elfhelm
01.05.07, 14:22
Bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że niemal w komplecie ugrupowania rządzące
zameldowały się w marginalnej i niewiele znaczącej frakcji w Parlamencie
Europejskim. Do tego we frakcji eurosceptyków, podczas gdy w przeprowadzanych
w Polsce sondażach nawet 80-85% ankietowanych jednoznacznie akceptuje
przynależność do UE i opowiada się za zwiększoną integracją.
Europrawica, eurolewica, eurocentrum, euroegzotyka
elfhelm.salon24.pl