stary_z_lichenia
30.04.07, 21:12
nam trzeba znowu walczyc o Slask , za O'Gierka tylko Katowice mialo
cos za jego rzadow , choc to za sprawa Jorg'a-cwaniaka , bo lwia czesc
srodkow byla przewalana w Zaglebiu , w Sosnowcu , Dabrowie Gorniczej ,
Czeladzi .
Slask dostal kielbaski i szynke ale tylko w hajerexach , reszta byla biedna .
Gliwice na przyklad byly najbardziej znienawidzonym miastem na Slasku ,
manifestacje antyrzadowe nigdy nie byly lubiane , a tam wlasnie sie
dziewczyny i chlopaki pozbierali i protestowali tylko nieliczni pamietaja
ponury czas 68-go , 70-go . W 70 latach SB-cja "napadala" nawet na tramwaje
w jednym , czego bylem swiadkiem jako 11-letni brzadc , zlapali chlopaka
gdzies okolo osiemnastoletniego , ktory mial troche dluzsze wlosy i "tragal"
magnetofon .Ciagneli go za wlosy rzucali jak workiem z karto.. sorry jak
workiem z ziemniakami . Gdy popatrzylem na nich dostalem takiego kopa w
zyc, ze przelecialem przez caly wagon , dzieki temu ze calym moim
jestestwem upadlem na podloge i wychamowalem przed sciana czolowa wagonu
moja glowa nie odniosla szwanku w przeciwienstwie do chamow ktorzy teraz
wyplyneli i reprezentuja Polske .
Od tego czasu znienawidzilem system , ktory moj ojciec tez nienawidzil.
Szynki w Gliwicach nie bylo .
Pamietam jak dzis solidarnosc o ktora w innych regionach bylo trudno ,
walczyla , a takie typy jak Kempski utorowal sobie droge , sprzedajac
jakies "klamoty" pod kopalnia "Sosnica" , owszem zakladal komorki
Solidarnosci , ale z mysla zeby na tym wyplynac .
My Slazcy zawsze dostawalismy kopa , pomiatali nami Niemcy i ci ktorzy
tak mocno na spedach bydla wolali "Polska , Ojczyzno nasza , Slask jest
Polski ".
Pamietam jeszcze inne przykre historie , jak na naszym domu Wehrwolf
w 1967 namalowal swastyki podpisali pod nia "Polen raus".
I jak myslisz Kazik , kto dostal po zyci ? MY .
Ciagle my , jak dlugo bedziemy te upokorzenia znosic , kiedy moi
sasiedzi z dziada pradziada Polacy z Kresow , powiedzieli do mnie :
" teraz was rozumiemy " zrobilo mi sie lepiej na duszy .
Jeszcze sa ludzie ktorzy nas rozumieja .
I ciekawostka , moj kolega spod Strzelec Opolskich mial Ome i Grossome
Oma ino godola ,Grossoma mowila , mowila piekna polszczyzna , miala 93 lata
wtedy byl rok 1975 .
A teraz plujcie na familoki , plujcie na nas , jestemsmy do tego
przyzwyczajeni .
Podoba mi sie ze u nas Zomoobrona nie ma szans , LPR-y nieistnieja
praktycznie , pozostal chamski PiS , ktory w chamski sposob opanowal
ratusz w Rybniku .
Przykro mi to jest oglosic , ale wole autonomie dla Slaska niz poddac
sie chamom , ktorzy maja pulchne raczki a w zyciu niezaznali ciezkiej
pracy i pisali prace magisterska na temat socjalizmu , takimi chamami
brzydze sie najbardziej .
Ten (nie)rzad robi wszysko zeby Slask jako dom Slazakow przestal
istniec .
A jako protestant z wiary wybaczam wam i prosze , dajcie nam zyc ,
tak jak my chcemy .