zasłyszane w "Pałacu"na Krakowskim Przedmiesciu

06.05.07, 06:53
Służba między sobą:
- Słyszałeś ?
- Co ?
- Kaczynski nie chce juz byc prezydentem...
- Niemożliwe !
- Nie, slowo honoru. Pojutrze koronacja...


"Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)



    • cassidy_i Re: zasłyszane w "Pałacu"na Krakowskim Przedmiesc 06.05.07, 07:01
      Podobał mi się dowcip o papugach.
      Znacie go?
      • jdbad Re: zasłyszane w "Pałacu"na Krakowskim Przedmiesc 06.05.07, 07:18
        Kobieta miala papuge w domu, która ciagle powtarzala:
        - Precz z Kaczynskim! Precz z Kaczynskimi!
        Ktos z sasiadów podkablowal i niedlugo do kobiety puka policja:
        - Dzien dobry, policja. Dostalismy wezwanie, ze pani papuga obraza naszego
        prezydenta i premiera. Prosze pokazac papuge.
        Kobieta przynosi klatke z papuga a ta juz od progu drze sie:
        - "Precz z Kaczynskimi!"
        Policjant upomina kobiete:
        - Jesli to sie bedzie powtarzalo to bedziemy musieli uspic papuge a pania
        wsadzic do wiezienia.
        Kobieta po wyjsciu funkcjonariuszy prosi papuge:
        - Sluchaj papuzko, nie mów tak wiecej prosze, bo mnie zamkna a ciebie uspia
        i po co nam to. Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniala i znow
        zaczela swoje:
        - Precz z Kaczynskimi! na cale gardlo.
        Na drugi dzien kobieta dostala wezwanie do sadu na rozprawe - papuga jako
        dowód rzeczowy. Kobieta poszla wiec do spowiedzi powiedziec ksiedzu co jej
        lezy na sercu.
        A ksiadz mówi:
        - Sluchaj kobieto - ja mam tez papuge, która mówi i jest podobna. Na czas
        rozprawy podmienimy papugi i nikt sie nie zorientuje.
        No i jak uradzili, tak zrobili. Dzien rozprawy, kobiecina z ksiedzem
        podmienili papugi i babka leci do sadu z koscielna papuga. Sedzia mówi:
        - Prosze wniesc klatke z papuga.
        Klatka z papuga wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie slowem.
        Oskarzyciel podpuszcza papuge:
        - Czy papuga mówila "Precz z Kaczynskimi!" ?
        Papuga nic. Sedzia podpowiada:
        - "Precz z Kaczynskim!"
        Oskarzyciel i oskarzyciel posilkowy tez zachecaja:
        -"Precz z Kaczynskimi!"
        W koncu cala sala skanduje - Precz z Kaczynskimi! Precz z Kaczynskimi!
        A papuga zawodzi koscielnym glosem:
        - Sluuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cie blaagaa luuud...
        • wiosnaludzikow Miecze są obosieczne 06.05.07, 07:24
          Kobieta miala papuge w domu, która ciagle powtarzala:
          - Precz z Komuną! Precz z Komunistami złodziejami!
          Ktos z sasiadów podkablowal do służb Siemiątkowskiego i Siwca i niedlugo do
          kobiety puka policja:
          - Dzien dobry, policja. Dostalismy wezwanie, ze pani papuga obraza naszego
          prezydenta i premiera. Prosze pokazac papuge.
          Kobieta przynosi klatke z papuga a ta juz od progu drze sie:
          - "Precz z Komuną!"
          Policjant upomina kobiete:
          - Jesli to sie bedzie powtarzalo to bedziemy musieli uspic papuge a pania
          wsadzic do wiezienia.
          Kobieta po wyjsciu funkcjonariuszy prosi papuge:
          - Sluchaj papuzko, nie mów tak wiecej prosze, bo mnie zamkna a ciebie uspia
          i po co nam to. Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniala i znow
          zaczela swoje:
          - Precz z Koministami i postkomunistami ! na cale gardlo.
          Na drugi dzien kobieta dostala wezwanie do sadu na rozprawe - papuga jako
          dowód rzeczowy. Kobieta poszla wiec do spowiedzi powiedziec ksiedzu co jej
          lezy na sercu.
          A ksiadz mówi:
          - Sluchaj kobieto - ja mam tez papuge, która mówi i jest podobna. Na czas
          rozprawy podmienimy papugi i nikt sie nie zorientuje.
          No i jak uradzili, tak zrobili. Dzien rozprawy, kobiecina z ksiedzem
          podmienili papugi i babka leci do sadu z koscielna papuga. Sedzia mówi:
          - Prosze wniesc klatke z papuga.
          Klatka z papuga wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie slowem.
          Oskarzyciel podpuszcza papuge:
          - Czy papuga mówila "Precz z Komuną!" ?
          Papuga nic. Sedzia podpowiada:
          - "Precz z Komuną!"
          Oskarzyciel i oskarzyciel posilkowy tez zachecaja:
          -"Precz z postkomunistami złodziejami!"
          W koncu cala sala skanduje - Precz z Komuną! Precz z postkomunistami
          Michnikoidami!
          A papuga zawodzi koscielnym glosem:
          - Sluuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cie blaagaa luuud...
        • nakrzywyryj Oczywiscie dzięki sadom 24 Godzinnym było to mozli 06.05.07, 07:29

          > - "Precz z Kaczynskim!"
          > Oskarzyciel i oskarzyciel posilkowy tez zachecaja:
          > -"Precz z Kaczynskimi!"
          > W koncu cala sala skanduje - Precz z Kaczynskimi! Precz z Kaczynskimi!
          > A papuga zawodzi koscielnym glosem:
          > - Sluuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cie blaagaa luuud...
Pełna wersja