Dodaj do ulubionych

SLD o polityce i etyce, czyli na czym polega pr...

IP: *.bmj.net.pl / 192.168.20.* 18.05.03, 22:12
,,Obok postulatu oczyszczenia partii pojawił się postulat
lepszego promowania najlepszych. - Jeśli ktoś nadużyje
[alkoholu - red.] albo pogłaszcze koleżankę, gdzie nie trzeba
(ogólna wesołość), od razu jest o nim głośno, a co z tymi,
którzy ostro pracują? - skarżył się Skrzyński.''

- zapomniał dodać że chodzi o własną kasę...
Obserwuj wątek
      • gabrielacasey Zafundujcie sobie, Polacy, system Westminsterski, 19.05.03, 04:17
        tj. Jednomandatowe Okrego Wybircze. Oraz konstutucyjnie zagwarantowana
        odwolywalnosc posla z tych okregow na wniosek jego wyborcow. Ten system to
        jedyna mozliwosc odsuniecia od wladzy partyjnych mafii i glosowania na listy,
        nie zas na LUDZI. Uzyskacie tez (odwolywalnosc) narzedzie kontroli wladzy (wy
        kontrolujecie waszego posla, a on kontroluje rzad etc). Innego wyjscia nie ma,
        szczesliwie na JOW sa teraz realne szanse.
        • kichnij Re: Zafundujcie sobie, Polacy, system Westminster 19.05.03, 07:29
          gabrielacasey napisała:

          > tj. Jednomandatowe Okrego Wybircze. Oraz konstutucyjnie zagwarantowana
          > odwolywalnosc posla z tych okregow na wniosek jego wyborcow. Ten system to
          > jedyna mozliwosc odsuniecia od wladzy partyjnych mafii i glosowania na listy,
          > nie zas na LUDZI. Uzyskacie tez (odwolywalnosc) narzedzie kontroli wladzy (wy
          > kontrolujecie waszego posla, a on kontroluje rzad etc). Innego wyjscia nie
          ma,
          > szczesliwie na JOW sa teraz realne szanse.

          Oj naiwna Ty naiwna jak baba. SLD nigdy nie dopuści do proponowanej przez
          Ciebie sytuacji . To tak, jakbyś sama piłowała gałąż na której siedzisz.
          • gabrielacasey Miller JUZ ustapil w sprawie JOW dla Senatu 19.05.03, 12:36
            Nb. przed 1980 widzialam wielu, ktorzy tez twierdzili, ze "nic sie nie da
            zrobic". A ci wszyscy ludzie w Polsce ZNACZACY (profesorowie, tworcy etc)
            ktorzy podpisali apel w sprawie JOW do Prezydenta ponad wszelka watpliwosc
            wiedza, co robia - to nie sa ludzie od poboznych zyczen, kolego. I sa oni
            znacznie lepiej w rownowadze sil na "wierchuszce" zorientowani nizli szaraczki
            na tym forum.
    • kataryna.kataryna Łapiński - czuj się osaczony 18.05.03, 22:53
      Problem z Mariuszem Łapińskim polega na tym, że nie jest w tym
      sam. SLD od jakiegoś czasu konsekwentnie realizuje własną
      politykę medialną, dbając o ład na rynku mediów prywatnych
      poprzez:

      - obrażanie ("choroba wściekłych dziennikarzy" - Millera)
      - oskarżanie ("atak na struktury państwa" - Łapiński)
      - straszenie (Lewandowski grożący TVN-owi)
      - pozywanie (Jakubowska v Majcherek, Montkiewicz v Wyborcza)
      - szykanowanie (paszporty wydawców Rzepy)
      - represjonowanie finansowe (wycofywanie rządowych ogłoszeń)
      - ręczne sterowanie (decyzje Krajowej Rady)
      - blokowanie (ustwa o rtv)

      Nie wiem czy pomysł Kołodki z kosztami uzyskania przychodu dla
      twórców nie jest też elementem przywoływania dziennikarzy do
      porządku, wcale bym się nie zdziwiła gdyby tak było. Polityków
      SLD wolne media uwierają i nie ma co udawać, że chodzi tylko o
      Łapińskiego, on powiedział to co wielu myśli ale się wstydzi z
      tym wyrwać. Łapiński się nie wstydził, może jest to jakiś
      element walki o wpływy wewnątrz SLD i ukłon w stronę betonu,
      ale na pewno nie jest tak, że jeden jedyny Łapiński jest chory
      a reszta go zdecydowanie potępia. Bo czy Miller przeprosił
      dziennikarzy za "chorobę wściekłych"? Według mnie był to bardzo
      czytelny sygnał dla reszty SLD bo płynący z samej góry. Łatwo
      się demonstracyjnie odcinać od Łapińskiego i z tego odcinania
      robić zasłonę dymną dla własnego chorego stosunku do mediów.
      • gabrielacasey W wiekszosc panstw Unii dziennikarz nie jest 19.05.03, 04:21
        uznawany za tworce - podatek dla tworcow nie dotyczy wierszowki itd. itp.
        Niemniej dziennikarz jest tworca, jesli wyda ksiazke - dajmy na to. I ta
        ksiazka, nie zas jego codzienna praca w mediach (ta jest objeta zwyklym
        dochodowym), objeta jest z reguly zredukowanym (az do zera, np. w Republice
        Irlandii) podatkiem.
        Nie przesadzaj, Kataryna - z kazdego pismaka tworce robic!!!
      • Gość: Ayran Re: Łapiński - czuj się osaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 10:18
        kataryna.kataryna napisała:

        > SLD od jakiegoś czasu konsekwentnie realizuje własną
        > politykę medialną, dbając o ład na rynku mediów prywatnych
        > poprzez:

        > - obrażanie ("choroba wściekłych dziennikarzy" - Millera)
        > - oskarżanie ("atak na struktury państwa" - Łapiński)

        Oba te zdarzenia są raczej świadectwem ubóstwa umysłowego obu panów połączonego
        z brakiem panowania nad sobą, nie zaś świadomie realizowanej polityki. Miller
        czasem traci panowanie nad sobą i chlapnie to lub owo, natomiast wypowiedzi
        Łapińskiego z reguły nie są poprzedzone jakąkolwiek refleksją.

        > - straszenie (Lewandowski grożący TVN-owi)

        W tej sprawie nie mam zdania, zważywszy przymrużone oko dzielnego śledczego.

        > - pozywanie (Jakubowska v Majcherek, Montkiewicz v Wyborcza)

        W polskich warunkach składanie pozwu jest formą polemiki. Po kilku latach nikt
        nie będzie dokladnie pamiętał o co chodzi.

        > - szykanowanie (paszporty wydawców Rzepy)

        To raczej w ramach rozgrywki z konkretnym tytułem, nie zaś środowiskiem jako
        całością. Poza tym sprawa jest tak zamierzchłą, że trudno uznac ją za przejaw
        bieżącej polityki.

        > - represjonowanie finansowe (wycofywanie rządowych ogłoszeń)

        Można i tak postawić sprawę, ale mało który rząd chciałby dofinansowywać wrogą
        im prasę. Nie wyobrażam sobie by ministrowie z rządku Buzka chcieli zlecać
        ogłoszenia Trybunie.

        > - ręczne sterowanie (decyzje Krajowej Rady)
        > - blokowanie (ustwa o rtv)

        Jak wynika z zeznań Sellina, te akurat projekty pochodzą jeszcze z czasó, gdy
        SLD była opozycją.


        > Nie wiem czy pomysł Kołodki z kosztami uzyskania przychodu dla
        > twórców nie jest też elementem przywoływania dziennikarzy do
        > porządku, wcale bym się nie zdziwiła gdyby tak było.

        To bardzo prawdopodobne, ale sądzę, że to prywatna inicjatywa Kołodki, który
        kompletnie się pogubił i na chybił trafił pokazuje co i rusz to nowe pomysły.


        > Bo czy Miller przeprosił
        > dziennikarzy za "chorobę wściekłych"?


        Coś tam bąknął w pierszym programie polskiego radia (którego dziennikarze
        rozmawiają z nim na klęczkach). Sam słyszałem - może to trudno uznac za
        przeprosiny ale jak na Leszka M. było to bardzo kurtuazyjne.


