Czy będzie orędzie Pana Prezydenta?

16.04.07, 13:06
Brak orędzia odbieram jako przejaw tchórzostwa z jego strony.
Jarek tonie, czy Lech wyciągnie pomocną dłoń?
    • witek.bis Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 13:08
      Lech dostał zakaz opuszczania pałacu i otwierania dzioba. W końcu większość
      ostatnich kłopotów Jarka jest właśnie jego zasługą.
      • hummer Ale mleko już się wylało 16.04.07, 13:10
        witek.bis napisał:

        > Lech dostał zakaz opuszczania pałacu i otwierania dzioba. W końcu większość
        > ostatnich kłopotów Jarka jest właśnie jego zasługą.

        1. Lech nie wyciągnie dłoni do Jarosława - kpina z miłości braterskiej.
        2. Lech wyciągnie dłoń - Jarosław go wciągnie w bagno.

        Nie wystarczy tylko gadać, że się jest genialnym. Bo to łatwo obalić w piątek
        13tego.
      • 3promile Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 17:22
        No to niech puszczą z taśmy to, w którym pan prezydent powiedział, że nic nie
        zrobi, bo ok para buch koła w ruch!
        • pies_na_czarnych Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 17:26
          Niedysponowany.
    • allspice Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 17:27
      Przeciez jest w Gruzji.
      • 3promile Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 17:30
        Tam u góry latają takie dynksy, które nazywają się satelity, jest przy nim stado
        dziennikarzy i tony sprzętu itd.
        • allspice Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 18:46
          3promile napisał:

          > Tam u góry latają takie dynksy, które nazywają się satelity, jest przy nim
          stad
          > o
          > dziennikarzy i tony sprzętu itd.

          A wydaje sie,że nie jest zorientowany co -tu i teraz- sie dzieje.A jako
          bliżniak powinien wiedzieć,co czuje,mysli i zamierza brat-blizniak,który jest
          w opałach.
      • sclavus Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta? 16.04.07, 17:37
        allspice napisała:

        > Przeciez jest w Gruzji.

        Ale... czy na pewno nie siedzi w water closet'cie ???
        Bo i tak może być, że Jarek, wyciągając dłoń... trzyma w niej papier, zwany
        toaletowym... ;)
        Przecież zna dobrze bliźniaka... :))
    • taziuta Orędzie będzie ale nie na temat, to znaczy na inny 16.04.07, 18:00
      hummer napisał:
      Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta?

      > Brak orędzia odbieram jako przejaw tchórzostwa z jego strony.
      > Jarek tonie, czy Lech wyciągnie pomocną dłoń?

      Półtora roku rządów PiS naucza, że jak im się tylko cosik gdzieś omsknie, to
      zaraz wybucha tak porażająca afera, że mendia zapominają o obsuwie braci...
      No to tylko czekać, czym nas walną tym razem! :-)
      • hummer Re: Orędzie będzie ale nie na temat, to znaczy na 16.04.07, 18:42
        taziuta napisał:

        > hummer napisał:
        > Re: Czy będzie orędzie Pana Prezydenta?
        >
        > > Brak orędzia odbieram jako przejaw tchórzostwa z jego strony.
        > > Jarek tonie, czy Lech wyciągnie pomocną dłoń?
        >
        > Półtora roku rządów PiS naucza, że jak im się tylko cosik gdzieś omsknie, to
        > zaraz wybucha tak porażająca afera, że mendia zapominają o obsuwie braci...
        > No to tylko czekać, czym nas walną tym razem! :-)

        I co afera coraz mniej ludzi im ufa choć dowody są bardziej porażające. :))
        • gat45 Dla mnie tam Pan Prezydent już wygłosił 16.04.07, 22:52
          swoje orędzie włąściwe, jedyne i które może być dowolnie powtarzalne. Jak cósik
          sie tam robiło na Ukrainie i bezczelne dziennikarze się pytały, czy jakby co do
          czego to by pojechał miediować, to UFFFF (się znaczy Prezydęt) odezwqł się
          złowy takowymi mniej więcej : że owszem, zaraz i z chęcią, jeżeli tylko go
          poproszą, chociaż (dużymi literami cytat dokładny) MIAŁEM MIEĆ TRZY DNI
          WOLNEGO. Dusza we mnie pisnęła i załkała, podroby mi się skręcili wbrew
          fakultetom medycznym i odwrotnie : to co on, UFFFF nasz Prezydęt robi jak ma
          NIE wolne ? I kto go w tej niewoli trzyma ? O serce moje, nie płacz, nie
          łkaj.... Rozumiem, nowelizuje co i rusz tę samą ustawę, o której sam
          powiedział, że jest do odbytu. A tu mu chyba odbyt określa świadomość ? Aluzja
          dla co starszych forumowiczów, bo kto to jeszcze pamięta ? Dowód na to mi
          daj ....
          • niezapowiedziany tez mnie te "utracone wolne dni" uderzyly :))) 16.04.07, 23:18
            • gat45 No to przynajmniej jest nas 2 nieco uspokojonych 16.04.07, 23:29
              Bo na szczęście nikt naszemu Najwyższemu urzędnikowi tego wolnego nie zabrał.
              No nikt go o nic nie prosił i mógł sobie i jaja poświęcić w sobotę, na
              rzurekcję w niedzielę Prymasa przywołać (bo chyba to Prymas do Prezydenta
              chadza, a nie na odwrót, mylę się ??), no i w poniedziałek olać sobie co tylko
              podpadnie.

              Ale jako niereformowalny wykształciuszek (bo gdzie mnie tam do pełnokrwistego
              wykształciucha !) pożądanie miałabym wiedzieć, co to znaczy "trzy dni wolnego"
              w uściech Doktora Od Prawa Pracy ?

              KtUś może mi wytłumaczyć detaalicznie i przystępnie ? Wdzięczność zapewniona.
              • taziuta Re: No to przynajmniej jest nas 2 nieco uspokojon 17.04.07, 06:12
                gat45 napisała:

                > Ale jako niereformowalny wykształciuszek (bo gdzie mnie tam do pełnokrwistego
                > wykształciucha !) pożądanie miałabym wiedzieć, co to znaczy "trzy dni
                > wolnego" w uściech Doktora Od Prawa Pracy ?
                >
                > KtUś może mi wytłumaczyć detaalicznie i przystępnie ? Wdzięczność zapewniona.

                1. wyjaśnienie pierwsze - to doktor od socjalistycznego prawa pracy - i
                wszystko jasne /o.m.c. profesor zagubionym od 17 lat.../.

                2. wyjaśnienie drugie - może chodziło o sobotę, niedzielę i poniedziałek
                Wielkanocne? :-)
    • alistair-p Już raz dłoń wyciągnął..... 16.04.07, 23:24
      Przecież w dużym stopniu ten bajzel to za sprawą za przeproszeniem prezydenta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja