t-800
24.04.07, 10:18
Fragmenty artykułu z dzisiejszej „Rz” (nie mogę tego znaleźć online):
„[…] zastępca sekretarza stanu USA Ellen R. Sauerbrey przyjedzie w maju do
Polski na IV Światowy Kongres Rodzin.
[…]
Sauerbrey przyjedzie do Warszawy mimo listu, jaki do Departamentu Stanu
wystosowało 19 parlamentarzystów Unii Europejskiej. Politycy zaapelowali,
żeby nie wybierała się do Polski, bo niektórzy uczestnicy kongresu
przedstawią [skąd eurofaszyści wiedzą, co kto zrobi?] »ekscentryczne i
nietolerancyjne punkty widzenia«, czyli »uprzedzenia wobec cudzoziemców,
wyznawców innych religii, homoseksualistów i wykluczające jakąkolwiek inną
postawę w promowaniu rodziny.
[…]
W kongresie, który potrwa od 11 do 13 maja, uczestniczyć będą
przedstawiciele organizacji pozarządowych, instytucji społecznych z
kilkudziesięciu państw świata. Reprezentują różne religie i wyznania. Wśród
gości są także politycy, w tym eurodeputowani”.
Eurofaszyści chcą, by wszyscy wyznawali jedynie słuszne pogląd („ein Volk ein
Reich ein Fuhrer”). W ogóle nie są w stanie tolerować tego, że ktoś może
myśleć inaczej niż oni i wyrażać swoje własne opinie na różne sprawy.