        Ay.
        • kataryna.kataryna Re: Łapiński - czuj się osaczony 19.05.03, 12:09
          Gość portalu: Ayran napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > SLD od jakiegoś czasu konsekwentnie realizuje własną
          > > politykę medialną, dbając o ład na rynku mediów prywatnych
          > > poprzez:
          >
          > > - obrażanie ("choroba wściekłych dziennikarzy" - Millera)
          > > - oskarżanie ("atak na struktury państwa" - Łapiński)
          >
          > Oba te zdarzenia są raczej świadectwem ubóstwa umysłowego obu panów
          połączonego
          >
          > z brakiem panowania nad sobą, nie zaś świadomie realizowanej polityki. Miller
          > czasem traci panowanie nad sobą i chlapnie to lub owo, natomiast wypowiedzi
          > Łapińskiego z reguły nie są poprzedzone jakąkolwiek refleksją.
          >
          > > - straszenie (Lewandowski grożący TVN-owi)
          >
          > W tej sprawie nie mam zdania, zważywszy przymrużone oko dzielnego śledczego.
          >
          > > - pozywanie (Jakubowska v Majcherek, Montkiewicz v Wyborcza)
          >
          > W polskich warunkach składanie pozwu jest formą polemiki. Po kilku latach
          nikt
          > nie będzie dokladnie pamiętał o co chodzi.
          >
          > > - szykanowanie (paszporty wydawców Rzepy)
          >
          > To raczej w ramach rozgrywki z konkretnym tytułem, nie zaś środowiskiem jako
          > całością. Poza tym sprawa jest tak zamierzchłą, że trudno uznac ją za przejaw
          > bieżącej polityki.
          >
          > > - represjonowanie finansowe (wycofywanie rządowych ogłoszeń)
          >
          > Można i tak postawić sprawę, ale mało który rząd chciałby dofinansowywać
          wrogą
          > im prasę. Nie wyobrażam sobie by ministrowie z rządku Buzka chcieli zlecać
          > ogłoszenia Trybunie.
          >
          > > - ręczne sterowanie (decyzje Krajowej Rady)
          > > - blokowanie (ustwa o rtv)
          >
          > Jak wynika z zeznań Sellina, te akurat projekty pochodzą jeszcze z czasó, gdy
          > SLD była opozycją.
          >
          >
          > > Nie wiem czy pomysł Kołodki z kosztami uzyskania przychodu dla
          > > twórców nie jest też elementem przywoływania dziennikarzy do
          > > porządku, wcale bym się nie zdziwiła gdyby tak było.
          >
          > To bardzo prawdopodobne, ale sądzę, że to prywatna inicjatywa Kołodki, który
          > kompletnie się pogubił i na chybił trafił pokazuje co i rusz to nowe pomysły.
          >
          >
          > > Bo czy Miller przeprosił
          > > dziennikarzy za "chorobę wściekłych"?
          >
          >
          > Coś tam bąknął w pierszym programie polskiego radia (którego dziennikarze
          > rozmawiają z nim na klęczkach). Sam słyszałem - może to trudno uznac za
          > przeprosiny ale jak na Leszka M. było to bardzo kurtuazyjne.
          >
          >
          > Ay.


          Wszystko się zgadza. Nie mówię, że jest to jakaś nowa kompleksowa strategia,
          raczej szereg przykładów jak widzą relacje z mediami różni mniej lub bardziej
          prominentni politycy SLD. Nawet jeśli są to indywidualne wyskoki, są one zbyt
          częste i pozostawiane bez wyraźnego komentarza ze strony partii i to budzi mój
          niepokój.
      • kataryna.kataryna Eureka! 18.05.03, 23:36
        Gość portalu: Cogito napisał(a):

        > "Jerzy Wiatr: najlepszym sposobem na uniknięcie
        krytyki w
        > mediach jest etyczne zachowanie."
        >
        > Wydaje się, że etyczne zachowanie wogóle byłoby
        wskazane...


        Dla potomnych. W sobotę 17 maja 2003 Jerzy Wiatr
        dokonał wiekopomnego odkrycia. Otóż kiedy wszyscy
        krzyczą "król jest nagi" odzianie się jest bardziej
        wskazane niż wyrywanie języka krzyczącemu.

