camille_pissarro
02.05.07, 10:27
Jarosław Gowin znowu uzmysławia Polakom oczywistą prawdę i obnaża intencje,
którymi szermują sygnatariusze RnrD ( to ponoc tak ma wygladac oryginalny
skrót tego stowarzyszenia ).
Otóż J.Gowin oświadcza , że inicjatorom powołania tego ruchu pomyliły się
pojęcia : krytyka obecnego rządu przez opozycję z nadużywanym
określniem "zgrożenia demokracji"
Gdyby ta druga ewentualność miała miejsce to RnrD nie miałby szansy w ogóle
powstać.A on powstał, ma czołowe strony w dziennikach ( niedługo
tygodnikach ) , mówi sie o nim najgłośniej w audycjach radiowych,
telewizyjnych, o portalach internetowych nie wspominam ;-))
Niech , ktoś mi udowodni, że ten obywatelski ruch sprzeciwu wobec obecnej
klasy trządzącej jest szykanowany, prześladowany, ba , że utrudnione ma
funkcjonowanie, ze rzucane mu sa pod nogi kłody, że jego członków sie
zastrasza,osacza, stręczy, podsłuchuje, nasłuchuje i Bóg jedyny wie co
jeszcze.
Już sobie wyobrażam, te głosy oburzenia, gdyby ktoś poczynania nowego i same
założenia ( z natury bezpodstawne i dwuznaczne ) , jedynie słusznego
obywatelskiego ruchu "obrońców demokracji" chciałby podważać - co niniejszym
czynię ...