Dygresja o lustracji i o opieszalosci Geremka & Co

30.04.07, 20:56
Pan Geremek nie chce klamac, dlatego robi afery i boi sie lustracyjnych
oswiadczen. To przeciez pan Geremek zrobil kase na kontrakcie dostarczenia
broni do Algerii; ile % skasowal to jego tajemnica; na ktore kata wplacono
jego "dzialke" to tez jego tajemnica; fakt jest, ze i on i owczesny ambasador
Polski w Algerii zrobili duzo forsy na tamtych przekretach (do Algerii broni
dostarczac nie mozna!) i sa obecnie na warunki Polski milionerami dewizowymi.
Po tamtym przekrecie pan Geremek zrezygnowal chojnie, przez nikogo nie
agitowany, ze stolka szefa resortu wyjazdowki. Ciekawe, prawda? "Swoich"
ambasadorkow zdarzyl jeszcze zabezpieczyc na przyszlosc, jak to sie mialo w
przypadku tego z Algerii, ktory nadal reprezentuje Polske jako dyplomata. Ilu
jest takich pasozytow? - tego nikt nie wie. Oni kasuje, lokuja majatek po za
Polska. Po nachapaniu sie opuszczahja Polske na zawsze zabierajac ze soba
cala family. Na ten temat moglby wypowiedziec sie moze pan Dziomdziora, ktory
wymaszerowal niedawno z KRRiTV motywujac to wzgledami prywatnymi. Nie
wykluczone, ze rodzinka pana ambasadora, do ktorej nalezy m.in. Dziomdziora,
juz pakuje manele i jast w trakcie urzadzania sie za granica. Panie
Kaczynski, to przeciez pan wywindowal Dziomdziore tak wysoko a i pana
ambasadora A.L. mimo czystki przeprowadzonej w resorcie tez pan nie ruszyl.
Dlaczego? Czyzby znal ich pan z piaskownicy a moze ze szkoly a moze z
Ordynackiej? Ten blad da sie skorygowac. Trzeba tylko chciec. Jak powiada
stare przyslowie: szukajcie a znajdziecie. Radzilbym sie zajac ich kontami w
Szwajcarii oraz aktywnoscia ich zon i dzieci. P.S. Gdyby pan Daniel Cohn-
Bendit wiedzial choc troszeczke o przekretach polskich politykow w tym pana
Geremka, to nie wykluczone inaczej by wykrzykiwal i nie obrazalby uczciwej
czesci Polakow.

Jeszcze jedno slowo o smierci pani Blidy: Bardzo przykre jest gdy czlowiek
umiera i bardzo bolesne, ale jeszcze bardziej bolesne jest, ze zabrala ze
soba tajemnice. Obecna nagonka na ludzi z Agencji jest glupia i pozbawiona
wszelkiej logiki. Policja nie popelnila zadnego bledu! Pani minister byla w
mafii i bala sie. Strach spowodowal jej determinacje i krotki strzal. Ci
ktorzy boja sie odkrycia swoich machlojek i powiazan mafijnych robia szum i
wrzask i balagan wokol tej tragedii, zeby zagluszyc glos sprawiedliwosci,
zblokowac dalsze postepowanie sledztwa itp. Polska jest chyba jedynym
panstwem na swiecie, w ktorym mafie sie oplakuje a aparat bezpieczenstwa - a
tym samym panstwo prawa - stawia pod mur i obrzuca obelgami, przypisujac ABW
wine; tylko za co ABW ma byc winna?! za przekrety Blidy?! za jej poploch,
lek?! ponoc na zlodzieju czapka gore, w tym smutnym przypadku zapalila sie na
Blidzie. Kto nastepny? Panowie z ABW, prosze, nie dajcie sie zagluszyc
nowoczesnym bezwzglednym wplywowym zlodziejom i w oparciu o przepisy prawne
wyczysccie Polske z tego grzyba, nie zwracajac uwagi na nazwiska jakie ONI
nosza. Geremek, Miechowiecki, Milewicz widocznie maja cos w zyciorysach
jezeli nie chca zastosowac sie do przepisow prawnych. Jeszcze troche i
uslyszymy, ze sa przesladowani; tylko przez co lub przez kogo? - Przez
przepisy demokratycznego panstwa i jego skutki?!






Podobnie ma sie rzecz w przypadku oporu innych prominentow z
    • gryziec Re: Dygresja o lustracji i o opieszalosci kaczorów 30.04.07, 21:02
      To też w podobnym klimacie
      lists.ceti.pl/pipermail/wiec/20051117/004395.html


    • goldenwomen Re: Dygresja o lustracji i o opieszalosci Geremka 30.04.07, 21:02
      Polska jest jedynym krajem gdzie na forum sejmowym skorumpowanym oddaje sie
      czesc 1 min. ciszy
      • p.smerf Re: Dygresja o lustracji i o opieszalosci Geremka 30.04.07, 21:05
        > Polska jest jedynym krajem gdzie na forum sejmowym skorumpowanym oddaje sie
        > czesc 1 min. ciszy

        Czy pomiędzy "skorumpowanym" a "oddaje" nie powinno być przecinka? :)
        • goldenwomen Re: Dygresja o lustracji i o opieszalosci Geremka 30.04.07, 21:08
          mozna :)))))))))) ale niekoniecznie
Pełna wersja