        PS. Prosimy informować na bieżąco o postępach w
        przyswajaniu tej odkrywczej myśli.
    • Gość: prkom Re: SLD o polityce i etyce, czyli na czym polega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 23:06
      Dobrze się dzieje. Tzw. premier to absolwent (zaoczny) Wyższej
      Szkoły Nauk Społecznych przy Kumitecie Cyntralnym PZPR
      której "rektorem" był (prof.? - czego? )Wiatr. Ten Wiatr to
      uczył tych ciemniaków oddelegowanych przez komitety partyjne
      różnych rzeczy - np. zachowania przy stole, podstawowych zasad
      higieny, podstaw marksizmu-leninizmu, itd. To bydło było
      przyuczane do normalnych zachowań - a dzisiaj "prof" Wiater
      kontynuuje zbożny trud tłumacząc elycie, że jak kraść, to tak
      żeby się nie wydało. A oni go i tak nie słuchają.
    • Gość: niepartyjny Re: SLD = etyka plus elektryfikacja kraju IP: 172.* / 172.20.20.* 19.05.03, 02:55
      Strasznie mnie bawi jak SLD rozprawia o etyce. To zupelnie tak
      jakby alkoholik rozprawial o trzezwosci.Chlopaki niespodziewanie
      doszli juz drugi raz do wladzy i trzeba ukrasc szybko co sie da,
      bo wiadomo, ze nastepnych wyborow sie nie wygraja. Sa rownie
      czytelni jak PSL; tamtym sie sypala sloma tym beton.
      Polska dlugo bedzie sie odbudowywala po 1945-1989 rzadach
      komunistow ale wydaje mi sie, ze latwiej odbudowac bedzie tamten
      koszmar niz obecny,to jest korupcje ktora ogarnela juz najwyzsze
      szczeble wladzy lacznie z premierem, co wyraznie widac po aferze
      naszego Lwa. To zjawisko mozna tylko porownac do raka, ktory
      drazy i tak wyczrpany organizm.
      Co mnie martwi, ze przed wyborami pojawi sie kolejny medrzec na
      lewicy, ktory obieca droge na skroty i gruszki na wierzbie a
      niezbyt pracowity narod powita to z ulga zaglosuje za chlopakami
      z SLD. Po czym to wiem - po notowaniach jakie ma Kwasniewski.
      Jakos nikt nie chce dostrzec, ze Kwiatkowski, Waniek i gnida
      lonowa Czarzsty sa z jego namaszczenia. Przejdzie jeszcze ze 20
      lat zanim spoleczenstwo na zawsze pochowa komunistow i otrzasnie
      sie z tego koszmaru.
    • Gość: Prs. K Re: SLD o polityce i etyce, czyli na czym polega IP: *.admin.pk.edu.pl 19.05.03, 08:01
      Mimo braku sympatii dla SLD, mam szacunek dla p. prof. Wiatra
      za odwagę głoszenia poglądu, który dominują w tej organizacji i
      jest dla niej znamienny, a mianowicie poczucie ustawicznego
      odpierania ataków otoczonej twierdzy. Tak było z wami zawsze,
      towarzysze...A p. Łapiński, dzięki uprzednio zawartym kontaktom,
      mógłby poddać się gruntownej kuracji psychiatrycznej. Manię
      prześladowczą też można uleczyć...
    • Gość: Falafel Wiatra trzeba puścić z wiatrem... IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 14:37
      No ten wiatr to naprawdę chyba pomylił sie z powołaniem.
      powinien zająć się kabaretem - opowiada takie absurdy.
      Twardogłowi PZPR-owcy juz dawno jako emeryci leczą swoje
      zniszczone nerki po pijańskim życiu, a ten ciągle dokazuje.
      Panie wiatr, daj pan spokój już wystarczy, zwiewaj pan ze sceny
      bo mi się zbiera na...pewnego ptaka o ładnych piórach - jak pana
      widzę.
    • amalczewski 607 Łapiński 19.05.03, 14:40
      Taka czerwona złodziejska świnia Łapiński ma jeszcze tupet
      zabierać publicznie głos. Za nasze pieniądze kupował limuzyny
      Peugeot 607 (po 150.000,00 zł) dla siebie i bandy swoich
      złodziejskich dyrektorów w mininsterstwie.
      Przecież za propozycje pobrania łapówy 1,5mln$ powinien siedzieć
      już w pierdlu a nie wypowiadać się krytycznie nt. dziennikarzy.
      Wydaje mi się, że przedstawiciele koncernu farmaceutycznego
      powinni nagrać propozycję Daszczyńskiego na dyktafon kupiony w
      MediaMarkt w "Lwiej ofercie", w łatwy sposób można by skierować
      wtedy sprawę do prokuratora.
      Ciekawe czy ten bezczelny Łapiński należy do "Ordynackiej"?

