Gość: MatisQ
IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.14.*
17.05.03, 01:58
Hm... Jest w tym trochę racji, ale myślę że porównywanie studentów
do rezerwistów to lekka przesada. Zgadzam się z tym iż wielu młodych
ludzi za dobrą zabawę uważa wypicie większej ilości alkoholu, ale
przecież ta było 100 i 1000 lat temu. Dlaczego nikt nie narzeka na
kibiców, huliganów, i innych szczeniaków zaczepiających ludzi na
ulicy, wyrywających ławki na plantach i sikających pod murami ? A tu
wszyscy na studentów narzejaką. Problem jest taki, że dzięki
studentom to miasto zarabia wiele pieniędzy. To my utrzymujemy
knajpy, to dzięki nam tysiące ludzi może zarabiać wynajmując
mieszkania. Zatem raz na rok mamy prawo dobrze się pobawić.