma dyscyplina partyjna w glosowaniach w sejmie do wolnosci
      > konstytucyjnej kazdego obywatela.czyzby poslowie nie podlegali prawom
      > konstytucji,ktora uchwalaja?

      nie podlegaja prawu, ktore tworza
      oni sa ponad to
    • witek.bis Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:12
      A ja nie rozumiem czeoś innego. Skoro w PiS-ie nie zarządzono dyscypliny, a
      posłowie mają głosować zgodnie ze swoim sumieniem, to dlaczego
      "Członek"-Ku-ku-kuchciński grozi karami tym, którzy nie zagłosują zgodnie z
      życzeniem w/wym Członka?
      • scoutek Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:13
        witek.bis napisał:

        > A ja nie rozumiem czeoś innego.
        a widzisz
        Ty tego nie musisz rozumiec, bo nie jestes w pis
        (chyba ze sie myle?)
        a oni tez nie musza rozumiec, nawet nie powinni
        powinni tylko wykonywac polecenia
        • witek.bis Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:23
          :)
          Fakt. Nie muszę tego rozumieć. Nie moja sprawa. Ale niektórzy pisowcy mają już
          chyba dość traktowania ich jak mięso armatnie. Oni kiedyś odpłacą Srategowi za
          te upokorzenia. Ale to też, dzięki Bogu, nie mój problem ;-)
          • scoutek Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:27
            witek.bis napisał:

            > :)
            > Fakt. Nie muszę tego rozumieć. Nie moja sprawa. Ale niektórzy pisowcy mają już
            > chyba dość traktowania ich jak mięso armatnie. Oni kiedyś odpłacą Srategowi za
            > te upokorzenia. Ale to też, dzięki Bogu, nie mój problem ;-)

            problem nie Twoj
            ale radosc (mam nadzieje) wspolna:))))))
            • witek.bis Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:29
              Bez dwóch zdań! :)))
      • danus01 Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:15
        witek.bis napisał:

        > A ja nie rozumiem czeoś innego. Skoro w PiS-ie nie zarządzono dyscypliny, a
        > posłowie mają głosować zgodnie ze swoim sumieniem, to dlaczego
        > "Członek"-Ku-ku-kuchciński grozi karami tym, którzy nie zagłosują zgodnie z
        > życzeniem w/wym Członka?

        jestesmy w w tym samym temacie
        cos sie plecie publicznie o wolnosci i wlasnym sumieniu,by za chwile juz mniej
        jawnie dyscyplinowac tych,ktorzy na serio potraktowali pleple swoich bardziej
        mownych kolegow klubowych.
        • witek.bis Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:29
          Temat na pewno jest pokrewny, ale chyba nie ten sam. Jakieś kompromisy między
          własnymi poglądami i linią partii są raczej nieuniknione, bo inaczej oparta na
          systemie partyjnym demokracja parlamentarna padłaby jak betka.
          • danus01 Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:36
            witek.bis napisał:

            > Temat na pewno jest pokrewny, ale chyba nie ten sam. Jakieś kompromisy między
            > własnymi poglądami i linią partii są raczej nieuniknione, bo inaczej oparta na
            > systemie partyjnym demokracja parlamentarna padłaby jak betka.

            wystarczy,ze pokrewny
            kompromisy tez sa nieuniknione
            ale to co nam obecna wladza(sejmowa) serwuje jako zywo przypomina nie az tak
            odlegla w czasie 'moralnosc socjalistyczna' wladcow PRL-u
            z ta roznica,ze teraz jawniej parlamentarzysci z naruszonym wlasnym sumieniem
            moga sobie winy odkupic ...np datkami na swiatynie opatrznosci bozej dajac
            przyklad ludowi jak postepowac powinien
      • bush_w_wodzie Re: prosta sprawa,ale nie rozumiem... 13.04.07, 14:44
        witek.bis napisał:

        > A ja nie rozumiem czeoś innego. Skoro w PiS-ie nie zarządzono dyscypliny, a
        > posłowie mają głosować zgodnie ze swoim sumieniem, to dlaczego
        > "Członek"-Ku-ku-kuchciński grozi karami tym, którzy nie zagłosują zgodnie z
        > życzeniem w/wym Członka?

        to proste. jest to skutek zaniedbania szkoleniowego. czasem partia dla dobra
        sprawy musi oglosic ze nie ma dyscypliny partyjnej. naprawde swiadomy czlonek
        rozumie jednak ze w takiej sytuacji winien byc zdyscyplinowany w dwojnasob. w
        tym aspekcie organizacyjnym pzpr wyprzedzalo pis

Inne wątki na temat:
Pełna wersja