      bulk
    • Gość: Rudy 102 Re: SLD o polityce i etyce, czyli na czym polega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 16:03
      Jak tam można mówić o etyce, kulturze - kiedy wszystkie
      socjalistyczne molochy medialno-rozrywkowe - Polskie radio,
      Telweizja Polska, ZPRy, Polskie Nagrania, WSiP i inne znalezły
      się w rękach ludzi dziś noszących miano SLD. Wyjaławiają polaką
      kulturę "prywatyzując" na potęgę co tylko się da. Wystarczy
      spróbować cos tam skontaktować - na kilometr słychać i widać
      cień tow. Szmaciaka. Bareja myślał,że ośmiesza - a stał się
      prorokiem.
      Rudy102
      • kataryna.kataryna Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN 19.05.03, 20:47
        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        > "Łapiński: prywatne media chcą obalić Leszka Millera, aby
        > zablokować taką nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji,
        > która uniemożliwi im odebranie telewizji publicznej dochodów z
        > reklam"
        >
        > Jak się to ma do sprawy Rywina?


        Bardzo prosto. Były minister nie wie jak się ustrzec przed nieuchronnymi
        podejrzeniami o udział w przekrętach swojej prawej ręki Deszczyńskiego odsuwa
        podejrzenia jak najdalej od siebie, jednocześnie wyprzedzając atak.
        Najwyraźniej uznał, że ktoś uwierzy w to, że media w walce o ustawę postanowiły
        obalić przemocą demokrację.
        • Gość: sceptyk Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN IP: *.siec / 192.168.0.* 19.05.03, 20:57
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
          >
          > > "Łapiński: prywatne media chcą obalić Leszka Millera, aby
          > > zablokować taką nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji,
          > > która uniemożliwi im odebranie telewizji publicznej dochodów z
          > > reklam"
          > >
          > > Jak się to ma do sprawy Rywina?
          >
          >
          > Bardzo prosto. Były minister nie wie jak się ustrzec przed nieuchronnymi
          > podejrzeniami o udział w przekrętach swojej prawej ręki Deszczyńskiego odsuwa
          > podejrzenia jak najdalej od siebie, jednocześnie wyprzedzając atak.
          > Najwyraźniej uznał, że ktoś uwierzy w to, że media w walce o ustawę
          postanowiły
          >
          > obalić przemocą demokrację.
          >
          Jeśli gwarantem demokracji ma być Miller, Łapiński, Nikolski i cała reszta
          folwarku, to ja na pewno nie chcę takiej demokracji.
          • kataryna.kataryna Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN 19.05.03, 21:01
            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
            > >
            > > > "Łapiński: prywatne media chcą obalić Leszka Millera, aby
            > > > zablokować taką nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji,
            > > > która uniemożliwi im odebranie telewizji publicznej dochodów z
            > > > reklam"
            > > >
            > > > Jak się to ma do sprawy Rywina?
            > >
            > >
            > > Bardzo prosto. Były minister nie wie jak się ustrzec przed nieuchronnymi
            > > podejrzeniami o udział w przekrętach swojej prawej ręki Deszczyńskiego ods
            > uwa
            > > podejrzenia jak najdalej od siebie, jednocześnie wyprzedzając atak.
            > > Najwyraźniej uznał, że ktoś uwierzy w to, że media w walce o ustawę
            > postanowiły
            > >
            > > obalić przemocą demokrację.
            > >
            > Jeśli gwarantem demokracji ma być Miller, Łapiński, Nikolski i cała reszta
            > folwarku, to ja na pewno nie chcę takiej demokracji.


