basia.basia
16.04.07, 11:37
Dwa cytaty:
za "Naszym Dziennikiem"
"Z posłem Arturem Zawiszą rozmawia Wojciech Wybranowski
Czy ostentacyjne wyjście w sobotę z sali posiedzeń Rady Politycznej zwolennicy
Marka Jurka przygotowywali już wcześniej? W piątek w kuluarach Sejmu niektórzy
posłowie z tej grupy przekonywali wręcz dziennikarzy "nieoficjalnie", że
będzie rozłam, że powtarza się casus AWS i "wychodzicie".
- To nie była żadna intryga, zobaczyliśmy na sali, co jest grane, zwłaszcza w
momencie, kiedy marszałek Marek Jurek zaproponował rozmowę o okolicznościach
piątkowego głosowania nad zmianami w Konstytucji, a premier Jarosław Kaczyński
powiedział, że o "pierdołach" nie będzie rozmawiał. Pomyśleliśmy więc, że w
takiej sytuacji Rada stała się nudna, że nie ma o czym rozmawiać i
pojechaliśmy na kawę do marszałka.
Premier Kaczyński użył sformułowania "pierdoły"?
- Nie. To jest moja interpretacja, w rzeczywistości pan premier wyraził się
nieco inaczej."
Jak nie "pierdoły" to pewnie "bzdety".
Za DZ:
"Sumienie zostaw w kościele"
Nie premier, a minister Skarbu Państwa wypowiedział słowa, którymi poczuł się
obrażony marszałek Marek Jurek. Wojciech Jasiński po piątkowych przegranych
głosowaniach ws. wpisania do konstytucji ochrony życia poczętego miał
powiedzieć Jurkowi: "Sumienie zostaw w kościele" - pisze "Super Express"."
Wygląda na to, obaj zniechęcili Jurka do PiS. Nie przepadam za Jurkiem i mam
mu wiele do zarzucenia ale w sprawie zmiany art. 30, którą forsował, miał
rację i nie mógł puścić płazem zachowania tych dwóch panów.
Obecnie Art. 30. ma brzmienie:
Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw
człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona
jest obowiązkiem władz publicznych.
Wersja rekomendowana przez Komisję Sejmowi brzmi:
Art.30.
Źródłem wolności i praw człowieka i obywatela jest przyrodzona i niezbywalna
godność człowieka przynależna mu od chwili poczęcia; jest ona nienaruszalna,
a jej poszanowanie i ochrona stanowią obowiązek władz publicznych.