            Jeśli gwarantem tego czegoś ma być Miller, Łapiński, Nikolski i cała reszta to
            to z pewnością nie jest demokracja.
            • Gość: sceptyk Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN IP: *.siec / 192.168.0.* 19.05.03, 21:07
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
              > > >
              > > > > "Łapiński: prywatne media chcą obalić Leszka Millera,
              aby
              > > > > zablokować taką nowelizację ustawy o radiofonii i
              telewizji,
              > > > > która uniemożliwi im odebranie telewizji publicznej
              dochodów z
              > > > > reklam"
              > > > >
              > > > > Jak się to ma do sprawy Rywina?
              > > >
              > > >
              > > > Bardzo prosto. Były minister nie wie jak się ustrzec przed
              nieuchronn
              > ymi
              > > > podejrzeniami o udział w przekrętach swojej prawej ręki
              Deszczyńskieg
              > o ods
              > > uwa
              > > > podejrzenia jak najdalej od siebie, jednocześnie
              wyprzedzając atak.
              > > > Najwyraźniej uznał, że ktoś uwierzy w to, że media w walce
              o ustawę
              > > postanowiły
              > > >
              > > > obalić przemocą demokrację.
              > > >
              > > Jeśli gwarantem demokracji ma być Miller, Łapiński, Nikolski
              i cała reszta
              >
              > > folwarku, to ja na pewno nie chcę takiej demokracji.
              >
              >
              > Jeśli gwarantem tego czegoś ma być Miller, Łapiński, Nikolski
              i cała reszta to
              > to z pewnością nie jest demokracja.
              >
              Nie powinien być gwarantem (Miller), ale jest, nazwijmy
              go "utrwalaczem", więc jeśli nawet media w walce o utawę przy
              okazji przewróciłyby demokrację, która demokracją nie jest, to
              przecież grzechu by nie było. Dobrze sobie kombinuję?
              • kataryna.kataryna Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN 19.05.03, 21:18
                Gość portalu: zgred napisał(a):

                > > Jeśli gwarantem tego czegoś ma być Miller, Łapiński, Nikolski i cała reszt
                > a
                > to
                > > to z pewnością nie jest demokracja.
                > >
                > A możesz rzucić parę nazwisk proponowanych przez Ciebie gwarantów?


                Jasne, że mogę, problem polega na tym, że w obecnym układzie nie mają żadnych
                szans na sformowanie rządu (choćby dlatego, że część z nich jest poza
                parlamentem) i na razie (lub na wieki wieków) muszę się z tym pogodzić.

                A Ty naprawdę nie wyobrażasz sobie lepszych gwarantów demokracji niż wspomniani
                trzej panowie? Jedna rzecz mnie fascynuje w zwolennikach SLD. Przecież to co
                się teraz dzieje Ciebie powinno boleć bardziej niż mnie, dlaczego nie chcecie
                oczyszczenia lewicy z tych, którzy robią wszystko, żeby SLD kojarzył się jak
                najgorzej?
                • Gość: zgred Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 21:39
                  > Jasne, że mogę, problem polega na tym, że w obecnym układzie nie mają żadnych
                  > szans na sformowanie rządu (choćby dlatego, że część z nich jest poza
                  > parlamentem) i na razie (lub na wieki wieków) muszę się z tym pogodzić.

                  Jeżeli ktoś jest poza parlamentem, to znaczy, że nie ma dostatecznego poparcia.
                  A więc nawet przy najlepszych kwalifikacjach moralnych żadnego zdolnego do
                  rządzenia gabinetu nie stworzy.
                  >
                  > A Ty naprawdę nie wyobrażasz sobie lepszych gwarantów demokracji niż
                  wspomniani
                  >
                  > trzej panowie?
                  Wyobrażam. Mało tego, nawet mi się śnią. Niestety bezskutecznie.

                  > Jedna rzecz mnie fascynuje w zwolennikach SLD. Przecież to co
                  > się teraz dzieje Ciebie powinno boleć bardziej niż mnie, dlaczego nie chcecie
                  > oczyszczenia lewicy z tych, którzy robią wszystko, żeby SLD kojarzył się jak
                  > najgorzej?

                  Bardzo chcę i tym co się dzieje, czuję się głęboko zniesmaczony. Ale
                  równocześnie jestem realistą. Spojrzyj na ostatnie notowania i powiedz mi, jak
                  wyobrażasz sobie stworzenie stabilnego rządu (większości parlamentarnej) bez
                  SLD?
                  Z początku bardzo liczyłem na Millera. Wyglądał mi na dynamicznego i
                  zdecydowanego twardziela. Niestety stopniowo zaczął tonąć w szambie. A szkoda.
                  I co nam zwolennikom, czy wam przeciwnikom z tego? Czy to że nielubiany przez
                  pasażerów kapitan wpakował statek na skały to jest powód do satysfakcji?? Nie
                  cieszył mnie finał Buzka i nie cieszy mnie finał Millera, bo to jest ciągle mój
                  statek.
                  • kataryna.kataryna Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN 19.05.03, 21:53
                    Gość portalu: zgred napisał(a):

                    > > Jasne, że mogę, problem polega na tym, że w obecnym układzie nie mają żadn
                    > ych
                    > > szans na sformowanie rządu (choćby dlatego, że część z nich jest poza
                    > > parlamentem) i na razie (lub na wieki wieków) muszę się z tym pogodzić.
                    >
                    > Jeżeli ktoś jest poza parlamentem, to znaczy, że nie ma dostatecznego
                    poparcia.
                    >
                    > A więc nawet przy najlepszych kwalifikacjach moralnych żadnego zdolnego do
                    > rządzenia gabinetu nie stworzy.


                    Ale Miller ma teraz też tragicznie małe notowania! A poparcie z wyborów już w
                    sporej części jest nieaktualne. I sami są sobie winni, nie trzeba było
                    obiecywać gruszek na wierzbie to ludzie byliby mniej rozczarowani.


                    > > A Ty naprawdę nie wyobrażasz sobie lepszych gwarantów demokracji niż
                    > wspomniani
                    > >
                    > > trzej panowie?
                    > Wyobrażam. Mało tego, nawet mi się śnią. Niestety bezskutecznie.
                    >
                    > > Jedna rzecz mnie fascynuje w zwolennikach SLD. Przecież to co
                    > > się teraz dzieje Ciebie powinno boleć bardziej niż mnie, dlaczego nie chce
                    > cie
                    > > oczyszczenia lewicy z tych, którzy robią wszystko, żeby SLD kojarzył się j
                    > ak
                    > > najgorzej?
                    >
                    > Bardzo chcę i tym co się dzieje, czuję się głęboko zniesmaczony. Ale
                    > równocześnie jestem realistą. Spojrzyj na ostatnie notowania i powiedz mi,
                    jak
                    > wyobrażasz sobie stworzenie stabilnego rządu (większości parlamentarnej) bez
                    > SLD?
                    > Z początku bardzo liczyłem na Millera. Wyglądał mi na dynamicznego i
                    > zdecydowanego twardziela. Niestety stopniowo zaczął tonąć w szambie. A
                    szkoda.
                    > I co nam zwolennikom, czy wam przeciwnikom z tego? Czy to że nielubiany przez
                    > pasażerów kapitan wpakował statek na skały to jest powód do satysfakcji?? Nie
                    > cieszył mnie finał Buzka i nie cieszy mnie finał Millera, bo to jest ciągle
                    mój
                    >
                    > statek.


                    No właśnie! Mnie wcale nie cieszy to, że rząd Millera jest jaki jest, naprawdę.
                    Nie czuję z tego powodu cienia satysfakcji bo jakaż może być satysfacja z tego,
                    że rządzi mną beznadziejny premier? To, że nie ja na niego głosowałam? A jakie
                    to ma znaczenie po wyborach? Głosowałam czy nie, to premier mojego kraju i
                    nawet gdyby był z mojej ulubionej partii chciałabym, żeby już sobie poszedł.
                    Moja irytacja rośnie wraz z poczuciem bezradności gdy widzę, że nikomu nie
                    zależy na zmianie tego co jest - ani premierowi, ani SLD, ani jego wyborcom. Ja
                    o niebo sensowniejszych następców Millera widzę także w SLD - choćby Borowski.
                    Szczerze powiedziawszy, trudno mi sobie wyobrazić gorszego premiera niż Miller
                    (poza ekipą samoobronową). Odejście Millera jest tak samo w Twoim jak i moim
                    interesie. A to, że zwolennicy SLD go bronią tylko dlatego, że rząd SLD-owski
                    tylko pomaga takim typkom trwać na stołkach. Czasami trzeba zapomnieć "skąd" i
                    wziąć pod uwagę "jaki".
                  • Gość: sceptyk Re: ŁAPIŃSKI - MILLER - RYWIN IP: *.siec / 192.168.0.* 19.05.03, 21:58
                    Gość portalu: zgred napisał(a):

                    > > Jasne, że mogę, problem polega na tym, że w obecnym układzie nie mają żadn
                    > ych
                    > > szans na sformowanie rządu (choćby dlatego, że część z nich jest poza
                    > > parlamentem) i na razie (lub na wieki wieków) muszę się z tym pogodzić.
                    >
                    > Jeżeli ktoś jest poza parlamentem, to znaczy, że nie ma dostatecznego
                    poparcia.
                    >
                    > A więc nawet przy najlepszych kwalifikacjach moralnych żadnego zdolnego do
                    > rządzenia gabinetu nie stworzy.
                    > >
                    > > A Ty naprawdę nie wyobrażasz sobie lepszych gwarantów demokracji niż
                    > wspomniani
                    > >
                    > > trzej panowie?
                    > Wyobrażam. Mało tego, nawet mi się śnią. Niestety bezskutecznie.
                    >
                    > > Jedna rzecz mnie fascynuje w zwolennikach SLD. Przecież to co
                    > > się teraz dzieje Ciebie powinno boleć bardziej niż mnie, dlaczego nie chce
                    > cie
                    > > oczyszczenia lewicy z tych, którzy robią wszystko, żeby SLD kojarzył się j
                    > ak
                    > > najgorzej?
                    >
                    > Bardzo chcę i tym co się dzieje, czuję się głęboko zniesmaczony. Ale
                    > równocześnie jestem realistą. Spojrzyj na ostatnie notowania i powiedz mi,
                    jak
                    > wyobrażasz sobie stworzenie stabilnego rządu (większości parlamentarnej) bez
                    > SLD?
                    > Z początku bardzo liczyłem na Millera. Wyglądał mi na dynamicznego i
                    > zdecydowanego twardziela. Niestety stopniowo zaczął tonąć w szambie. A
                    szkoda.
                    > I co nam zwolennikom, czy wam przeciwnikom z tego? Czy to że nielubiany przez
                    > pasażerów kapitan wpakował statek na skały to jest powód do satysfakcji?? Nie
                    > cieszył mnie finał Buzka i nie cieszy mnie finał Millera, bo to jest ciągle
                    mój
                    >
                    > statek.

                    Piszesz, że liczyłeś na Millera, wyglądał na dynamicznego i zdecydowanego
                    twardziela. Od kiedy go znasz? Pewno z racji wieku - przeto Ci wybaczam - nie
                    pamiętasz tego twardziela z czasów, kidy bardzo aktywnie i twardo poczynał
                    sobie w PZPR. Też płynę tym okrętem i nie cieszy mnie fakt, że kapitan okazał
                    się człowiekiem niekompetentnym, dobierającym członków załogi po znajomości.
                    jeśli nie można wymienić calej załogi, bo nie ma zastępców, trzeba przynajmniej
                    zmienić szefa. SLD na to nie stać, a szkoda.
    • Gość: Mgadalena SLD to zwykłe GÓWNO etyczne IP: *.dialsprint.net 19.05.03, 23:05
      ktore ukształtowało skorumowaną zdemoralizowaną Rzeczypospolita
      PostKOMUNISTYCZNĄ.

      Złodziejsko oszukańczą SLD należy kojażyć z zdrajcami, którzy usiłuja
      całkowicie zbankrutować i ZNISZCżYĆ Polskę i Polakow.

      Komuniści NIGDY i NIC NIE wnieśli do kultury Polskiej.

      SLD czyli zapluci spadkobiercy PZPR-u to szokujący benkarci bez ISTYNKTU
      PANSTWOWEGO wyłonone przy tzw."okrągłym stole" w 1989 roku ktorych idelogia
      zblozona jest do UCIECZKI od własnego panstwa, którym CAŁKOWICIE OBOJĘTNY jest
      ogółu Narodu Polskiego i SPRZEDAJĄCY BEZ RZDNYCH skrupułów interesy narodowe
      OBCYM zamożniejszym Panstwom ościennym tak samo jak to robiła magnateria w
      XVIII wieku, która doprowadziła do ROZBIORU i upodlenia Polakow na nastepne 200
      lat.

      Ideologia i dziłania SLD (jest organizaja która zmieniła szyld z PZPR na SLD)
      byly zawsze oszukancze i NIE UCZCIWE w stosunku do Polski jako Panstwa i
      Polaków.



Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka